aaa... no bo już myślałem, że u mnie z kierą nie teges, ale widzieć nie widzę - ślepym.
Jednakowoż w temacie usterek--nie-usterek -> jak ktoś robił COKOLWIEK w serwisie, a w szczególności jakieś elektryczne "cokolwiek", to niech sobie oglądnie OD DOŁU plastikową osłonę silnika, bo lubi pękać. Z zewnątrz nie widać nic, a po zdjęciu z silnika (3 bolce na wcisk trzymają) ledwo widać pęknięcia.
Te bolce są za rzadko i na zbyt dużej (w stosunku do silnika) wysokości zamontowane, co skutkuje, że wystarczy że 1 raz ktoś się oprze (np. przeciągając kabel do środka itp.) i plastik pęka (choć tego nie widać z zewnątrz).
Nowy kosztuje - bagatela - 800 zł.