Witam Wszystkich:). Jestem szczęśliwym posiadaczem Camry 2.5 V6( LPG IIgen.).
Mam nadzieję że ktoś tutaj mi bd w stanie pomóc, mam wielki problem z jazdą na benzynie. Samochód od nowości był w mojej rodzinie więc znam jego przeszłość, gaz ma ponad 10 lat i ostatnio nagle na benzynie zaczęły się problemy, otóż( wymienię te objawy, bo jest ich kilka

)
- obroty są nie równe( 400-800)...( silnik krokowy odpada- sprawdzałem)
-na biegu jałowym przy nagłym dodaniu gazu silnik wkręci się maks na 3tys-4tys i dusi go( po dodawaniu delikatnie gazu zamykam obrotościomierz)
-podczas jazdy strasznie szarpie, jeśli chce jakoś toczyć się na benzynce muszę delikatnie operować pedałem gazu
-spaliny śmierdzą benzyną
-strasznie ubywa tej benzyny z baku, na same odpalania rano na mrozach na benzynie( zanim się nagrzeje parownik i zmieni pracę na LPG)to 20 litrów na w przybliżeniu maksymalnie 2 godziny pracy na biegu jałowym
Tyle z objawów. Wóz ma 21 lat ale jak na naszpikowanego elektroniką japońca ma złącze diagnostyczne. Robiłem kody błędów i miałem następujące błędy
-Bogata mieszanka paliwowo-powietrzna
-Czujnik spalania stukowego
-czujnik temperatury zasysanego powietrza( nie wiem czy dobrze zapamiętałem)
-czujnik położenia przepustnicy
Jeszcze jedna ciekawostka. Benzyna popsuła się gdy wóz był jeszcze mojego taty i On twierdzi że stało się to po tym gdy brakło mu pod hurtownią benzyny a gaz był uszkodzony( przebijały przewody) Przewody wymienili, ojciec odpalił na krótko czyli na lpg , zatankował benzyny i od tego momentu benzyna świruje. Sorki za rozpisanie się, ale ten problem dosłownie mi spać nie daje

... Jeśli ktoś mial podobny problem w swoim jakimkolwiek samochodzie to proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam

Dodam jeszcze że na LPG silnik pracuje idealnie. Przebieg to 293tys, na 10tys dolewam maksymalnie 0.3l oleju...
Przypominam o opcji edycji postów Scaliłem
Eddie