NO I TERAZ MAM LEKKIE PODRYGAWKI SILNIKA PODCZS RUSZANIA BEZ GAZU ale że ja nie ruszam bez gazu tylko zawsze z gazem to aż tak mocno mi to nie przeszkadza.Pa Pa
Co do podrygow to u mnie zaczelo sie to przy przebiegu sprzegla ok 120kkm, calkiem zniszczylem sprzeglo wjezdzajac na Wezuwiusza za autobusem i tak po przyjezdzie do kraju sprzeglo zaczelo sie slizgac, bardzo mocno szarpalo wiec pojechalem wymienic. W serwisie powiedzieli mi ze docisk spokojnie moze wytrzymac (mial 120kkm) do nastepnej wymiany i wymienilem tarcze + lozysko i uszczelniacz walu. po zamontowaniu sprzeglo sie podnioslo, przestalo slizgac ale szarpanie nie ustapilo wiec kazalem wymienic docisk (przynajmniej nie placilem za robocizne

za tym drugim razem) i poczatkowo nie bylo szarpania, tzn bylo minimalne w korkach, ale teraz po ok 50kkm przejechanych szarpanie powraca :x glownie w korkach przy wolnym ruszaniu, przy szybkim puszczeniu sprzegla nie ma szarpania, ale jak sie stoi za jakas

co nie potrafi sprawnie sie pozbierac ze skrzyzownia to szarpie :x , wiec tak sobie wykombinowalem ze to kolo zamachowe ,hmm ewentualnie zawieszenie silnika ale raczej to wykluczam, pojezdze jeszcze z 10-20 tys i pojade wymienic wszystko moze wtedy bedzie spokoj. Pozdrawiam