Autor Wątek: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder  (Przeczytany 16508 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Listopada 2008, 12:15:42 »
Duży przebieg, to możesz powiedzieć jak będzie mieć pół miliona. Chyba, że ma cofany. Znajomy ma oryginalny 300 000 w Mazdzie 323F i pracuje, jak zegarek.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline cmyrek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Grudnia 2008, 15:47:03 »
Ja u siebie wymieniłem wtryskiwacz i silnik pracuje teraz dobrze. Sprawdzałem ten wtryskiwacz miernikiem i raz ma przejście a raz nie ma i dlatego chodził jak chciał.  Faktycznie te niebieskie wtryskiwacze padają jak muchy, u mnie już drugi.

Sanduski

  • Gość
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Grudnia 2008, 00:30:55 »
Witaj Marku,ja mialem identyczna sytuacje jak Ty i to niedawno wiec wszystkie info mam swieze.U mnie wyszlo,ze wtryski mam walniete,a tez cudowalem ze swiecami i kablami.Najpierw zlokalizowalismy problem na I szym cylindrze  i tego sie trzymalem.jako ze ja nie jestem urodzony mechanik,zlecalem te prace innym.Nadmienie,ze mieszkam obecnie w Norwegii,gdzie robocizna jest cholerrrrnie droga,wiec szukalem pomocy u rodakow.Kontynuujac uczepilem sie tego I,zmienilem wtryska,kable itd.dwa dni bylo dobrze i znowu to samo,pojechalem do tych polaczkow i pytam:co jest grane?A oni grzebali i glowkowali i chcieli mnie naciagnac na zawory(za diagnozowanie i naprawe zaplacilem w przeliczeniu 1200 PLN),wiec zgodzic sie nie chcalem na takie kombinacje i pojechalem do tutejszego ASO.Wyszlo,ze 4 wtrysk walniety!Ja w szoku,ok wstawilem uzywany i....to samo!Ale klalem :grin:W zwiazku z planowym wyjazdem do kraju zaryzykowalem i udalem sie w podroz nie w pelni sprawna carinka i zajechalem do ASO w Polsce.Wykryli,ze wtryski 1 i 4 do wymiany wraz uszczelkami.teraz chodzi ok,ale mam inny problem z ubywajacym plynem chlodniczym w zbiorniczku :-(
pozdrawiam i powodzenia :-)

Offline podszum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Marca 2015, 12:08:46 »
Kawał czasu minęło ale problem aktualny, ktoś mógłby pomóc, jak określić który wtrysk jest walnięty ?? Odpinać po kolei wtyczki i sprawdzić czy pogorszy się praca silnika?

Pozdr
« Ostatnia zmiana: 27 Marca 2015, 12:37:45 wysłana przez podszum »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Marca 2015, 13:21:15 »
Myślę, że prościej zdjąć fajkę ze świecy jeśli faktycznie szwankuje jeden z cylindrów.

Offline podszum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Marca 2015, 13:29:22 »
Rozumiem - że wtedy, jeżeli trafię na ten z uszkodzonym wtryskiem to nie zauważę zmian w pracy silnika ta ?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Marca 2015, 13:39:24 »
 :good:  Ta :)

Offline podszum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Marca 2015, 14:02:19 »
Mimo wszystko, taki sam objaw będzie przy odpięciu wtryskiwacza ?

Offline podszum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Kwietnia 2015, 23:02:20 »
Z racji, że nie mam możliwości edytowania poprzedniego posta dopytam jeszcze czy ktoś posiada foty, gdzie i jak odkręcić listwe wtryskiwaczy ? Czy listwa po wyciąnięciu wyjeżdża razem z wtryskami z głowicy, czy raczej wtryski "odpinają się" od listwy przy jej wyjmowaniu ? Ponad to, orientujecie się ile otworów/dysz posiadają wtryski żółte od AVE 4AFE 1.6 ? W mojej carinie siedzą niebieskie z dwoma dyszami, gdybym wrzucił żółte od AVE (zakładając że ma 4dysze), carinia nie byłaby prężniejsza?

Pozdrawiam

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Kwietnia 2015, 20:49:19 »
Witam
Trochę późno, ale może komuś się przyda :) .
gdzie i jak odkręcić listwe wtryskiwaczy ?

Nie wiem o którą wersję pytasz, ale w lean burn listwa jest przykręcona na trzy śruby, dosyć łatwo widoczne i dostępne.

Czy listwa po wyciąnięciu wyjeżdża razem z wtryskami z głowicy, czy raczej wtryski "odpinają się" od listwy przy jej wyjmowaniu ?

Raczej wtryski wychodzą razem z listwą (siedzą w niej na oringach). Po wyjęciu wtrysku z listwy wyleci z niej trochę paliwa. Trzeba być na to przygotowanym :) .

Ponad to, orientujecie się ile otworów/dysz posiadają wtryski żółte od AVE 4AFE 1.6 ?

Wtryski posiadają dwa otwory.
W sumie, z tego co udało mi się zorientować, to jedyna różnica między wtryskami niebieskimi i żółtymi to producent. Niebieskie (23250-02050 ; 0 280 150 439) to denso, a żółte (23250-02020 ; 0 280 150 438) to bosch.

Mi w ostatnich trzech czy czterech latach poleciały wszystkie cztery wtryski. Oczywiście pojedynczo, w pewnych odstępach czasu. Miałem niebieskie - denso. Coś stało się z cewkami. W jednym wtrysku cewka przepaliła się na amen (brak jakiegokolwiek przejścia na mierniku), a pozostałe trzy bardzo zwiększyły swoją rezystancję, tak że wtryskiwacze przestały działać.
« Ostatnia zmiana: 29 Kwietnia 2015, 20:54:17 wysłana przez FUTURISTA »

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #25 dnia: 12 Marca 2020, 11:56:10 »
Cześć.

Kontrolka check engine może się świecić ciagle przy instalacji LPG, gdyż ominięta sonda Lambda w silnikach LB to niezła sztuka.

Mnie niestety nie działa 2 cylinder.
Tzn. pali auto na gazie normalnie (wiadomo,że wtryski wtedy nie biorą udziału w spalaniu, są emulowane, tylko muszą mieć rezystancję dla komputera LPG), drugi wtrysk miał przejście na OL czyli brak przejścia. Wymieniając dzisiaj na nowy, zauważyłem,że ma przejście dzisiaj magicznie. Jeśli raz jest, raz go nie ma, to wiadomo,ze cewka we wtrysku pada i czasem styka, czasem nie. Po wymianie wtrysku nadal lipa, nie pali na ten sam gar. sprawdzone przewody WN (wymienione na nowe, słabej jakości, ale nowe) na przejście i na iskrę, wymienione świece na nowe, kopułka rozdzielacza - przeczyszczone styki z nagaru, to samo paluch rozdzielacza - lekko go oczyściłem. Więc przewody i wtryski teoretycznie są sprawne.
Kompresja - mój mechanik powiedział,że jest ok. Nie wiem czy mu ufać, bo wziął siano, wymienił pół auta, a nadal brak efektu. Zmierzę kompresję, jeśli nie to, to chyba pozostają tylko zawory.
Boję się pomyśleć ile to może kosztować i czy warto w ogóle. Przy spalaniu benzyny wiadomo,że nie pali na jeden gar, odłączanie czy świecy czy wtrysku nic nie zmienia w tym cylindrze. Jakieś pomysły jeszcze do sprawdzenia samemu w garażu?

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Marca 2020, 20:31:44 »
A możesz to jakoś czytelniej napisać ? Co się dzieje ? Na benzynie nie pali na drugim a na gazie pali na wszystkich czterech, czy drugi nie pali na obu paliwach ?

Jeśli na LPG działa a na Pb nie, to emulatory źle podpięte lub przerwa w obwodzie lub uszkodzony sterownik LPG.

Jeśli uważasz, że to wtrysk - wyjąć, sprawdzić na krótko, podmienić z innym cylindrem.

Co za różnica czy LB czy nie LB ? Jeśli instalacja jest sprawna, dobrze podłączona i wyregulowana, to o żadnym checku nie ma mowy.

Sprawdź kompresję, zmierz zawory, to nie jest baza kosmiczna ;)

3VZ.pl



Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Marca 2020, 12:43:15 »
Nie pali na PB na drugi gar na pewno. Odłączanie czy świecy czy wtrysku nie zmienia pracy. Każdy inny wpływa znacząco na pracę silnika - po prostu dławi się bardziej i trzęsie. Na drugim nie ma zmiany.
To samo na LPG. Odłączam wtrysk i nadal nie czuć zmiany.

Wcześniej opisałem co zrobiłem - sprawdziłem (wymieniłem) przewody WN - na przejście i iskrę sprawdzone, działają poprawnie. Rozdzielacz zapłonu wyczyszczony, stan - no widywałem gorsze, ale do nowego też mu troszkę brakuje. Wymieniłem wtryskiwacz. Stary raz miał przejście 21ohm, raz nie miał w ogóle przejścia na rezystancji. Wyczytałem,że cewki we wtryskach potrafią raz łapać, raz nie - wtedy od wstrząsów czy temperatury po prostu wtrysk nie działa. Wszystko sprawdzane na biegu jałowym, podczas jazdy nie wiem czy inne też mi nie odcinają się wtryski, bo też mają podwyższoną rezystancję na zimno - 17-19 ohm.
Sprawdzałem czy to problem instalacji do wtrysków - podmieniając kolejność i zasilanie jest. Tzn po zamianie 2 i 3 wtrysku wtyczek od zasilania, ta wtyczka z wadliwego działała na innym wtrysku. Stąd zasilanie wtrysków bym obstawiał,że jest poprawne.
Nie wiem jak wygląda upalone gniazdo zaworowe, nie wiem w ogóle czy jestem w stanie sam to zdiagnozować.
Kompresja - ponoć mój mechanik (wątpliwej wiedzy) mówił,że podpinał manometr i ciśnienia są w normie. Nie wiem co to oznacza, nie wiem czy są równe, ale ponoć są.

Kiedyś, hen hen temu (nie wiem czy można to powiązać) podczas skrętu w lewo usłyszałem bardzo metaliczny dźwięk. bardzo bardzo. W zasadzie nie pamietam czy od tamtej pory, czy nie, ale niedługo po na pewno zaczęły się pojawiać jakieś tam lekkie drgania silnika itd. Myślałem,że to problem z regulacją lpg, przepustnicy itd. W międzyczasie miałem trochę problemów innych z silnikiem, stąd zbagatelizowałem sprawę. Teraz tak sobie przypominam, czy możliwe,że wtedy mi pierścień na tłoku mógł pęknąć? Podejrzewam,że wtedy objawy byłyby opłakane i silnik by raczej w ogóle nie jeździł i kompresji by nie miał, jadłby olej itd. A silnik chodzi, dość dobrze, tylko brakuje mu mocy od 2500 obr/min i drgania ma. Gazownik ostatnio jak pojechałem wyregulować reduktor powiedział,że mi nie pali na jeden gar i faktycznie to potwierdził wyciągając przewód od świecy. Możliwe, ze ten dźwięk wtedy dobiegł z wahacza, który nie miał silentblocków - po prostu obcierał metal o metal i możliwe, że na skręcie przeskoczył po prostu.

Z moich domowych sposobów do sprawdzenia zostały jeszcze tylko te zawory chyba i ewentualnie wymiana wszystkich wtrysków, ale wolałbym się w to nie bawić, bo duży koszt a jak pęknięta gdzieś głowica czy cokolwiek to auto prędzej na złom pojedzie niż do mechanika. Choć szkoda, bo wsadziłem w 3 lata w auto z 10k zł, blacharsko, wydechowo, rozrządy, nowa butla LPG, ciągłe wymiany w zawieszeniu, opony, hamulce, płyny - staram się dbać o auto jak się da, jednak powoli tracę już siły.

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Marca 2020, 00:51:36 »
Kup sobie zegar do kompresji za parę złotych i sprawdź sam. Jeśli mechanik sprawdzał, to powinien Ci dać kartkę z wynikami, a "w normie" to jest takie zbycie pacjenta, które można uciąć krótko pytaniem jaka jest ta norma.



3VZ.pl



Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: POMOCY !! carina e nie pali na pierwszy cylinder
« Odpowiedź #29 dnia: 19 Marca 2020, 16:40:38 »
To teraz proszę o ewentualne sprostowanie mojego myslenia, bo nie wiem czy dobrze sobie wyobrażam kwestię spalania w silniku, a nie chcę, żeby mnie ktoś znowu w kartofla zrobił.

normalnie silnik podaje mieszankę spalinowo - powietrzną. Wtryski podają paliwo, w odpowiedniej sekwencji otwierają się zawory z dostawą powietrza,zamykają się, sprężanie przez tłok, iskra i zapłon, otwierają się zwory wylotowe spalin ?

czy zatem mając LPG, jeśli wtryski są symulowane i nie podają paliwa, to paliwo w postaci gazu jest wtłaczane zaworami razem z powietrzem? Czy wtedy przy iskrze, spalanie odbywa się w cylindrze, ale też może "wejść pod zawór dolotowy powietrza" i przez to upala się gniazdo? W sensie, że powietrze idealnie nie jest odcięte i gaz tam trochę się spala też?

na gazie też odłączenie wtrysków nie powoduje żadnej zmiany, wyjęcie świecy też. Świeca jest mokra, więc nowowymieniony wtrysk jest chyba w miarę sprawny.
Więc albo ciśnienia nie trzyma komora spalania (co wtedy? pierścienie na tłoku, jakies poważne inwestycje?) albo te upalone gniazda zaworowe. Silnik na LPG zrobił myślę około 300 000km, więc możliwe, ze to się przydarzyło naturalnie i zgodnie z zasadami fizyki i chemii. A może szukam nie tu i rozdzielacz zapłonu z palcem wystarczy wymienić, bo ma mikroprzebicie na 2 świecy? Tylko wtedy czy byłaby iskra? Normalnie wg mnie iskra jest dość mocna, świeca mokra po krótkim chechłaniu, więc wnioskuje,ze sam proces spalania nie zachodzi prawidłowo.

Wymieniany miałem też rozrząd u tego samego mechanika i pasek wielorowkowy, czy tam też szukać czegoś z czasem?

Ciśnienie sprawdzę jak tylko korona się trochę uspokoi. Od dziś jestem szczęśliwym nabywcą T27 lift 15 1.8 LPG, ale carina zostaje u rodziców, nie chciałbym ich zostawiać z trupem w szafie, więc planuję wyjaśnić temat do końca i żeby im działał chociaż na benzynie ten samochod tak jak powinien :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl