Autor Wątek: Sonda Lambda  (Przeczytany 173109 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

robertog

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #75 dnia: 31 Lipca 2007, 10:16:32 »
a więc stało się - mam sondę DENSO o nr Toyoty 89467-07010 i powiem wam że nie wiem co się dzieje, znaczy dlaczego tak się dzieje - już wyjaśniam o co biega:
założyłem nową sondę 89467-07010, odpalam samochód i co widzę - zgasło, nie świeci CHECK ENGINE  :icon_pray:
a więc spakowaliśmy się (ja i my wife) i w drogę powrotną do Wa-wy (byliśmy u jej rodzinki) :|
jedziemy sobie aż tu po ok 15 km pyk i lamkpa znowu świeci więc zjechałem na pobocze i pomyślałem że kostka się wypieła (wcześniej ją musiałem podpiłować bo jest trochę inna) ale otwieram maskę a tam wszystko ok - no cóż - pomyślałem widocznie lipa (w sumie było to do przewidzenia), wsiadam do samochodu, zapalam.... i znowu nie świeci .... 20 km dalej świeci. :roll: dojechaliśmy tak do Warszawy i w sumie wszystko było w porządku - łącznie ze spalaniem.

i teraz się zastanawiam co jest nie tak z tą sondą - wydaje mi się że po jakimś czasie komputerowi przestają się podobać odczyty z tej sondy i dlatego wywala komunikat w postaci świecącej kontrolki :cool:
a najgorsze jest to że nie mogę sprawdzić co jest nie tak bo jak robię diagnostykę to nie wywala żadnych błędów bo lampka po wyłączeniu silnika znowu na jakiś czas gaśnie. :|

koleś powiedział, że jakby co to niema problemu i mogę oddać tą sondę a on zwróci kasę - tyle że wywaliłem tą folijkę bo myslałem że wszystko jest ok. ale i tak ją chyba zostawie bo przynajmniej przez jakiś czas się nie świeci.
postestuję ją jeszcze i zobaczę jak ze spalaniem i spalinami - jak bedzie ok to żółta lampeczka nie będzie mi przeszkadzać :grin:

Offline Sterciu

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 481
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #76 dnia: 31 Lipca 2007, 11:21:02 »
Sprawdz symbole na ECU silnika czy sa podobne do tych naszych.Może faktycznie miały juz diagnostyke spalin na 2 sondach.

narazie zrobiłem to amatorskim sposobem jak byłem na kanale nią zeby wydech podwiesic bo sie urwał z wieszaków.... odłaczyłem kostke od jednej sondy i sie kontrolka zapaliła , podłaczyłem ja spowrotem i juz sie nie zapalała , odłączyłem drugą i było identycznie... kontrolka sie zapaliła , jak ją podłączyłem juz sie nie paliła
Pozdrowionka  . :D

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #77 dnia: 31 Lipca 2007, 19:31:28 »
. 20 km dalej świeci. :roll: dojechaliśmy tak do Warszawy i w sumie wszystko było w porządku - łącznie ze spalaniem.


Witam
Mam tak samo od jakiś 30 tys. Zawsze po ok 20 km , hamowanie silnikiem - kontrolka sie zapala. Po wyłączeniu zapłonu gasnie znowu można troche przejechać aż do nastepnego hamowania silnikiem - znowu się zapala.
Gdy nie hamuję silnikiem po tych 20 km lub gdy nie jadę więcej niż 20 km - kontrolka sie nie zapali.
Od 1,5 roku tak jeżdże i oprócz może minimalnie większego spalania ( ok 7l ) nic się nie dzieje.
Oczywiście kontrolka pokazuje błąd 21 - sonda.
Czujnik oryginalny 280 kkm benzyna.
Pozdrawiam
Carina E Sportswagon 1.6

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #78 dnia: 31 Lipca 2007, 22:01:48 »
.
Oczywiście kontrolka pokazuje błąd 21 - sonda.
Czujnik oryginalny 280 kkm benzyna.
Pozdrawiam

Katalizator jest na swoim miejscu czy został wycięty?

Offline Sterciu

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 481
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #79 dnia: 31 Lipca 2007, 22:33:25 »
Własnie mam pytanie dotyczace katalizatora... mam Carine z wycietym katalizatorem ( auto tak kupiłem i kat był swiezo wyciety i swiezo rura wspawana). Auto ma dziwnie raz duze spalanie raz niskie.(Ale podejrzewam ze to wina paliwa , ostatnio na jednym Neste tankowałem i wydawało mi ze duzo paliła ale jak zatankowałem na innym Neste z drugiej strony miasta wyjatkowo duzo przebieg zrobiłem na tylu samo litrach).  Ale nie oto mi chodzi poniewaz pali mi cały czas kontrolka. Powiem szczerze ze nigdy do tego wagi nie przykładałem ale czy moze to byc wina braku kata ?? Kodu nie sprawdzałem jaki mi wystuka bo nie mam poprostu kiedy , ale swieci cały czas mi ona.
Pozdrowionka  . :D

swip

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #80 dnia: 31 Lipca 2007, 22:51:10 »
Tez mi się zapala dopiero po przejechaniu iluś tam km, spalanie raczej w normie więc olewam że się pali. Ale nie jestem pewien czy po zapaleniu nie traci trochę na mocy. Raz tez miałem tak że po odłączeniu na chwilę akumulatora przed jazdą nie zapaliła się w ogóle na trasie 80 km :-).

Offline Sterciu

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 481
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #81 dnia: 31 Lipca 2007, 22:55:09 »
Jak komuś swieci kontrolka i mu to przeszkadza a autu nie przeszkadza to niech zrobi tak jak u mojego ojca było ;) wyjmie zarówkę i po problemie :D. Odkąd kupił swoją Toyke to nigdy ta kontrolka sie nie zapalała. A od kupna mineło juz 10 lat. Jak włozyłem zarówke to paliła sie non stop a wiec spowrotem mu ja wyjełem ;). Auto kupił 3 miesieczne a wiec ciekaw jestem czemu tego nie usunięto wtedy na gwarancji :/. Ojciec nie wiedział o istnieniu tej kontrolki i tak jezdził cały czas.

Pózniej okazało sie ze jakis czujnik był wogóle nie podłączony , po podłączeniu go kontrolka zgasła.
« Ostatnia zmiana: 31 Lipca 2007, 23:24:17 wysłana przez Sterciu »
Pozdrowionka  . :D

robertog

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #82 dnia: 01 Sierpnia 2007, 08:52:30 »
a teraz niespodzianka :

wczoraj zresetowałem kompa, trochę pojeździłem i raz lampeczka tylko mrygnęła - dosłownie - ale później już się nie zaświeciła więc myślę że będzie można tą sondę używać jako zamiennik. :grin:

pare osób chyba się ucieszy z mojego odkrycia :grin:

ale zainteresowani niech się lepiej jeszcze chwilkę wstrzymają i poczekają na wynik testu spalania.

pozdro
« Ostatnia zmiana: 01 Sierpnia 2007, 08:54:13 wysłana przez robertog »

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #83 dnia: 01 Sierpnia 2007, 09:12:28 »
Ok, robertog, daj znać jak z tą sondą będzie w dłuższej perspektywie.
Pozdrawiam

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #84 dnia: 01 Sierpnia 2007, 09:30:20 »
.
Oczywiście kontrolka pokazuje błąd 21 - sonda.
Czujnik oryginalny 280 kkm benzyna.
Pozdrawiam

Katalizator jest na swoim miejscu czy został wycięty?
Witam
Jest na miejscu.
Ale oryginał :grin:.
Nie wiem czy jeszcze w nim coś zostało po takim przebiegu.
Czyżbys miał jakieś podejrzenia że to może być wina kata ?
Pozdrawiam
Carina E Sportswagon 1.6

robertog

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #85 dnia: 03 Sierpnia 2007, 12:20:19 »
no i mam wnioski dotyczące owej sondy:

- kontrolka zapala się cały czas po przejechaniu kilku km
- spalanie na normalnym poziomie - tak jakby siedziała orginalna sonda - w moim przypadku 8.2 l/100 km przy dosyć ostrej, miejskiej jeździe.


a tak w ogóle to jak kolesiowi napisałem co i jak, że sonda niby działa ale lampka się świeci to powiedział, żeby podjechać jak będę przy okazji w okolicy ze starą sondą to zmierzy oporność grzałki :-)
w sumie koleś sprawia wrażenie zainteresowanego tematem sond i pomimo tego że może przecież sprzedawać tylko pod konkretny model to jednak sam szuka zamienników i eksperymentuje a jednocześnie daje gwarancje. :grin:

tak więc sprawę ew.wymiany pozostawiam w gestii każdego zainteresowanego - moim zdaniem jak komuś padnięta sonda(czujnik LB) daje się we znaki to warto wymienić na ten zamiennik. mi auto na nim pracuje normalnie.

pozdrawiam

zawistek

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #86 dnia: 03 Marca 2008, 20:52:32 »
hejka mój problem polega na tym iż swieci mi sie żółta kontrolka wiadomo jaka heh sprawdzałem kody i wychodzi mi kod 21 czyli cos z sonda lambda  z racji tego ze autko kupiłem dwa tyg.temu to nie wiem czy wiecej pali ostatnio wlałem za 50zł i zrobiłem 80km wydaje mi sie ze to dużo.....!moje pytanie jest takie czy musze koniecznie włożyc sondę od 1,6 16v czy może tez byc inna pozdro

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #87 dnia: 03 Marca 2008, 21:40:42 »
Ale masz sondę lambda, czy czujnik ubogiej mieszanki.
50 zł to ponad 10 litrów, i co tylko 80 km udało Ci się przejechać za te 50 zł ?
U mnie spalanie w trasie (czasem z dosyć ostrym ciśnięciem do 4500-5000 obr) mieści się w 6 litrach.

zawistek

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #88 dnia: 04 Marca 2008, 08:47:33 »
Ale masz sondę lambda, czy czujnik ubogiej mieszanki.
50 zł to ponad 10 litrów, i co tylko 80 km udało Ci się przejechać za te 50 zł ?
U mnie spalanie w trasie (czasem z dosyć ostrym ciśnięciem do 4500-5000 obr) mieści się w 6 litrach.
dokładnie tylko 80km i to niecałe a co do tej sondy to powiem szczerze ze nie wiem

Ale masz sondę lambda, czy czujnik ubogiej mieszanki.
50 zł to ponad 10 litrów, i co tylko 80 km udało Ci się przejechać za te 50 zł ?
U mnie spalanie w trasie (czasem z dosyć ostrym ciśnięciem do 4500-5000 obr) mieści się w 6 litrach.
dzisiaj dowiedziałem sie ze sonda ma dwa kabelki a czujnik cztery no i umnie są cztery to na to wygląda ze mam czujnik
« Ostatnia zmiana: 04 Marca 2008, 17:44:23 wysłana przez eddie »

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #89 dnia: 05 Marca 2008, 16:36:57 »
dzisiaj dowiedziałem sie ze sonda ma dwa kabelki a czujnik cztery no i umnie są cztery to na to wygląda ze mam czujnik
LB można też rozpoznać po biało-niebieskiej naklejce na pokrywie zaworów, która informuje o konieczności używania świec platynowych i ich wymianie co 100 kkm.
Takie spalanie może świadczyć o uszkodzeniu czujnika LB.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl