Autor Wątek: Kłopoty z instalacja LPG (F)  (Przeczytany 23037 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mademan

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Lutego 2008, 01:07:14 »
Ja mam instalacje gazowa od 2003 roku i tez nie mam z nia zadnych problemow. No oprocz tego ze jak zimny silnik to czasami obroty spadaja ale jak parownik sie nagrzeje do odpowiedniej temperatury jest wszystko ok. Spalanie w miescie 10l gazu na 100 km w trasie 8l. Carina 1.6 GLI bez LB

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Lutego 2008, 23:30:33 »
W poprzednim poście powinno być "nie przełączać zimą od razu na LPG" - sorki.

Jeśli bez LB pali tyle, co z LB, to po jaką choinkę robili na uboższą mieszankę? Tylko się człowiek denerwuje, że poniżej 4000 wciśniesz pedał do końca, a tu "zero reakcji". Albo kiedy wyprzedzam kogoś na
IV biegu, kończę manewr wyprzedzania przy 120 a ona dopiero się budzi. Mnie tam się podoba jeśli auto ciągnie od dołu. Ostatnio jeździłem Mondeo 1.8 115KM. Fajnie się zbiera z niskich obrotów. Ale to tylko tyle z jego zalet ;) mimo, iż 5 lat młodsze. Taka dygresja.
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2008, 23:32:57 wysłana przez dgolf »
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Kwietnia 2008, 17:26:24 »
Witam
Dziś stało się coś dziwnego w Carinie. Najpierw samoczynnie przełączało sie z gazu na bene, potem już gaz nie chciał się w ogóle włączyć - kilka godzin jeździłem na benie. Co ciekawe diody przy przełączniku rodzaju zasilania dotąd zawsze gasły wraz z wyłączeniem zapłonu - teraz paliły sie jeszcze długą chwilę po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
Po paru godzinach wszystko samo wróciło do normy - przełącza sie bez problemu, diody gasną natychmiast po wyłączeniu zapłonu.
czy ktoś z was mógłby mnie oświecić co sie właściwie stało? Czy możliwe, że komp gazowy się zawiesił, może jakieś zwarcie?
To chyba najgorszy rodzaj awarii - samonaprawialna uniemożliwia diagnozę,a nie chciałbym mieć cyrków w trasie - wszystko może sie przecież powtórzyć.
Będę wdzięczny za sugestie.
Instalka II gen, Leonardo



Watki scalilem Miche
« Ostatnia zmiana: 22 Kwietnia 2008, 18:59:19 wysłana przez Miche »

kowak101

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 22 Kwietnia 2008, 18:08:35 »
Polecam sprawdzić bezpieczniki i ich  wtyki czy niezasniedziały od sterownika. Jeśli nie to to pewnie padł sterownik.. Miałem podobnie raz gaz raz benzyna.. Potem tylko benzyna choinka jawnie. Nowy sterownik gazu bingo kosztował mnie 190 zł z regulacją gazu i nowym filtrem. (na allegro koło 240zł sterownik z kabelkami i diodami)

suchy2004

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Kwietnia 2008, 22:10:45 »
Mialem klopoty z instalacja,w moim przypadku pomogla...wymiana silnika:P serio gaz chodzil zle bo nie bylo sprezania na 3 cylindrze bylo zerowe.teraz Cari pieknie smiga na gazie i na benzynie:D az milo sie jezdzi teraz juz tylko drobiazgi i bedzie rodzynka w rodzinie:D

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 22 Kwietnia 2008, 22:59:42 »
Mialem klopoty z instalacja,w moim przypadku pomogla...wymiana silnika:P [...]

Pocieszyłeś gościa... :-D
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

suchy2004

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 23 Kwietnia 2008, 17:11:24 »
mialem podobne objawy, a poprostu nie bylo sprezania i nieszczelna obudowe filtra,kupilem silnik obudowe i wszytsko gra jak powinno:P

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 23 Kwietnia 2008, 18:57:36 »
mialem podobne objawy, a poprostu nie bylo sprezania i nieszczelna obudowe filtra,kupilem silnik obudowe i wszytsko gra jak powinno:P
a na benie chodził dobrze? Wychodzi, że muszę szukać silnika zamiast jechać do gaziarzy.
« Ostatnia zmiana: 23 Kwietnia 2008, 19:00:41 wysłana przez szymon »

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 23 Kwietnia 2008, 20:37:12 »
I jeszcze jedno - i na LPG i na benie silnik ma dobrego kopa więc chyba kompresja nie zawodzi

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Kwietnia 2008, 18:23:17 »
Przy okazji jak powinno następować przełączenie z beny na LPG - przy malejących obrotach, czy tak jak u mnie - podczas zwiększania obrotów.

suchy2004

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 24 Kwietnia 2008, 18:42:59 »
hmmm...no benie teraz malina wymienilem listwe wtryskowa tez dostalem do silnika i ma buta,dokupilem jeszcze obudowe filtra powietrza bo moja byla popekana ale jeszcze nie wymienilem, hmmm co do przelaczania z beny na gaz to u mnie instalacja jest do kitu;/ odpala na benzynie i od razu przelacza na gaz, nie musze nawet wciskac gazu(moge oczywiscie wybrac sam gaz lub benzyne).
Co do buta to nie bylo az tak tragicznie ale fakt ze nie byla tez rewelka,najpierw niech gaziaz zmierzy cisnienie,bo ponoc przed zalozeniem gazu kazdy powinien to zrobic

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 24 Kwietnia 2008, 21:58:04 »
Przy okazji jak powinno następować przełączenie z beny na LPG - przy malejących obrotach, czy tak jak u mnie - podczas zwiększania obrotów.

Prawidłowo powinno sie przełączyć podczas spadku obrotów powyżej jakiegoś progu.Proste układy potrafią przełączyć na gaz przy przekroczeniu pewnych obrotów i wtedy można sobie zęby wybić o kierownice jak silnik dostanie dziure w obrotach.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 25 Kwietnia 2008, 22:29:35 »
Ja swoją tak wyczułem, że odpalam normalnie na PB i ruszam. Na jedynce do 2200RPM i w momencie przełączanie na II bieg robi pstryk i już dwójką jadę na LPG. (zdąży w momencie puszczenia gazu i wciśnięcia sprzęgła). Zero szarpnięcia, nie muszę gazować po odpaleniu. Czasami spoglądam na diodę, bo nie wiem czy się przełączyła czy nie ;)
Cari II, Mazda 626, Ave T25

suchy2004

  • Gość
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Kwietnia 2008, 16:19:47 »
Witam
Mam pytanie co do klapki przeciw wybuchowej w obudowie filtra powietrza.Kupilem obudowe i mam pytanie czy jest konieczne robienie dziury w obudowie i montowanie klapki?Mam instalacje II gen na silniku 4A-FE,kolega ma taki sam silnik w rolce i tez instalacje II gen i nie ma nigdzie tej klapki. Wiec jak to jest??
Pozdrawiam

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Kwietnia 2008, 20:32:30 »
Niektórzy samobójcy w ogóle nie montują klapek, a są jeszcze takie patenty jak klapomikser lub wręcz sama klapa montowana prosto na kolektor ssący.  Jak sama nazwa wskazuje klapomikser to mikser zintegrowany z klapą przeciwwybuchową. Jedno i drugie ma opaskę gumową. W razie wybuchu klapa zamyka się, a nadmiar ciśnienia uchodzi pod gumą.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl