Autor Wątek: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(  (Przeczytany 137835 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #180 dnia: 11 Września 2013, 20:22:09 »
Na szybie ale elektryka do niego wychodzi z podsufitki właśnie.


* wytaptane tapatalkiem.

pzdr.
Michał

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #181 dnia: 11 Września 2013, 20:23:15 »
No właśnie. Ja pisałem o tej wychrępolonej podsufitce przy przedniej szybie a nie o kierze. Z kierą u mnie jak już pisałem wsio ok :)

Ps Przy okazji upewniłem się, że już nic nie wywalczę z reflektorami po gwarancji. Odbłyśniki nie są u mnie jeszcze jakoś bardzo wypalone ale to dopiero 70 tys km przebiegu, a mam zamiar jeszcze pojeździć parę lat. Co będzie przy 150 tys km? Wymiana reflektorów pewnie na mój koszt a jeden kosztuje coś 1500 zł. Chyba trzeba pomyśleć o światłach dziennych, taniej wyjdzie i pozwoli na oszczędzanie głównych świateł.


Sent from my Alexander Graham Bell phone using Tapatalk
« Ostatnia zmiana: 11 Września 2013, 20:31:18 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #182 dnia: 11 Września 2013, 20:29:07 »
aaa... no bo już myślałem, że u mnie z kierą nie teges, ale widzieć nie widzę - ślepym.  :cheesy:
Jednakowoż w temacie usterek--nie-usterek -> jak ktoś robił COKOLWIEK w serwisie, a w szczególności jakieś elektryczne "cokolwiek", to niech sobie oglądnie OD DOŁU plastikową osłonę silnika, bo lubi pękać. Z zewnątrz nie widać nic, a po zdjęciu z silnika (3 bolce na wcisk trzymają) ledwo widać pęknięcia.
Te bolce są za rzadko i na zbyt dużej (w stosunku do silnika) wysokości zamontowane, co skutkuje, że wystarczy że 1 raz ktoś się oprze (np. przeciągając kabel do środka itp.) i plastik pęka (choć tego nie widać z zewnątrz).
Nowy kosztuje - bagatela - 800 zł.  :shock: :wallbash:

cwiekol

  • Gość
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #183 dnia: 11 Września 2013, 22:08:45 »
@ sancho,
spróbuje to sobie oglądnąć, znaczy tą osłonę, żebym dobrze zrozumiał, to ta co chroni motor od dołu, trzeba ją ściągnąć z kanału i dopiero wtedy szukać pęknięć, tak?

@milos,
a ja właśnie tam mam oryginalny czujnik do świateł i wycieraczków i też to wygląda jak przez psa wyrzygane. w życiu bym tego nie zauważył, gdybym na forum gdzieś nie widział, ale świadomość istnienia takiego tałatajstwa w mojej toyce spać po nocach mi nie daje :wallbash:


Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #184 dnia: 11 Września 2013, 22:53:22 »
cwiekol - nie, nie chodzi o dolną osłonę, tylko o osłonę GÓRNĄ z napisem Valvematic czy Toyota jakoś tak: taki plastik, co od góry po podniesieniu maski "ozdabia" (czytaj: zasłania) silnik.

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #185 dnia: 24 Listopada 2013, 18:00:14 »
Do poprawki mam ustawienie kierownicy na geometrii. Auto nie ściąga ale muszę trzymać kierę lekko w lewo, by auto jechało prosto. Kierownica prosto - auto jedzie lekko w prawo.
Czekam na nową geometrię w Chwaszczynie. Aktualnie są na etapie zbierania ofert bo dotychczasowy Hunter ponoć zaczął szwankować.
Przy okazji zgłoszę im jeszcze raz by przyjrzeli się działaniu pedału hamulca.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #186 dnia: 24 Listopada 2013, 18:04:56 »
Do poprawki mam ustawienie kierownicy na geometrii. Auto nie ściąga ale muszę trzymać kierę lekko w lewo, by auto jechało prosto. Kierownica prosto - auto jedzie lekko w prawo.
Czekam na nową geometrię w Chwaszczynie. Aktualnie są na etapie zbierania ofert bo dotychczasowy Hunter ponoć zaczął szwankować.
Przy okazji zgłoszę im jeszcze raz by przyjrzeli się działaniu pedału hamulca.
dobrze robi Kralech na Suchaninie, również na Hunterze
TIIDA '09

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #187 dnia: 24 Listopada 2013, 18:13:56 »
Znam te firmę. Ale po pierwsze: auto na gwarancji, więc niech to ASO Toyota poprawia. Po drugie: jeździłem do tej firmy na zmianę opon i kilka razy byłem na geometrii. Właściciel zaczął grać mi na nerwach. Nie będę się rozwodził czemu. Nie ten temat.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #188 dnia: 24 Listopada 2013, 18:44:44 »
Ale ASO - nie tylko Toyoty - ma skądinąd dziwne (koszty) podejście do geometrii: nawet po demontażu wahaczy mówią, że "nie trzeba", co jest nieprawdą.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #189 dnia: 24 Listopada 2013, 20:38:48 »
Ale ASO - nie tylko Toyoty - ma skądinąd dziwne (koszty) podejście do geometrii: nawet po demontażu wahaczy mówią, że "nie trzeba", co jest nieprawdą.
po gwarancji zawsze trzeba :)

zbieżność swojej yariski robiłem w Carterze
obsługa dobra, ale za cholerę nie chcieli mi ustawić go na oponach 185/55/15 (rozmiar od TS)
musiałem wrzucić zimówki
TIIDA '09

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #190 dnia: 24 Listopada 2013, 20:58:15 »
Ale ASO - nie tylko Toyoty - ma skądinąd dziwne (koszty) podejście do geometrii: nawet po demontażu wahaczy mówią, że "nie trzeba", co jest nieprawdą.

Zgadza się, mnie zawsze jak wspominam nieśmiało o geometrii pytają "a czuje pan, że coś nie tak? nie? no to nie trzeba"  :cheesy:
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #191 dnia: 24 Listopada 2013, 22:15:54 »
Najgorzej, jak się właśnie NIE czuje, że "coś nie tak", bo można wiele km przejechać i dopiero obudzić się z ręką w nocniku w postaci ściętych gum. :cry:
Ale jak "coś jest nie tak" - też tak miałem, że aby auto jechało prosto, to musiałem kierę mieć skręconą cały czas - to najwyżej "coś lekko poprawili" (pewnie sam przód sprawdzili czy jakoś tak), ale to też NIE BYŁA pełna geometria. Żenada. :czerwona:

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #192 dnia: 25 Listopada 2013, 18:13:08 »
Wydaje mi się, że może po części "boją się" tez robić geometrię bo nie daj Boże jeszcze wyjdzie, że samochód ma jakąś wadę.
W każdym bądź razie postaram się, by przy okazji poprawiania kierownicy, sprawdzili całość.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #193 dnia: 25 Listopada 2013, 18:37:04 »
felicjator - chodzi O KOSZTY! Nie dorabiaj jakichś teorii z kosmosu. :cheesy:
A prosić by "sprawdzili całość" możesz: wyjdzie mechanior, popatrzy... OK! - powie - Wszystko OK!  :laugh: :cheesy:

Offline felicjator

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1205
Odp: Pierwsze naprawy gwarancyjne:(
« Odpowiedź #194 dnia: 25 Listopada 2013, 18:46:40 »
Jakie to dla nich kosmiczne koszty są?
Przecież te koszty jeśli będą to można przerzucić na Klienta - przecież nie każdy Klient w serwisie ma auto na gwarancji


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl