Co do ewentualnego wycieku i ubytku - sprawdz dokładnie dookoła łączenie dekla zaworowego z głowicą.
Nieoryginalne uszczelki mają niestety to do siebie, że szybko puszczają.
Ja u siebie miałem nagle ubytki oleju zwiekszone do prawie 1l więcej pomiędzy wymianami.
Okazało się, że poci się uszczelka koło kolektora dolotowego (przez to ITB i całą rzeźbę dookoła było to bardzo ciężko zauważalne) tym bardziej, że całość która wyleciała dość szybko odparowywała na rozgrzanym bloku silnika więc autko nie znaczyło terenu.
Być może ktoś kiedys zmieniał uszczelkę pod deklem i dał coś spoza ASO - przetestowałem Goetze, Elringa i Reinza - i o dziwo wszystko do d. mimo, że producenci znani.
Jest podobno jakaś delikatna różnica w materiale, z którego są wykonane zamienniki i oryginał i zamienniki zmieniałem jeden za drugim a oryginał od 20 tysięcy km jeździ i sladów po wyciekach brak.
Więc popatrz dokładnie czy nigdzie nic się nie poci - może ktoś kiedyś zmieniał uszczelkę i dał własnie cos w zamienniku.
A może tak jak u mnie kilka zmian oleju pod rząd (różni producenci = różne dodatki mimo tej samej klasy lepkosci) spowodowały gdzieś jakieś wypłukanie nagaru i rozszczelnienie.
U mnie temat był o tyle łatwiejszy, że ewidentnie coś gdzieś puszczało na zewnątrz bo co światła i otwarta szyba to smród olejowy
