Proszę o pomoc. Po raz kolejny zaświeciły się trzy lampki : check engine, VSC i 4WD. Auto jest całkiem nowe, wersja amerykańska (mam ją od nowości - sprowadzona z salonu w US), przejechane ok 6000 mil (to jest mniej niż 10 000 km).
Kody błędu na testerze to P043E, P043F, P2401, P2402, P2419. W serwisie Toyoty powiedziano mi, że do wymiany jest cały nierozbieralny zespół (filtr węglowy, pompka próżniowa i coś tam jeszcze). Cena zespołu to 3500 PLZ. Czy ktoś miał podobny przypadek i czy to jedyna metoda naprawy?