Witam,
obyło się bez żadnych napraw, mechanik kazał mi tylko od czasu do czasu mocniej przycisnąć pedał gazu żeby przedmuchać turbinę i ten nieszczęsny zawór który potrafi się zapychać. Od ponad pół roku problem się nie powtórzył. Proponuję zrobić następujące kroki: pod czas postoju na rozgrzanym silniku kilka razy wcisnąć pedał gazu do podłogi i trzymać tak ok. 3-4 sekund, tą czynność powtórzyć z 5 razy. Zawór powinien zacząć pracować bez żadnego przerywania, jeżeli to nie pomoże to niestety trzeba go będzie wymienić, ale przypadkiem nie daj się nabrać naciągaczom i nie kupuj całej turbiny. Nie wiem czy o tym pisałem w moim poście, ale ten mechanik powiedział że w swoim życiu nie zdarzyły mu się przypadki że padły turbiny w silnikach D-4D, co najwyżej to same zawory. Pozdrawiam