Autor Wątek: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8  (Przeczytany 28597 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #45 dnia: 18 Lutego 2009, 17:44:21 »
no ładnie rozporka wyszla tylko szkoda ze nie uzyłes opalarki ;) niestety do lata jeszcze raz bedziesz ja oklejal pewnie bo jakos nie pomyslalem, ze tam dosyc cieplo jest...sorry ;)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Dagon

  • Gość
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #46 dnia: 18 Lutego 2009, 17:57:13 »
Jak ja kleiłem ten czarny pasek, to się dopiero wtedy zorientowałem, że nie naciągnę tego idealnie na zgięciach bez przynajmniej suszarki... ale już było po ptokach... cóż, najwyżej jak się to zniszczy, to pozostanę przy samych firmach i grzybkach...
Niemniej jednak dzięki ;] Grzybki i FireFlower wyszły świetnie  :cool: Loga również ;]

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #47 dnia: 18 Lutego 2009, 22:15:49 »
No i zepsuł auto... :/
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Dagon

  • Gość
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #48 dnia: 19 Lutego 2009, 00:38:20 »
Perzan, a to niby czemu? Że sztywno i nisko?

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #49 dnia: 19 Lutego 2009, 02:33:35 »
Że nisko :(  Sztywno to ja też mam :)
Później klnę na takich, co zwalniają do 0 przed każdym progiem zwalniającym albo jeżdżą zygzakiem po całej jezdni bo dziwnym trafem w naszych ulicach są dziury :(  I takie tam podobne...
Jakiś koleś z domu obok ma dwa takie na "F" zglebione i "ztuningowane" :(  Dopóki nie zrobili mi remontu głównej pod domem i przyzwoitego wyjazdu, to wyjeżdżał na główną w tempie ślimaka sprintera żeby aby przypadkiem nie obetrzeć rantu albo "spoilerem" nie zawadzić :X Jak już się wytoczył to środkiem dwóch pasów, bo na prawym koleiny, ale jak złapie kawałek prostego i gładkiego to kozak się robi że ho,ho... :X
Ale to takie tam moje osobiste zdanie na temat gleby.
Ogólnie rzecz ujmując dostaję lekkiej qrwicy na widok zglebionego auta, a szczegółów oszczędzę wszystkim tutejszym "glebiarzom" ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Camelionix

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #50 dnia: 19 Lutego 2009, 06:54:42 »
Dla mnie też cały ten mit gleby nieleży szczególnie przy naszcyh drogach. Jeśli były by drogi do gleby to czemu nie, a tak jak pisze Perzan wygląda może i fajnie i tylko tyle niestety. Z czasem napewno zmęczy Cię taka jazda albo porysujesz spód niemiłosiernie...chyba że w WWA są inne drogi niż gdzie indziej w co wątpie.

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #51 dnia: 19 Lutego 2009, 08:56:11 »
W Wawie drogi na pewno lepsze niz w Lublinie :) no chyba ze przez ostatnie 2 lata cos sie zmienilo, w Łodzi z tego co kojarze tez nie sa za cudowne a jakos Red sobie radzi wiec nie przesadzajmy. Ja tez zwalniam na progach bo w koncu po to sa, dziury omija chyba kazdy w miare mozliwosci bo szkoda zawiechy a prostowanie felg tez kosztuje. Carinka prezentuje sie teraz super :)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline disaster3

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #52 dnia: 19 Lutego 2009, 09:42:24 »
Dagon, mam dobre informacje, mi juz nie piszczy ten komplet hamulcow. :grin: Ale pytanie czy nie jest to spowodowane tez tym ze troche wilgoci w postaci błota posniegowego dostaje sie na tarcze i to rowniez moze miec wplyw piszczenie badz nie hamulcow.
W kazdym badz razie wczoraj jak i dzisiaj do pracy jadac w korkach gdzie sie delikatnie przyhamowywuje (bo tylko wtedy mi piszczały) teraz nic nie słysze.
Takze u Ciebie po "kilku" km ten problem rowniez powinien zniknac.

Dagon

  • Gość
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #53 dnia: 19 Lutego 2009, 12:41:25 »
Cytuj (zaznaczone)
Później klnę na takich, co zwalniają do 0 przed każdym progiem zwalniającym albo jeżdżą zygzakiem po całej jezdni bo dziwnym trafem w naszych ulicach są dziury Sad  I takie tam podobne...
Ja tam nie klnę... Niezależnie czy to obniżony pojazd, czy załadowany towarem "do pełna" czy seryjny acz sportowy bolid... Ponadto daj spokój... to wyszło w przybliżeniu 40/40 a nie jakieś 60/60 czy 80/80... Zwykłe długie garby pokonuję z taką samą prędkością jak wcześniej. Na wysokich i krótkich muszę zdecydowanie bardziej zwolnić (ale to już nie moja wina, bo te garby - występująca na szczęście rzadko - nie wypełniają norm drogowych... temat wraca co jakiś czas w środowisku drogowców ale jakoś nikt nigdy nikomu się do tyłka za te garby nie dobrał... a przecież nie jest to tylko problem samochodów obniżonych i sportowych ale także małych dostawczych wozidełek - np. C15 - załadowanych towarem).

Cytuj (zaznaczone)
Jakiś koleś z domu obok ma dwa takie na "F" zglebione i "ztuningowane" Sad  Dopóki nie zrobili mi remontu głównej pod domem i przyzwoitego wyjazdu, to wyjeżdżał na główną w tempie ślimaka sprintera żeby aby przypadkiem nie obetrzeć rantu albo "spoilerem" nie zawadzić :X Jak już się wytoczył to środkiem dwóch pasów, bo na prawym koleiny, ale jak złapie kawałek prostego i gładkiego to kozak się robi że ho,ho... :X
No to spokojnie... mnie nie dotyczy. Zależało mi na delikatnym obniżeniu, bo ja tym samochodem jeżdżę po całej Polsce, na wakacje wyjeżdżam co też się wiąże z dużym załadunkiem itd... Więc tragedii nie ma ;] Wstępne próby obciążeniowe wyszły bardzo przyzwoicie ;] Czekam do pierwszego prawdziwego testu gdzie i bagażnik będzie wypełniony pakunkami, i na kanapie usiądzie tak z 2x po 100 kilo :P

Cytuj (zaznaczone)
Ogólnie rzecz ujmując dostaję lekkiej qrwicy na widok zglebionego auta, a szczegółów oszczędzę wszystkim tutejszym "glebiarzom"
Czyli na widok takiej 911 to już ciśnienie musi Ci się podnosić co najmniej w takim samym stopniu. Przez te "krótkie i wysokie garby" to ja swoją Cariną nadal mogę przejechać z większym spokojem niż takie 911...

Cytuj (zaznaczone)
Dla mnie też cały ten mit gleby nieleży szczególnie przy naszcyh drogach. Jeśli były by drogi do gleby to czemu nie, a tak jak pisze Perzan wygląda może i fajnie i tylko tyle niestety. Z czasem napewno zmęczy Cię taka jazda albo porysujesz spód niemiłosiernie...chyba że w WWA są inne drogi niż gdzie indziej w co wątpie.
Z tym się teoretycznie zgodzę. Mam takiego znajomego zapaleńca, co zglebiał auto 60/40 a planuje przy następnym samochodzie glebę 80/60. Ja to podziwiam, bo fajnie wygląda i podoba mi się taki styl, natomiast nigdy bym tego nie zrobił do jazdy na co dzień (jakbym miał jedno auto tylko do zabawy, to pewnie tak). Natomiast tak jak pisałem, u mnie nie ma tragedii, niektóre bmw przecież wychodzą z fabryki niżej zawieszone. Czy mnie zmęczy, zobaczymy... już jakieś tam wcześniejsze doświadczenia mam (nie swoimi autami ale jednak). Spodu raczej nie porysuję, nie widzę takiej możliwości. Cari po prostu nadal siedzi zbyt wysoko, by ją porysować. Najwyżej rurą wydechu co pod zbiornikiem przechodzi mogę czasem zahaczyć. Ale to się też zdarza w każdej Carinie na normalnym zawiasie.

Cytuj (zaznaczone)
Dagon, mam dobre informacje, mi juz nie piszczy ten komplet hamulcow. grin Ale pytanie czy nie jest to spowodowane tez tym ze troche wilgoci w postaci błota posniegowego dostaje sie na tarcze i to rowniez moze miec wplyw piszczenie badz nie hamulcow.
No to dobrze... Brud na tarczy może doprowadzać do piszczenia więc jeśli teraz u Ciebie nie piszczy, to jest ok. Zresztą, i tak nam się klocki same czyszczą :P
Dzięki za dobre wieści ;]
Kiedy wpadasz na spota? Chciałbym obejrzeć ten zestaw na Ave ;]

Cytuj (zaznaczone)
W Wawie drogi na pewno lepsze niz w Lublinie Smiley no chyba ze przez ostatnie 2 lata cos sie zmienilo, w Łodzi z tego co kojarze tez nie sa za cudowne a jakos Red sobie radzi wiec nie przesadzajmy.
Tylko tyle, że Red to zupełnie inna bajka... To jest ekstremum...
Cytuj (zaznaczone)
Ja tez zwalniam na progach bo w koncu po to sa, dziury omija chyba kazdy w miare mozliwosci bo szkoda zawiechy a prostowanie felg tez kosztuje.
Nareszcie ktoś, kto wie po co są progi i nie udaje, że dziury na drodze go nie wzruszają  <brawo>
Cytuj (zaznaczone)
Carinka prezentuje sie teraz super
A dziękuję, dziękuję... Powiem Ci szczerze, że gdyby nie to, że maluch ma już drugiego właściciela, to bym się zastanawiał czy go nie przygarnąć i nie zrobić zeń rosta :P
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2009, 12:45:38 wysłana przez Dagon »

Y czÂłonek alfabetu

  • Gość
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #54 dnia: 19 Lutego 2009, 14:37:17 »
Co prawda doświadczenie z obniżaniem mam na VW a nie na Toyocie, ale... Ten kolega od 60/40 to ja. Jeździłem tak prawie 1,5 roku po Szkocji a drogi w miejscu gdzie mieszkałem też są dziurawe. Samochodu wcale nie oszczędzałem, na co Dag mi świadkiem :P. Tym samochodem przyjechałem do Polski i bałem się o zawias jedynie jadąc przez Łódź. Po Lublinie jeździłem bez żadnych problemów. Jedynie ograniczała mi możliwości parkowania w centrum miasta, gdzie krawężniki bywają stanowczo za wysokie.

A teraz przy następnym samochodzie przymierzam się do gwintu, i napewno samochód nie bedzie siedział wyżej niż Jetta, a prawie napewno bedzie sporo niżej.

Offline disaster3

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #55 dnia: 19 Lutego 2009, 14:39:16 »
No to dobrze... Brud na tarczy może doprowadzać do piszczenia więc jeśli teraz u Ciebie nie piszczy, to jest ok. Zresztą, i tak nam się klocki same czyszczą :P
Dzięki za dobre wieści ;]
Kiedy wpadasz na spota? Chciałbym obejrzeć ten zestaw na Ave ;]

Dzisiaj musze cos z zona wieczorem załatwic i chyba mnie nie bedzie, ale juz jej dzisiaj mowie ze w przyszłym tygodniu w czwartek mnie nie ma i zeby nic nie wymyslała na za tydzien :)
Jesli o ten zestaw chodzi to za bardzo nie ma jak go obejrzec, wiesz zima, stalowka, kołpak <zolta>, prawie nic nie widac. Sam miałem problem zeby to dojrzec jak wyjechałem z zakładu w ktorym mi to zakładali (nie moglem byc przy robocie) zeby na 100% sprawdzic czy mi jakiegos bubla nie załozyli :)

Dagon

  • Gość
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #56 dnia: 19 Lutego 2009, 14:42:25 »
Ah... no to poczekamy z podziwianiem na cieplejszą porę roku. Przynajmniej byś mnie na parkingu przewiózł bym mógł zobaczyć jak to w Ave hamuje  :cheesy:

A z żoną, to jesteś pewien, że po tej deklaracji to akurat zupełnie przypadkowo za tydzień coś nie wypadnie? Tak tylko pytam  <diabel>

Offline disaster3

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #57 dnia: 19 Lutego 2009, 15:07:04 »
A z żoną, to jesteś pewien, że po tej deklaracji to akurat zupełnie przypadkowo za tydzień coś nie wypadnie? Tak tylko pytam  <diabel>

juz sie postaram zeby nic nie wypadło :) <zolta>

Offline TURBO

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #58 dnia: 19 Lutego 2009, 20:01:24 »
Że nisko :(  Sztywno to ja też mam :)
Później klnę na takich, co zwalniają do 0 przed każdym progiem zwalniającym albo jeżdżą zygzakiem po całej jezdni bo dziwnym trafem w naszych ulicach są dziury :( 
Pozdro.

A ja zawsze klne jak widze progi zwalniajace,głupota jest z tymi progami i tyle...

Dagon  :-) podoba mi sie Twoja gleba,super wyglada i też tak chce u siebie  :grin:

zrob wiecej fotek i daj do galerii  :-)
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2009, 20:04:42 wysłana przez TURBO »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Projekt "gleba" dla Cariny E 1,8
« Odpowiedź #59 dnia: 19 Lutego 2009, 20:15:26 »
A ja zawsze klne jak widze progi zwalniajace,głupota jest z tymi progami i tyle...

Ja też zawsze na to klnę...chociaż moja Camry nie jest obniżona to potrafi zahaczyć czymś o taki próg.... :|

Ja się o glebie nie wypowiem... Dagon chciał zglebić Carinę i zglebił, to jego samochód :grin:
pzdr



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl