Autor Wątek: Sonda lambda  (Przeczytany 25272 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

olo23

  • Gość
Sonda lambda
« dnia: 13 Listopada 2007, 16:39:08 »
Witam. Zamierzam wymienić w mojej camry V6 1MZ sondy lambda. Podobno są dwie??
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Sugestie jakie sondy? Ilu przewodowe?(wiadomo, że najlepiej w ASO ale 976 PLN za szt.:D) etc...
Pozdrawiam...
« Ostatnia zmiana: 13 Listopada 2007, 17:01:22 wysłana przez olo23 »

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Listopada 2007, 17:32:59 »
Radze podzwonic i popytac sie gazownikow, oni czesto to wymieniaja i raczej tanio

Arek_R

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Listopada 2007, 19:24:04 »
Wiadomo ze orginal to orginal , ale cena 2 x 900 to dla mnie osobiscie za duzo. Teraz jest sporo zamiennikow. Np Bosh ma w soijej ofercie zamiennik lambdy za 250pln. Sprawdz tez na Japparts.A dwie sa faktycznie jadna na kolektor wylotowy .

olo23

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Listopada 2007, 21:42:07 »
Są dostępne zamienniki za około 250 tylko muszę wiedzieć ilu przewodowa??

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Listopada 2007, 01:18:41 »
wystarczy zajrzeć pod auto :)

btw, kupiłem kiedyś sondę w zamienniku, 280zł za NGK... wytrzymała kilka miesięcy... także wg mnie jeśli sonda, to albo zagryzamy zęby i idziemy do ASO po prośbie, albo kupujemy sprawną używkę i cieszymy się że działa :)

pzdr
3VZ.pl



Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Listopada 2007, 11:38:20 »
Cytuj (zaznaczone)
wystarczy zajrzeć pod auto Smiley
W V6 nie trzeba nawet patrzec pod auto wystarczy otworzyc maske :grin:
jest 2 przewodowa jesli dobrze pamietam

Arek_R

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Listopada 2007, 12:24:42 »
W V6 nie trzeba nawet patrzec pod auto wystarczy otworzyc maske :grin:
jest 2 przewodowa jesli dobrze pamietam
Dobrze pamietasz , wystarczy rozlaczyc wtyczke i widac ile jest pinow - przewodow.

olo23

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Listopada 2007, 10:51:57 »
Sondy chcę wymienić z powodu notorycznie zapalającej się kontrolki check engine (nawet na PB). Mechanik wczoraj mi powiedział że po wymianie trzeba wykasować błędy przez podłączenie do kompa a nie wystarczy tylko rozłączyć akumulatora?? True or false?? Do kompa mi nikt nie podłączy bo nawet w ASO nie mają oprogramowania do wersji USA...

Offline xmikolajx

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Listopada 2007, 14:08:26 »
Z mojej skromnej wiedzy wynika, że błędy kasują się po odłączeniu zasilania (bezpiecznika EFI 15A).
Nie jest to jakiś niemiecki wynalazek  :laugh: wymagający 10 kabli 14 softwarów i 3 komputerów do skasowania błędu.

Pzdr
In (T) we trust.

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Listopada 2007, 14:08:56 »
Olo a czy nie działa u Ciebie sygnalizacja błędów przez Te1 i E1 ? U mnie też nie dało się podłączyć kompa w ASO, ale zwora pod kierownicą (!) pozwoliła na odczyt błędów.

Aku albo bezpiecznik - bezpiecznik EFI jest o tyle przyjemniejszy, że nie trzeba potem reprogramować radia.



Posty zostały scalone.

Pozdrawiam szymon14
« Ostatnia zmiana: 16 Listopada 2007, 14:34:03 wysłana przez SZYMON14 »
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

olo23

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Listopada 2007, 14:29:04 »
Cytuj (zaznaczone)
Olo a czy nie działa u Ciebie sygnalizacja błędów przez Te1 i E1 ? U mnie też nie dało się podłączyć kompa w ASO, ale zwora pod kierownicą (!) pozwoliła na odczyt błędów.

Nie mogę odczytać tych błędów przez gniazdo diagnostyczne pod kierą :(

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Listopada 2007, 18:49:03 »
ja mam sonde od opla założono w swojej camry gazownik poradził mi i już to robił w niejednej camry  jestem zadowolony autko smiga dobrze i bez problemu.  wiec warto pomyslec

diselek

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Listopada 2007, 22:59:24 »
Cytuj (zaznaczone)
Olo a czy nie działa u Ciebie sygnalizacja błędów przez Te1 i E1 ? U mnie też nie dało się podłączyć kompa w ASO, ale zwora pod kierownicą (!) pozwoliła na odczyt błędów.

Nie mogę odczytać tych błędów przez gniazdo diagnostyczne pod kierą :(
A dlaczego nie? jest takie samo tylko kształt troszke inny.
Ew. odczytaj przez drugie pod maską.

olo23

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Listopada 2007, 11:18:10 »
Wydaje mi się, że robie wszystko z procedurą. Dwa kabelki zwieram, przekręcam na on i nic nie mruga ??
Może coś źle robię??
Ale za to znalazłem sondy lambda do 1MZ-FE. Bosch numer katalogowy 0258003355. Sonda podgrzewana, zalecana wymiana co około 160 tys.


olo23

  • Gość
Odp: Sonda lambda
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Listopada 2007, 09:57:40 »
Z mojego weekendowego dochodzenia wynika, że silniki 1MZ-FE wyposażone OBD II nie mają możliwości czytania błędów przez zwarcie TE1 z E1 tylko przez Komputerek.. Poprzednie wersje silnikowe do 95 roku mają OBD I i można odczytać błędny przez połączenie zworek w gnieździe diagnostycznym...
http://www.autozone.com/az/cds/en_us/0900823d/80/13/ee/16/0900823d8013ee16/repairInfoPages.htm#hd1-1-2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl