Objechalem Chorwacje i wrocilem. Camry jak zwykle ponadczasowa. Radzila sobie swietnie. Sciachalem tylko opony wewnatrz i okazalo sie ze z przodu mam wahacze do wymiany. Wiec wymienilem i juz jestem niestety na zimowkach. Ale do rzeczy. Kupilem sobie monitor sondy lambda. Fajne urzadzonko, podpinasz po sygnal sondy i wiesz wiecej o swym silniku. Rzeczywiscie fabryczne ustawienie camry na benzynie tak jak mowi ksiazka ma troszke bogatsza mieszanke. Natomiast na gazie okazalo sie ze mialem ustawiona (w ciemno na sluch) duzo za bogata mieszanke, ale zawsze to lepiej niz uboga. Teraz wyregulowalem na 3000 obrotow ze mam ciut bogatsza. Wiecej niz 150 nie jezdze a z taka predkoscia w zasadzie jezdze do pracy, po miescie na PB. Bogatsza tez jest ustawiona na biegu jalowym. Niestety diody mrugaja i nie trzymaja mi jednej pozycji co oznacza, ze silnik jest w kiepskim stanie. Widzialem jak poprzedni wlasciciel odpalal ja na gazie od razu na zimno ale wtedy znalem sie na autach jak swinia na gwiazdach. Przenosze sie dlatego do tematu regulacja zaworow. Jutro tu wrzucam zdjecia przed i po montazu Blosa i jakis maly dopisek co zrobilem. Nadal klopoty z odpaleniem jak zgasze na gazie. Musze gasic na benzynie a zeby to zrobic to musze przegazowac do 3000 i przelaczyc przycisk i przytrzymac pedal z 2 sek. Dziwne nie? Spalanie 13/100.