Witam po kilkunastu miesiącach

1. Ceny (taki jak zwrócono na to uwagę) są z 2004 roku. Zakupiłem wtedy podzespoły BOSHA.
2. Kiedy pisałem te słowa, to samochód miał nie ponad 10 lat, a 7 (data rejestracji z 1997, rok produkcji - 1996), więc miałem większe wymagania co do jakości niż obecnie

3. A teraz kilka słów o niezawodności: po tych paru latach poruszania się tym autem mogę stwierdzić, że jeśli chodzi o bezawaryjność to jednak jest OK. Oprócz napraw eksploatacyjnych (rozrząd, klocki, stabilizatory, ten brzęczący przegub w wydechu, żarówki, świece platynowe) nic się nie dzieje. Oleju nie dolewam nawet grama (i to nie dlatego, "żem" leniuch i nie zaglądam

, ale dlatego, że nie potrzeba go uzupełniać), jeździ cały czas na tym samym poziomie mocy silnika - jak trzeba to po autostradzie ciągnę nią po 170, 180 km cały czas i idzie jak burza.
4. Te wymieniane przeze mnie usterki w wykonaniu są niestety dokuczliwe (opadająca szyba, szumiące uszczelki, etc)
Ale na koniec mogę powiedzieć: AUTO JEST OK !!!
Acha, jeszcze to szarpanie: w sumie to ustało samo (do tej pory nie wiem co było). Czyli sprawdziła się moja zasada: czekać, aż się urwie ...
Pozdrawiam