A więc o kolei:
1. Części między innymi termostat, pompę itp. kupowałam sama i zawoziłam do warsztatu.
2. Wymontowane części zabrałam do garażu
3. Termostatu na pewno nie ma wcale w tej chwili. Temperatura jest poniżej połowy czyli tak jak być powinna.
4. Mechanik tłumaczył to tak, że w pewnym momencie jak auto się gotowało to termostat już się nie otwiera wtedy czy jakoś tak więc dlatego bez termostatu jest "otwarty obieg" i chodzi. Problem był tego typu, że przy nagrzanym silniku płyn nie wracał ze zbirnika do silnika podobno przez termostat a teraz termostat nie blokuje i podobno wraca. Rano jak sprawdzam to płyn jest i w silniku i w chłodnicy i trochę w zbiorniku. Tylko że coś z tym trzeba zrobić bo podobno bez termostatu w zimie może być problem (??!!??) Ja się na tym nie znam

Co do pekniętej głowicy to mechanik mówił że przy nagrzanym silniku dopiero może się rozszerzać i powietrze brać czy jakoś tak.
Ostatni z owych mechaników to naprawdę życzliwy Pan i nie sądzę żeby mnie chciał oskubać bo po wymianie uszczelki od głowicy jak się okazało że auto nadal się gotuje nie chciał nawet kasy za wymianę, bo twierdzi że auto nie jest naprawione. Poprzedni mechanik - autoryzowany serwis - może i się znajś ale tak kroją, że cena napraw u niego przekroczyła wartość auta i efektów żadnych. Dla porównania tyko napiszę, że w serwisie wymiana uszczelki pod pierwszą głowicą, planowanie, pomiary ciśnienia, ustawienie rozrządu... koszt w granicach 3tys. drugi mechanik - druga uszczelka i druga głowica też ustawienie rozrządu koszt ustaliliśmy na 750zł. ceny obie bez części, różnica ogromna jak widać.
Pozdrawiam
Kaśka