Autor Wątek: szrpanie silnika (F)  (Przeczytany 42785 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

CarinaGTI

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Listopada 2004, 16:54:43 »
a u mnie koniec szarpania :-D winą był przewód rozgałęźniający się póznieji idący m.in. do czujnika podciśnienia idzie za kolektorem ssącym  (przy przepustnicy bliżej jej końca z tyłu przepustnicy wchodzący w 1.5 cm bolec-zasysacz pwoietrza) pwoodował falwoanie i szarpanie, sarpanie może powodować (przy delikatnym dotyklaniu pedału gazi i jego puszczaniu) źle ustawiony kąt wyprzedzenia zapłonu wydaje mi sięże rozrząd może mieć też z tym coś wspólnego, a z ublatywaniem lat może to być ciut skrzynia- to jest mój wywód ktory może ale nie musi sięsprawdzić

slawekko

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Listopada 2004, 03:05:50 »
tylko ze to sie u mnie dzieje wyłącznie na benzynie

RaKu

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Listopada 2004, 11:18:31 »
CarinaGTI, Opisz bliżej który to kabel i jak go naprawiłeś. Mam takie objawy i nikt nie jest w stanie mi pomóc.

CarinaGTI

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Listopada 2004, 17:14:20 »
slawekko: ja bym stawiał że to0 coś z isktrą, prądem trudno zdiagnozować nie słysząc, cewka?? paluch-kopułka?? źle ustawuiony rozrząd?? aparat zapłonowy?? wiązka główna silnika jest oki?? hmmm poddaje się... :(
Raku: przewód(kabel) patrząc od strony przodu auta (maski) jest z 30cm górna-tylnia część pzrepustnicy około 15-20cm od jej początku (patrząc od strony rury idącej od filtra powietrza-od tej rury 20 ccm idąc w stronęprawego błotnika,wchodzi w taki metalowy bolec ktory ma około 1.5-2cm, wyjmij go i zatkaj czymś i sięprzejedź (pamiętaj że tram zasysa powietrze i by nie wpadło do środka silnika :-DD)

JAC

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 23 Listopada 2004, 15:42:05 »
Wyczyściłem przepustnice i przestało szarpać ale niestety tylko na pare minut chyba niezbędna bedzie wizyta w serwisie pozdro

sito

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Października 2005, 20:01:53 »
miałem to samo  wreszcie padł na dobre okazało sięże to wina cewki . sprawdż może to jest to.pozdro

kfjateg

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Kwietnia 2008, 20:32:30 »
Witam serdecznie! U mnie po podobnych objawach zakończyła życie cewka zapłonowa. Niestety w środku trasy :( Auto strasznie szarpało w zakresie 1000 - 2500 obr/min na wszystkich biegach. Cari stoi teraz w warsztacie a ja będę uboższy o 160 funtów. Pozdrawiam

agusia

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Kwietnia 2008, 20:06:01 »
Mam podobne objawy (na benzynie bardziej wyczuwalne). Na wolnych obrotach gubi mi iskre na 1 i 3 garku - co ktorys cykl (i to też nie jest rytmiczne). Tak stwierdzil mechanik, ktory zrobil pomiary jakimis swoimi urzadzeniami (bylem przy tym). Zalecil wymiane palca rozdzielacza i kopulki. Wymienilem te rzeczy i niestety problem nie ustapil. Caly czas troche rzuca autem na wolnych obrotach. Niekiedy jest to niewyczuwalne, ale czasami nawet moja zona czuje, ze troche rzuca buda (mozecie sobie wyobrazic, ze jednak cos sie dzieje skoro kobieta wyczuwa jakies nieprawidlowosci w aucie :) ). Niestety ten mechanik, ktory zalecil wymiane kopulki z przyczyn ode mnie niezaleznych nie chce sie zajac dalsza naprawa. Pojechalem z moim problemem do mechanika okrzyknietego jako jeden z najlepszych we Wrocku. Gosciu wykasowal ode mnie 190 zl. Stwierdzil, ze wszystko jest OK. Nie zdradzil mi nic na temat naprawy. Domyslam sie, ze pewnie pogrzebali w kompie i na tym skonczyli robote. Rzeczywiscie przez kilka dni auto chodzilo troche lepiej, ale to byl ten "nizszy poziom" zaklucen iskry (ktorego moja zona nie wychwyca :) ) Teraz wszystko wrocilo do normy: auto szarpie na wolnych, ja jestem ubozszy o 335 zetow (naprawa 190, zakup kopulki 75 i palca 70).
WNIOSKI:
Stwierdzilem, ze skoro na razie jezdzi to dam sobie spokoj, jak sie popsuje to bedzie wiadomo co jest do naprawy.

A tak mocno na marginesie: co z ta niezawodnoscia Toyoty Cariny E?? Tyle sie o tym naczytalem, a tu co chwila cos wylazi (pisalem o kiepskim wykonaniu auta, koncowki stabilizatorow do wymiany, zanikajaca iskra, piszczace na wolnych obrotach wspomaganie kierownicy, dzwoniacy przegub wydechu - tez ten watek juz byl poruszany).
Powiem szczerze, ze jezdzilem juz paroma autami (Opel Ascona, Ford Sierra, Mazda 626) i kupujac obecny pojazd liczylem na zdecydowanie lepsze urzadzenie.



a co tak drogo wyszła ci ta kopułka i palec. normalna cena to ok 50 zeta za kopułkę i max 10 zeta za palec.


Edit

u  nie jak szarpało ( zajączek---w czasie jazdy i na wolnych i kiedy chciała i jak chciała)- to poszły do wymiany kable (450 zeta), świece (50 zeta), kopułka i palec (52) i spokój.
A co  do niezawodności auta to jestem przekonana. Co można z drugiej strony wymagać od autka które ma conajmniej 10 lat. Zawsze cos trzeba poprawić.. ale jak się wszystko naprawi to mozna jeżdzić do znudzenia, z małym spalaniem  ( ok 10 l gazu/100  ) i ogromną wygodą.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwietnia 2008, 20:16:14 wysłana przez Miche »

Offline Miche

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1690
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Kwietnia 2008, 20:13:16 »
Mam podobne objawy (na benzynie bardziej wyczuwalne). Na wolnych obrotach gubi mi iskre na 1 i 3 garku - co ktorys cykl (i to też nie jest rytmiczne). Tak stwierdzil mechanik, ktory zrobil pomiary jakimis swoimi urzadzeniami (bylem przy tym). Zalecil wymiane palca rozdzielacza i kopulki. Wymienilem te rzeczy i niestety problem nie ustapil. Caly czas troche rzuca autem na wolnych obrotach. Niekiedy jest to niewyczuwalne, ale czasami nawet moja zona czuje, ze troche rzuca buda (mozecie sobie wyobrazic, ze jednak cos sie dzieje skoro kobieta wyczuwa jakies nieprawidlowosci w aucie :) ). Niestety ten mechanik, ktory zalecil wymiane kopulki z przyczyn ode mnie niezaleznych nie chce sie zajac dalsza naprawa. Pojechalem z moim problemem do mechanika okrzyknietego jako jeden z najlepszych we Wrocku. Gosciu wykasowal ode mnie 190 zl. Stwierdzil, ze wszystko jest OK. Nie zdradzil mi nic na temat naprawy. Domyslam sie, ze pewnie pogrzebali w kompie i na tym skonczyli robote. Rzeczywiscie przez kilka dni auto chodzilo troche lepiej, ale to byl ten "nizszy poziom" zaklucen iskry (ktorego moja zona nie wychwyca :) ) Teraz wszystko wrocilo do normy: auto szarpie na wolnych, ja jestem ubozszy o 335 zetow (naprawa 190, zakup kopulki 75 i palca 70).
WNIOSKI:
Stwierdzilem, ze skoro na razie jezdzi to dam sobie spokoj, jak sie popsuje to bedzie wiadomo co jest do naprawy.

A tak mocno na marginesie: co z ta niezawodnoscia Toyoty Cariny E?? Tyle sie o tym naczytalem, a tu co chwila cos wylazi (pisalem o kiepskim wykonaniu auta, koncowki stabilizatorow do wymiany, zanikajaca iskra, piszczace na wolnych obrotach wspomaganie kierownicy, dzwoniacy przegub wydechu - tez ten watek juz byl poruszany).
Powiem szczerze, ze jezdzilem juz paroma autami (Opel Ascona, Ford Sierra, Mazda 626) i kupujac obecny pojazd liczylem na zdecydowanie lepsze urzadzenie.



a co tak drogo wyszła ci ta kopułka i palec. normalna cena to ok 50 zeta za kopułkę i max 10 zeta za palec.


Agusia zobacz na date  03-11-2004, 17:52:10  <taniec> <taniec>
Focus II 1,6 :)

RaKu

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Kwietnia 2008, 13:27:00 »
Witam po kilkunastu miesiącach :)

1. Ceny (taki jak zwrócono na to uwagę) są z 2004 roku. Zakupiłem wtedy podzespoły BOSHA.
2. Kiedy pisałem te słowa, to samochód miał nie ponad 10 lat, a 7 (data rejestracji z 1997, rok produkcji - 1996), więc miałem większe wymagania co do jakości niż obecnie :)
3. A teraz kilka słów o niezawodności: po tych paru latach poruszania się tym autem mogę stwierdzić, że jeśli chodzi o bezawaryjność to jednak jest OK. Oprócz napraw eksploatacyjnych (rozrząd, klocki, stabilizatory, ten brzęczący przegub w wydechu, żarówki, świece platynowe) nic się nie dzieje. Oleju nie dolewam nawet grama (i to nie dlatego, "żem" leniuch i nie zaglądam :), ale dlatego, że nie potrzeba go uzupełniać), jeździ cały czas na tym samym poziomie mocy silnika - jak trzeba to po autostradzie ciągnę nią po 170, 180 km cały czas i idzie jak burza.
4. Te wymieniane przeze mnie usterki w wykonaniu są niestety dokuczliwe (opadająca szyba, szumiące uszczelki, etc)

Ale na koniec mogę powiedzieć: AUTO JEST OK !!!

Acha, jeszcze to szarpanie: w sumie to ustało samo (do tej pory nie wiem co było). Czyli sprawdziła się moja zasada: czekać, aż się urwie ...


Pozdrawiam


agusia

  • Gość
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Kwietnia 2008, 20:08:22 »
Szczerze mówiąc wogóle nie zwróciłam uwaggi na date :-o.  dzisiejsze ceny są ok i cieszę się że kolega przekonał się do toyoty.

Offline vvti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Lipca 2009, 20:25:35 »
Mam podobny problem.Jak silnik sie nagrzeje to na wolnych obrotach czuc lekkie wibracje od silnika, a nasila sie to gdy wyłącze swiatła i dodatkowo wtedy obroty spadaja na 550-600rpm.Gdy przyspieszam z niskich obrotów np na 2 biegu od 1500rpm to najpierw jest lekkie podwójne szarpniecie a pozniej zaczyna plyynie przyspieszac.Od czego sugerujecie zaczac? Przepustnica i silniczek krokowy, przewody, kopułka,cewka zapłonowa??????

I jeszcze pytanie, czy znacie godnego uwagi mechanika/speca w okolicach Dąbrowy Górniczej/Sosnowca?
« Ostatnia zmiana: 03 Lipca 2009, 20:29:27 wysłana przez vvti »

Offline vvti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Lipca 2009, 20:23:07 »
Odebrałem dzis auto po czyszczeniu przepustnicy, podobno była średnio zabrudzona.Auto na początku jakby lepiej chodziło na wolnych obrotach ale wciąż po nagrzaniu czuc lekkie wibracje.Silnik nie chodzi idealnie równo.Jak sie posłucha go przy otwartej masce to słychac ze ma takie fazy, chodzi 3 sek ciszej,potem 3 sek troche głośniej.Tak jakby nie trzymał równych obrotów tylko zmieniały sie co kilka sekund o +- 50-70rpm Mam to tylko na wolnych obrotach wiec czy to może byc cewka zapłonowa?

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Lipca 2009, 22:09:55 »
przepustnice wyczyscili;p ale o krokowcu i jego kanale w przepustnicy zapomnieli moze <zolta>
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline vvti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: szrpanie silnika (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 14 Lipca 2009, 17:55:32 »
Nie korkowca też wyczyścili, w Piątek jadę do speca od takich spraw i zobaczymy co "wymagikuje" :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl