Autor Wątek: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(  (Przeczytany 137793 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Maja 2011, 22:16:56 »
Zapomniałem napisać o najważniejszym problemem z moim radiem przed wymianą - po jakimś czasie jazdy przestawało reagować na sterowanie głośnością na gałce, działało tylko z kierownicy, działanie gałki wracało po restarcie silnika. Po wymianie całego radia - wszystkie problemy minęły jak ręką odjął.
Mam to samo, ale nie chciałem się rozpisywać. Dzisiaj np. nie mogłem gałką załączyć radia, tylko z kierownicy.
Aha, jeszcze po wymianie tego krzywego plastiku na desce, deska zaczęła skrzypieć, teraz poprawili trochę ale nie do końca, już nie jest tak jak fabrycznie. Jakbym miał ponowny wybór to zostawiłbym ten krzywy plastik tak jak był, lepiej nie dotykać deski bez konieczności, bo fabrycznie było cichutko, żadnego skrzypienia.
Zasada jest taka: im mniej grzebią w ASO w samochodzie tym lepiej. Mnie jak montowali alarm to oświetlenia podłogi nie załączyli. Rozebrałem osłonę pod kierownicą i załączyłem wtyczkę. Sprzedawca w ASO potwierdził, że salon to jest nasłabszym punkt w montażu samochodu i najwięcej problemów z tego wynika. Jeśli macie do wyboru akcesoria montowane fabrycznie na linii montażowej i te montowane w salonie, to wybierać tylko te pierwsze.

Jeszcze jedna wada wnętrza - odpadają co chwila jak się je trąci nogą plastiki przy bocznych fotelach w drugim rządzie, które zakrywają (raczej mają zakrywać) końce prowadnic, po których jeżdżą fotele.
U mnie było to samo. Dobrze je tam zatrzasnąłem, a i dzieci przestały kopać i od roku nie odpięło się nic.
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Maja 2011, 14:02:24 »
Ja 2 dni temu odebrałem swoją Verso i mam taki oto problem: Podczas odkręcania korka wlewu paliwa słychać głośne syczenie tak jakby w baku było ciśnienie (albo podciśnienie ?) Nie ma znaczenia czy bak jest napełniony w 10% czy w 90% tankowałem 3 razy i zawsze przy odkręcaniu słychać głośne "pssssssstt" jakbym odkręcał dużą butlę z Coca-Colą. Jeździłem już różnymi autami ale takie cuda mi się jeszcze nigdy nie przytrafiły  :-o Moż po prostu Toyota tak ma ? Jutro pewnie pojadę na serwis...

Offline zuoo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 992
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Maja 2011, 14:09:50 »
Moja Carina też tak ma. :P
cZŁOwiek  .. zło jest w każdym z Nas ..

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Maja 2011, 14:12:41 »
Ja 2 dni temu odebrałem swoją Verso i mam taki oto problem: Podczas odkręcania korka wlewu paliwa słychać głośne syczenie tak jakby w baku było ciśnienie (albo podciśnienie ?) Nie ma znaczenia czy bak jest napełniony w 10% czy w 90% tankowałem 3 razy i zawsze przy odkręcaniu słychać głośne "pssssssstt" jakbym odkręcał dużą butlę z Coca-Colą. Jeździłem już różnymi autami ale takie cuda mi się jeszcze nigdy nie przytrafiły  :-o Moż po prostu Toyota tak ma ? Jutro pewnie pojadę na serwis...
To jest normalne zjawisko lekkiego podciśnienia. Przecież tam obieg wymusza pompa paliwa więc się nie dziw....
Pozdrawiam
Obi

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1507
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Maja 2011, 10:03:12 »
w Yarisie tez to występuje <diabel>

Robsajson

  • Gość
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Maja 2011, 20:37:06 »
Ja 2 dni temu odebrałem swoją Verso i mam taki oto problem: Podczas odkręcania korka wlewu paliwa słychać głośne syczenie tak jakby w baku było ciśnienie (albo podciśnienie ?) Nie ma znaczenia czy bak jest napełniony w 10% czy w 90% tankowałem 3 razy i zawsze przy odkręcaniu słychać głośne "pssssssstt" jakbym odkręcał dużą butlę z Coca-Colą. Jeździłem już różnymi autami ale takie cuda mi się jeszcze nigdy nie przytrafiły  :o Moż po prostu Toyota tak ma ? Jutro pewnie pojadę na serwis...
Te typy tak mają.Zresztą nie tylko Te.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #21 dnia: 22 Maja 2011, 22:04:49 »
Całkowicie normalny objaw, miałem tak chyba we wszystkich samochodach, tyle że z różnym nasileniem, no i fakt, że większość z nich to były Toyoty. Rzeczywiście, w Hondzie bulgotało jakby mniej. Po prostu w baku po zatankowaniu paliwa masz bańkę powietrza, które chce się wydostać na zewnątrz. Nie zawracaj więc głowy w serwisie, bo potem nie podejdą do Ciebie poważnie jak naprawdę (odpukać) się coś stanie ;-)
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #22 dnia: 23 Maja 2011, 08:44:03 »
Dokładnie jak pisze Milos. Ja to pamiętam od czasu mojego pierwszego salonowca (Fiacika CC z 97 roku). Od siebie tylko dodam, że jak się zbyt szybko korek odkręci to może "wychlapnąć" trochę paliwa, więc lepiej uważać na spodnie ;)
pzdr.
Michał

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #23 dnia: 23 Maja 2011, 09:25:38 »
Przede wszystkim dzięki za odpowiedzi  :-) Wizytę w serwisie odwołałem. Przyznam się, że pierwszą osobą, która stwierdziła "syczenie" mojego korka był pan na stacji benzynowej i ten jegomość gdy mi auto tankował trochę mnie nastraszył bo mi powiedział, że takiego czegoś jeszczenie nie widział i żebym jechał na serwis bo jak się w baku takie ciśnienie robi to może wybuchnąć  :-o Pomyślałem więc, że jeśli facet "zawodowo" odkręca dziennie pewnie kilkaset korków to warto sprawę zbadać.

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #24 dnia: 23 Maja 2011, 11:21:33 »
Przede wszystkim dzięki za odpowiedzi  :-) Wizytę w serwisie odwołałem. Przyznam się, że pierwszą osobą, która stwierdziła "syczenie" mojego korka był pan na stacji benzynowej i ten jegomość gdy mi auto tankował trochę mnie nastraszył bo mi powiedział, że takiego czegoś jeszczenie nie widział i żebym jechał na serwis bo jak się w baku takie ciśnienie robi to może wybuchnąć  :-o Pomyślałem więc, że jeśli facet "zawodowo" odkręca dziennie pewnie kilkaset korków to warto sprawę zbadać.
Po prostu pan z CPN rozwalił mi koncepcję  <diabel> <diabel>
Wybuchnąć to może objaw głupoty tego pana.....
Obi

Offline zuoo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 992
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #25 dnia: 23 Maja 2011, 12:09:12 »
No chyba, że będziesz palił przy tankowaniu. Ale to wtedy to już własna głupota. :P
cZŁOwiek  .. zło jest w każdym z Nas ..

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Czerwca 2011, 10:06:20 »
Czy znacie może stronę Toyoty (krajową, europejską, japońską, amerykańską, whatever) gdzie przyjmują takie uwagi na temat swoich aktualnych modeli, żeby poprawiać wady na bieżąco? Powinno być coś takiego...

Sam sobie odpowiem:
http://www.toyota.eu/contact/Pages/default.aspx

Piszą, że najpierw trzeba atakować lokalnego dealera, który jak wiem z doświadczenia ma to w dupie i mówi cyt. "nie będziemy poprawiać fabryki".
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Czerwca 2011, 19:01:43 »
Śmieszny dźwięk - nie obserwowałem nigdzie wcześniej.

Auto musi stać z włączonym silnikiem na biegu jałowym. Nagłe (wcale nie mocne) naciśnięcie pedału hamulca, właściwie można "pacnąć" tylko -  powoduje "zadrżenie" jakby czegoś wewnątrz - tak jakby coś w rezonans wpadało.

Nie sądzę, żeby to była jakaś awaria. Macie coś takiego?
pzdr.
Michał

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Czerwca 2011, 19:47:58 »
Też tak mam, jak właśnie stwierdziłem, wcześniej nie zwróciłem na to uwagi bo jest to bardzo delikatny rezonans gdzieś przy samym pedale. Nie robiłbym z tego kwestii :-) Bardziej mnie denerwuje jak po dynamiczniejszym przyspieszeniu na jedynce wrzucam dwójkę i słyszę walnięcie gdzieś tam z przodu ;-) Może silnik na poduszkach się telepie? W serwisie powiedzieli, że tak ma być ale nie lubię tego. Też tak macie?
My Toyota is Fantastic :)

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Czerwca 2011, 22:06:22 »
Z tym hamulcem to ja u siebie chyba tak nie mam ? Natomiast "walnięcie" jest ale tylko podczas pierwszego przyspieszania gdy ruszam po odpaleniu auta. Później już nie ma tego. Od razu to zauważyłem i nawet pytałem kolegi z pracy czy też to słyszy a on powiedział, że to "odgłos zamykającego się po starcie podwozia"  :cheesy:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl