dostałem centalnie na wprost oczu
gwiazdka niewielka (ok 1 cm średnicy), na szczęście sięnie rozchodziła, ale jeździłem z tym przez chyba miesiąć
powbijało sięsyfu i facet od naprawy szyb od razu powiedział, że idealnie nie będzie, ale zrobił
obecnie jest pęknięcie nadal dostrzegalne (3mm) ale szerzej sięnie rozchodzi i na jakiś czas wystarczy ...
... pewnie do końca gwarancji a potem za cirka 400 - 500 PLN nowy Piklington albo Norglas
Swoją drogą miękkie te szyby w Yarkach, jak diabli (moja po 50 kkm wygląda jak w mojej poprzedniej corolce po 150 kkm)
Chociaż chyba nie tylko w Yarkach - Ernet (Rolka) też narzeka, że sobie plastikową skrobaczką porysował.
Pozdrawiam,
Kwieczor.