A wiecie jak sie zapala automat na zaciag,trzeba rozpedzic na lince do 60km/h i wtedy wystapi cisnienie na turbinie i skrzynai zaczyna przenosic moment obrotowy.Raczej tego nie robic.
raczej?? miło, że kolega pisze.

co do możliwości zmiany kierunku podczas jazdy. Jakiś czas temu, w programie myth busters, rozpędzali samochodziki do 80km/h i próbowali wrzucić wsteczny. Samochód (honda bodajże) z manualną skrzynką nie pozwoliła na wrzucenie wstecznego, jakiś amerykaniec z aftomatem a i owszem, wajcha powędrowała w pozycję
R, ale kompletnie nic się nie stało, nic!! Wszak nie wciskali pedału przyśpieszenia. Więc niepocieszeni prowadzący programu, postanowili pójść o krok dalej i skierować wajchę w stronę pozycji
P, przypominam, 80km/h!! I znowu nic!! Wszak to był amerykański samochód, a dla amerykanów trzeba robić rzeczy idiotoodporne.....
Jeżeli jedziesz do przodu, lub planujesz jechać, wajcha w pozycji
D i basta.......chcesz, przełączaj, ale po co?? Po to masz aftomat, żeby nie wnikać w urządzenie zwane wajchą do zmiany kierunku jazdy....
