Autor Wątek: Krytycznie o E12  (Przeczytany 53306 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bigman

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #45 dnia: 17 Grudnia 2004, 23:45:47 »
Cytat: kajjo
Zmiana została wprowadzona od numerów:
Corolla 1.6 - 3ZZ  U427854 (końcówka nr VIN E067233)
Corolla 1.4 - 4ZZ  U427856 (VIN   E073914)


ja mam E056xxx - przejechane 25k km i niecałe 1,5 roku do końca gwarancji dlatego nie wiem czy ewentualna wada zdąży sięujawnić na gwarancji

silnik od nowości zalewany 10w60 (castrol TWS, shell helix ultra) - w czasie wyprzedzania zawsze ciągne do 6k rpm poza tym auto raz na jakiś czas (niezbyt często) dostaje w palnik - jakie może być prawdopodobieństwo, że silnik zacznie żreć olej?

kajjo

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #46 dnia: 18 Grudnia 2004, 07:52:57 »
Przed końcem gwarancji raczej małe.
Znam za to przypadki że naprawy takie były wykonywane w serwisach ASO w ramach gwarancji pomimo że samochód mial już ponad 3 lata z przebiegiem około 70000 km ale zależne to jest od dobrej woli serwisu i właściwego umotywowania przez serwis konkretnego przypadku w TMP.

bigman

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #47 dnia: 21 Grudnia 2004, 15:01:07 »
jeszcze w sprawie tego brania oleju:

usterka występuje w 10-15% zagrożonych aut i duży wpływ na jej wystąpienie ma podobno użytkowanie silnika na rzadkich olejach zwłaszcza na castrolu SLX w pierwszej formule

jakikolwiek ruchy są wykonywane dopiero gdy usterka wystąpi - koszt naprawy po gwarancji to ok. 10000k pln - sam blok silnika kosztuje 6-7k pln

po upływie gwarancji są małe szanse na załatwienie sprawy na koszt TMP - dlatego trzeba zacząć szukać dziury w całym jeszcze w trakcie gwarancji, żeby potem mieć podkładkę

Jackal

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #48 dnia: 21 Grudnia 2004, 15:06:49 »
Tylko jak zacząć szukać tej dziury???? Przecież nie powiem im, ze taki mam i niech wymienią.

kajjo

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #49 dnia: 21 Grudnia 2004, 20:04:01 »
Wystarczy przed końcem gwarancji poinformować autoryzowany serwis (najlepiej na piśmie za potwierdzeniem - jeżeli nie ma sięnikogo znajomego) że silnik zaczął zużywać olej. No i trzeba coś "zrobić" żeby na miarce tego oleju fatycznie było mniej (najlepiej tak dolnej kreski). Weryfikacja ilości zużywanego oleju nie jest łatwa - nikt raczej nie zatrzymuje samochodu w serwisie aby przejechać jakiś dystans (500 lub 1000 km) w celu sprawdzenia. Rzadko sięzdarza żeby serwis dokładnie to weryfikował - najczęściej opierają sięna zeznaniach użytkownika - no chyba że wcześniej dało siępopalić danemu serwisowi - ci na pewno będą szukać haka.

Jackal

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #50 dnia: 22 Grudnia 2004, 11:53:41 »
Popalić nie dawałem, ale przyznajęsiębez bicia, że od kiedy przesiadłem siędo Toyoty, nie sprawdzam oleju, bo i po co. Ten silnik nie ma prawa nic brać, w przeciwieństwie do oplowskiego poprzednika.

Teraz będęmusiał sprawdzić.

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #51 dnia: 28 Grudnia 2004, 11:45:04 »
OLEJ TOYOTA??!! HAHAHAHAHAHAHAHAHA

Ludzie ALE jaja, Czyzby Toyota zainwestowala w taka produkcje I NIE MA O TYM ANI SLYCHU W PRASIE/RADIU/TV???

Kots tu naiwny jest. SLUCHAJCIE, kupcie sobie opakowanie takiego oleju (o ile wogole wam sprzedadza). Na nim jest NAPEWNO napisane kto jest PRODUCENTEM. Zaloze sie ze jest to jakis duzy producent np Castrol, Mobil itp. Oleje te sa robione przez tych producentow dla innego producenta w tym przypadku TOYOTY.

A teraz przyklady i dowody:

Olej Honda - Robiony przez Mobil (mozna kupic w Chodzeniu)

Hmmm, np tanie produkty w Geant,cie, Auchan. Zwlasza te dla Leader Price. Zobaczcie, zwykle chusteczki. Sprzedaja pod marka Leader Price za np 1 zl. A na opakowaniu jest napisane: Wyprodukowano przez np ZEWA, DLA Leader Price. Cena mala bo nie placisz za MARKE, ZNAK TOWAROWY ITP ITD...

Tak Samo jest z olejami. Sa oleje Renault, Honda, Toyota itp. Tak naprawde sa to zwykle Mobile, Elfy, Castrole, Texaco i inne produkty, ALE NIE PLACIMY ZA MARKE I ZNAKI TOWAROWE.

Pozdro.

Sanctrum

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #52 dnia: 21 Stycznia 2005, 22:59:17 »
Zabawiłem sięnowiuśką Corollką i co - już tego samego dnia zauważyłem:
ad. 8 - i to jak cholera - ale tylko przy włączonych światłach.

Pomaga tylko wymiana na nowe?

Pigletto

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #53 dnia: 26 Stycznia 2005, 12:51:08 »
Posty z tego wątku dotyczące oleju w reflektorach już trochępoleżały i teraz wylądowały w śmietniku :)
Pigletto

Wojak

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #54 dnia: 21 Lutego 2005, 14:18:27 »
Olej dla Toyoty robi ExxonMobil (Mobil, Esso) - patrz mój dzisiejszy post na forum Coroolla/Jaki olej.

Bartek72

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #55 dnia: 15 Marca 2005, 07:24:23 »
Niedlugo mijaja dwa lata uzytkowanie przeze mnie Corolli - czas wiec za chwile na male podsumowanie.
Oczywiscie musze miec wiecej czasu na szczegolowe wypracowanie, wiec na razie tylko to co przez te dwa lata najbardziej lezalo mi na sercu w mojej rolce E 12 kombi 1.6:
   1. Idiotyczna konstrukcja bagaznika - plyty podlogowe bagaznika leza luzem na plastikowej rynience-pojemniku. Nie ma tam zadnych mocowan, zatrzaskow czy czegos w tym rodzaju. Skutkiem tego jest telepanie tychze plyt na wszelakich wiekszych nierownosciach. Sprawe poprawilo nieco nabycie przeze mnie oryginalnej wykladziny bagaznika - podloga mniej lata ale i tak lata.
   2. Samochod calkiem dobrze zniosl probe czasu - zbytnio sie nie roztelepal ani nie rozskrzypial. Denerwujacy mnie czasami dzwiek rezonansu wydobywajacy sie spod prawej czesci deski rozdzielczej chyba po ostatnim przegladzie ustapil. :lol: Zniknely rowniez sporadyczne popiskiwanie spod maski (pasek klinowy?). Teraz jedynym irytujacym mnie dzwiekiem jest skrzypiaca tylna roleta - rozkrecenie i przesmarowanie jej nic nie dalo - skrzypienie zmienilo jedynie swoj charakter ale jest nadal. :cry:  Tak byc chyba musi. I tak nie mam co marudzic - woze ze soba (na razie jeden, za chwile dwa) fotelik dzieciecy i on tez wydaje wlasne dzwieki. A wiec radio glosniej!
   3. Rzecz doprowadzajaca mnie kilkukrotnie do rozpaczy (a co dopiero moja zona miala czelnosc mowic o Toyocie...) - podczas wkladania na tylne siedzenie przenosnego fotelika dziecego 0 - 9kg tylny pas prze zblizonym do maksymalnego wyciagnieciu ma tendencje do zbyt pospiesznego uruchamiania mechanizmu bezwladnosciowego. Skutkiem tego jest blokowaanie pasa i niemoznosc wyciagnieciacia fotelika w normalny sposob. Sprawdzilem - tylko Toyota ma ten feler - zaden inny znany mi samochod. Na szczescie za najpozniej dwa miesiace problem zniknie, bo Japa (inaczej Toncio, Tony, Antony, Antonio, Antuan, Pelzak...) dorosnie do fotelika wpinanego "na stale" wiec niczego nie beda juz co chwila odpinal.
   To chyba te najwieksze moje problemy - w porownaniu do mojego poprzedniego samochodu (Peugeot 206) jest cudownie. Rolcia ani razu nie miala zadnego kaprysu przy zapalaniu, ani razu nie wybilo mi biegu, ani razy nie bylem w serwisie z jakas usterka (nie mowie o przepalonych zarowkach). :modlitwa
   Bardzo cenie ergonomie deski - duze przyciski i cyfry na wyswietlaczu (czy widzieliscie wlacznik klimatyzacji w Mitsubishi Spacestarze - ma srednice 8 mm), wykonczenie (no moze z wyjatkiem dolnych latwo  rysujacych sie plastikow) -  listwy progowe, pozornie smutna ale latwa w czyszczeniu kolorystyka wnetrza. To czego brak w moim samochodzie w wersji Terra Polaris dodano po liftingu (pionowa regulacja kierownicy, sterowanie radiem w kierownicy, boczne poduszki powietrzne i ogrzewane lusterka).
   Oby jezdzila jak jezdzi i cieszyla mnie jak cieszy, bo za  trzy lata (gdzies po 80 tys. przebiegu) sprzedam ja i kupie nastepna,  produkowana juz wtedy od conajmniej roku Corolle E13. Mam tylko nadzieje ze 1.8. :D

cheetah

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #56 dnia: 15 Marca 2005, 10:16:38 »
Cytat: Bartek72
  3. Rzecz doprowadzajaca mnie kilkukrotnie do rozpaczy (a co dopiero moja zona miala czelnosc mowic o Toyocie...) - podczas wkladania na tylne siedzenie przenosnego fotelika dziecego 0 - 9kg tylny pas prze zblizonym do maksymalnego wyciagnieciu ma tendencje do zbyt pospiesznego uruchamiania mechanizmu bezwladnosciowego. Skutkiem tego jest blokowaanie pasa i niemoznosc wyciagnieciacia fotelika w normalny sposob. Sprawdzilem


hehehe tez mnie to denerwowalo. najgorsze jest to ze jak sie zablokowal to trzeba bylo go zwinac calkowicie.
Te typy tak maja i tak jest opisane w instrukcji.
Ze wzgledów bezpieczenstwa, aby nosidelko bylo szytwno zamocowane, po wycignieciu pasa na pewna dlugosc i lekim jego cofnieciu zostaje on zablokowany.

A ze zmiana folelika nie spiesz sie zbytnio. poczytaj na http://fotelik.info/212.html

Pozdro

jaxa

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #57 dnia: 01 Kwietnia 2005, 08:48:37 »
Ja mam zamówioną CorolkęSedan 1,6 SOL - odbiór najpóźniej do końca czerwca 2005.
Czego ja sięmogęspodziewać - czy ktoś taką wersjęeksploatuje i wypowie się.
Czy to prawda że ten model może być zarówno z Turcji jak i z Japoni ?

zbyszekp

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #58 dnia: 01 Kwietnia 2005, 10:29:29 »
Kupiłem taką w styczni. Wybrałem sedana nie ze względu na wygląd tylko na kraj pochodzenia - Japonia. Trafiają sięrównież wyprodukowane w Turcji. Mimo, że jest z Japonii tylne światła są z Turcji. Tyle do tej pory zauważyłem. Mam ponad 4 kkm i do tej pory bez problemu. W poprzedniej E12 z Anglii juz przy tym przebiegu stukała przekładnia kierownicza. Jakość wykonania lepsza niż w Angielskiej ale szpara nad radiem jest. Widać ten typ tak ma. Mam wrażenie że sedan lepiej zachowuje sięw zakrętach. Bagażnik też jest normalnych wymiarów w porównaniu z HB.

zbyszekp

  • Gość
Krytycznie o E12
« Odpowiedź #59 dnia: 01 Kwietnia 2005, 10:31:44 »
Jak kupisz sedana to niektórzy będą go mylili z Avensis


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl