Wykonałem kolejne testy:
1) Podmieniłem czujnik (Manifold Absolute Pressure) ciśnienia w kolektorze dolotowym -
nieznaczna różnica, na poziomie autosugestii (5500rpm)
Zmierzyłem rezystancję obu czujników pomiędzy stykami 1-3 : 1,4kOhm oraz 4kOhm
2) Odłączyłem czujnik MAP elektrycznie. Zapalił się oczywiście Check Engine, silnik stracił
na dynamice i kulturze pracy ale wchodził bez problemu na 6000rpm
3) Odpiąłem przewód podciśnieniowy (i zaślepiłem go) sterujący regulatorem ciśnienia paliwa.
Zgodnie z teorią regulator podaje wtedy maksymalne ciśnienie na listwe wtryskiwaczy. Bez
zmian/minimalnie gorzej (5000rpm)
4) Sprawdziłem poprawność występowania podciśnień przy przewodach P E R przy przepustnicy -
poprawnie.
5) Odłączyłem komputer gazu od czujnika położenia przepustnicy TPS (Throttle Position Sensor),
by wykluczyć wpływ komputera gazu na sygnał z przepustnicy - bez zmian.
6) Odkręciłem korek wlewu paliwa, by wykluczyć powstawanie ciśnienia/próżni w baku -
poprawnie i bez zmian (5500rpm)
7) Odłączyłem powrotny przewód paliwowy przy pompie paliwa i sprawdziłem czy przy osiągnięciu
5500rpm paliwo powraca z listwy, sugerując, że pompa posiada poprawną wydajność - nie
zaobserwowałem znaczącego spadku ciśnienia paliwa. Pompa wydaje się więc na 99,9% sprawna.
W zaistniałej sytuacji wydaje mi się, że pozostają już tylko elementy elektroniczne do
sprawdzenia: pozostałe czujniki, moduł zapłonowy, kopułka, cewka wysokiego napięcia,
sterownik silnika.
Ponieważ mam drugą Camry 2.2 będę przekładał po kolei te elementy. Może w końcu uda się dojść
do konkretnych wniosków.