Ze wszystkich, dostępnych mi, danych, wynika, że uchwyt alternatora jest kręcony do głowicy, a nie do bloku. Nie wiem, co oznacza "belka samochodu".
Z doświadczenia z silnikiem 2.2 wynika również, że rzeczone śruby lubią się zapiekać, i nawet polane WD40, czy innym penetrantem, są w stanie "wyjść" wraz z gwintem z głowicy, co skutkuje rozwiercaniem, tulejowaniem, ponownym gwintowaniem, czego, znów, nie życzę nikomu.
Jeśli nie musisz - nie ruszaj tych śrub - rozrząd da się zrobić bez ruszania alternatora.
pzdr