Autor Wątek: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.  (Przeczytany 16755 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« dnia: 30 Grudnia 2008, 15:42:12 »
Dzis naszło mnie, żeby wyregulować sobie wolne obroty bo miałem za niskie (600 RPM na N i na D), wiem, że powinno być 700 RPM. Nie pasowały mi te obroty ze względu na drżenie silnika a raczej całego samochodu szczególnie jak stałem na D. Wiem, że w samochodach z wtryskiem za wolne obroty odpowiedzialny jest krokowiec, ale nie wiem który to dokładnie element. Na początku odkrecdilem tą srubke na przepustnicy i obroty spadly gdzieś do 500 RPM.

1 PYTANIE.
Czy krokowiec powinien sam wyregulować obroty na takie jakie powinny być czyli 700 RPM?? I czemu tego nie robi u mnie??

A wiec zabrałem się za regulacje. Ustawilem obroty na 800 RPM. Wsiadłem do samochodu, wrzucam D, a obroty znowu na 600 RPM a nawet niżej. I buda drży jeszcze bardziej. Przełączenie z N na D odbyło się z WIELKIM SZARPNIECIEM( nie puknieciem, tylko stanowcze załączenie biegu, za stanowcze w moim odczuciu), czego wcześniej nie bylo. Gasze silnik. Odpalam ponownie a obroty znowu 600 RPM. Po wrzuceniu R lub D obroty jeszcze niżej, szarpnięcie, buda drży.

2 PYTANIE.
Dlaczego po ustawieniu na zapalonym silniku obotów, po jego ponownym odpaleniu są one niższe??

3 PYTANIE.
Dlaczego jak miałem wcześniej 600 RPM na N to po wrzuceniu na R lub D obroty pozostawały praktycznie bez zmian, a teraz tak nie jest??

Dalej bawie sie tą śrubką, ale juz w inny sposób. Na zgaszonym silniku podkręcam jeszcze trochę tą śrubkę. Odpalam. Obroty 1000 RPM. Gaszę. Odpalam. Obroty 1000 RPM. Wrzucam D. Obroty 800 RPM. Lekkie szarpniecie( w moim odczuciu dopulszczalne). Buda nie drży. Włączam światła, ogrzewanie tylnej szyby, nawiew na max. Obroty 650 RPM. Zaczyna buda lekko drżeć.

4 PYTANIE.
Czy właczenie świateł, ogrzewania szyby i nawiewu na max powoduje aż tak duży spadek obrotów?? Jeżeli u was tak nie jest to co może być przyczyną takiego stanu rzeczy u mnie??

Wkurzylem sie już i narazie tak zostawiłem tą regulacje, bo na skrzyżowaniu stojąc na D jest "fajniej" niż bylo wczesniej.

5 PYTANIE.
Jak u Was zachowują sie obroty?? Ile macie na N, jakie na D, a jakie jeżeli "elektrycznie" na max obciązycie samochód na N jak i na D.

Narazie chyba wystarczy tych pytan. Podczas udzielania dpowiedzi przez Was napewno jakieś pytanie mi sie jeszcze nasunie.

P.S.
1 MZ-FE
Wymieniony rozrząd, świece(platynówki), olej + filtr silnik i skrzynia, filtr powietrza. Wszystko w ASO. Do tej pory wszystko mi pasowało w zachowaniu silnika oprócz tego drżenia na D i R jak stałem.
« Ostatnia zmiana: 30 Grudnia 2008, 15:49:41 wysłana przez tabak »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Grudnia 2008, 06:32:33 »
Wolne obroty sa zaprogramowane w komputerze,nie odgrywa roli  jak ustawisz komp zawsze wroci do pozycji wyjsciowej.
Najpierw jezeli chcesz wrocic do straej pozycji to zdaje sie najlepiej wyczysc ten silnik krokowy i cala rure ssaca ona musi miec czarny nalot.Jezlei to usuniesz byc moze obroty wroca na swoje miejsce. Jak nie to udaj sie do stacji niech sprawdza program i dokonaja ingerencji w ustawieniu wolnych obrotow.
Obciazenie alternatora  ma taki wplyw na wolne obroty ale winien zareagowac uklad ktory w tym momencie automatycznie podnosi obroty do wlasciwych.
Tutaj masz blad ze to nie dziala. Jak ja w swojej 2.2 po wlaczam wszystrkie modbiorniki plus Ac to tez bylspadek obrotow ale to dzialo sie ulamek sekundy i ölo chwili wracalo do normy.
Wykonany servis Twojej ukochanej Camci jest okey ale to niema wplywu na program wktorym jest blad albo jak nadmienilem masz zakoksowany uklad ssacy.
Lepiej udaj sie do ASO i pros o opomoc.Mimo ze program strzeze nastawow to rak rozlegujesz ze diabel tego nie rozgryzie.Trzeba zmienic sposb podejscia do silnika ktory jest sterowany komputerem a nie srubklami nastawnymi i i srubokrecikiem czyli dzialasz analogowo a sterowanie jest cyfrowe.
Pzdr.Camry 2.2.

owca

  • Gość
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Grudnia 2008, 11:09:57 »
Poskręcaj wszystko tak jak było na początku i najpierw wyczyść przepustnicę (dokładnie) i wszystkie wężyki dochodzące do niej,  Następnie wyczyść dolot i bypass przepustnicy (na obrazku zaznaczony na niebiesko. Silnik krokowy (na czerwono) to zawór sterowany impulsami. Możesz posprawdzać jak działa wykręcając go i podając na odpowiednie piny 12v (w manualu jest na jakie piny i w jakiej kolejności). Rozkręcać go się nie opłaca bo w środku są jedynie bebchy silnika elektrycznego (zwoje i magnesy) a pozniej troche trudno jest go skrecic, jedynie można wyczyścić dokladnie trzpień-zawór. Zasada jego działania na obrazku poniżej.

Ja jak kiedyś wyczyściłem przepustnice i rozbebeszyłem krokowca to miałem obroty 1100 :)


« Ostatnia zmiana: 31 Grudnia 2008, 11:11:46 wysłana przez owca »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Grudnia 2008, 15:25:57 »
Wolne obroty sa zaprogramowane w komputerze,nie odgrywa roli  jak ustawisz komp zawsze wroci do pozycji wyjsciowej.

A pic na wodę, proszę szanownego Pana.

Obroty zależą owszem, głównie od krokowca, ale również od TPSu i kilku innych drobiazgów, w tym od ustawienia przepustnicy, jej zderzaka, i tzw Dash Pota.

Gdyby było tak, jak piszesz, to w moim silniku poprzednik nie rzeźbiłby z przepustnicą.

A po wyczyszczeniu i odpaleniu mieliśmy 2500 na wolnych, bo ktoś podgiął blachę, żeby przepustnica była lekko uchylona, zamiast ją po prostu wyczyścić.

Tabak - skup się na krokowcu - one mają do siebie to, że lubią się zacinać - jak będzie źle, to poluzuj mu śrubki, i sprawdź, czy wtedy, podając napięcie na kolejne 4 piny, będzie się otwierał, bądź zamykał.

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Grudnia 2008, 16:42:41 »
Owca, niestety nie widze tych rysunków, a bardzo bym chciał. Zaznaczam, że nic nie rozbierałem tylko lekko kręciłem tą śrubeczką od otwarcia przepustnicy. Teraz mam tak dziwnie. Jak odpalam samochód to obroty mam 600 na N (za niskie), na D troche poniżej. Po przejechaniu kawałka obroty mam 1000 na N (za wysokie) a na D lekko poniżej 800 i fajnie bo buda nie drży. Ale dlaczego są niskie odrazu po odpaleniu a pożniej sie stabiulizują na 1000 (za wysoko)??. Oczywiście wszystko na gorącym silniku.
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Grudnia 2008, 16:45:09 »
Myśle o tym krokowcu ale nie bardzo wiem który to. W Oplu wiedziałem bo tam wogóle wszystko na wierzchu. A Toyoty jakoś się "boje" rozbierać. Aczkolwiek obejżał bym zdjęcia od OWCY.
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Stycznia 2009, 10:25:29 »


Ja jak kiedyś wyczyściłem przepustnice i rozbebeszyłem krokowca to miałem obroty 1100 :)



I co dalej było z twoimi obrotami?? Coś musiałeś dalej regulować?? Jakie masz teraz??


Teraz jak odpalam zimny silnik to jest ssanie ale niższe obroty niż kiedys (teraz 1400 kiedyś 1600). Jeżeli silnik osiągnie temp to jest 1000. Natomista jak odpalam już cipły silnik to sa za niskie ok 600. Po chwili stabilizują sie na 1000 (ale po przejechaniu kawałka, postuj na zapalpnym silniku nie daje stabilizacji na 1000). Już normalnie zgłupiałem.

PLISS pomożcie, po co ja to ruszałem.?.? Oj głupi.

Czekam na jakieś pomysły dlaczego teraz sie tak u mnie dzieje??
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Stycznia 2009, 12:51:51 »
Zassij sobie książkę do 1MZ, tam powinno być napisane wszystko co, i jak robić.

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Stycznia 2009, 16:49:12 »
a może jakiegoś linka by kolega podrzucił??
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Stycznia 2009, 23:15:59 »
A może jakiejś szukajki kolega by użył ?

Było o tym na forum, już kilka razy.

Dla przypomnienia :

5S : http://chomikuj.pl/marcinm/5s.pdf
1MZ : http://chomikuj.pl/marcinm/1mz.pdf

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Stycznia 2009, 09:13:29 »
szukajek yżuwałem. Większośc książek w necie jest do kolejnej kamry a tam sterowanie przepustnicą jest "by wire". No nic szukam dalej

---------------------

Dzięki marcin zassałem od ciebie z chomikuj książeczkę, siadam do lektury, bo tej jeszcze nie widziałem. O efektach napisze

Tabak otrzymujesz PIERWSZE OSTRZEŻENIE!
Kolejne złamanie regulaminu będzie skutkowało wyciągnięciem konsekwencji przewidzianych w regulaminie.
Po raz piaty edytuje Twój post - tym razem scalam wątek.

Szymon14
« Ostatnia zmiana: 06 Stycznia 2009, 09:37:18 wysłana przez SZYMON14 »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Stycznia 2009, 13:41:57 »
Posty nie związane bezpośrednio z tematem zostały usunięte.


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Lutego 2009, 11:51:52 »
Witajcie

Czy ktoś posiadający suwmiarkę i  ewentualnie silnik 1MZ-FE mógłby zmierzyć i napisać jaka jest odłegłośc pomiedzy dzyndzlem ruszającym się z przepustnicą i tą częścią nieruchomą w którą jest wkręcona śrubka "odpuchająca" przepustnicę. Poprostu jaki dystans ustala ta srubka. Jeżeli coś jest niejasne to postaram się wieczorem zamieścić foto.
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Lutego 2009, 11:43:01 »
chodzi o tą odległość. Po co ja to ruszałem??
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Regulacja przepustnicy....chyba błąd.
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Lutego 2009, 13:40:57 »
Jaki ładny wąż od gazzzzu  <diabel>

Nie wiem, po co ruszałeś, ale w repair manualu na pewno jest napisane, jak to ustawić. Każdy będzie tu miał inaczej, bo zależy to od ustawień fabrycznych, a pomiar z dokładnością do 1mm można sobie w buty wsadzić.

Poczytaj manuala, ustaw tak, jak tam jest napisane, i powinno chodzić.

pzdr
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl