Autor Wątek: Czy Carina to parowóz? (F)  (Przeczytany 22574 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline starter5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Czy Carina to parowóz? (F)
« dnia: 08 Kwietnia 2010, 10:50:37 »
Carina 1,6 '97 kombi LPG. Bez klimatyzacji.
Opis problemu:
Słuchajcie.
Od pewnego czasu, przy jeździe z wyłączoną dmuchawą i temperaturą ustawioną na min. obserwuje smużki pary
wydobywające się ze szczeliny między kolumną kierownicy a zegarami. Początkowo myślałem, że się palę.

Kiedy na rozgrzanym silniku, włączam dmuchawę, temperaturę na max. i kieruję nadmuch na szybę - para bucha z pod szyby jak z parowozu lub żelazka, ale uwaga tylko po stronie kierowcy.
Para jest gęsta i ciężko się ją wyciera z szyby.
Nie zauważyłem ubytku płynu z chłodnicy, dywaniki suche.

Cóż u licha może to być?
Macie jakiś pomysł?
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwca 2010, 16:25:21 wysłana przez Miche »
Carina 4AFE 1,6 '97

Robsajson

  • Gość
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Kwietnia 2010, 12:08:25 »
A kiedy ostatnio wymieniałeś filtr kabinowy?

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Kwietnia 2010, 12:46:16 »
Jeżeli nie zauważyłeś ubytku to nie znaczy ze go tam nie ma.Woda z kosmosu się tam nie wzieła.Nawet jak nie masz klimy to powinna być rurka gumowa odprowadzajaca skropliny pod podwozie.Zobacz czy przypadkiem nie kapie coś przez tę rurke,lub wsadz rękę pod wymiennik i zobacz czy jest jakas wilgoć.

Offline barte.k

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3312
  • Płeć: Mężczyzna
    • Lotniczo!
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Kwietnia 2010, 14:01:37 »
a moze nagrzewnica puszcza? :/
szczerze mówiąc pierwszy raz sie z czymś takim spotkałem..
Szerokości Kuba!

today tomorrow TOYOTA

Offline starter5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Kwietnia 2010, 14:05:16 »
Dzięki.
O filtrze kabinowym się dowiedziałem niedawno.
Sprawdzę jutro czy go w ogóle mam |:
Carinus.
Gdzie jest ta gumowa rurka?
Trzeba coś ściągać?
Carina 4AFE 1,6 '97

Dagon

  • Gość
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Kwietnia 2010, 00:01:53 »
Dzięki.
O filtrze kabinowym się dowiedziałem niedawno.
Sprawdzę jutro czy go w ogóle mam |:
Carinus.
Gdzie jest ta gumowa rurka?
Trzeba coś ściągać?
Wystarczy wdrapać się pod podwozie. Wystaje na wysokości "nóg" lekko bardziej po stronie pasażera.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Kwietnia 2010, 09:30:25 »
Filtr kabinowy nie produkuje wody a trochę wilgoci na filtrze nie wywoła kłębów mgły wodnej.Sprawdz rurkę a jak będzie sucha to spróbuj zobaczyć dno obudowy pod wymiennikiem nagrzewnicy bo może się pocic lub mocniej przeciekać.

Offline starter5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Kwietnia 2010, 22:11:52 »
Co zobaczyłem:
Pokręciłem się trochę dzisiaj przy aucie i słuchajcie. Macie rację.
Filtr kabinowy i wentylator dmuchawy był zapchany liśćmi.
Ale uwaga, po dostaniu się w okolice nagrzewnicy okazało się, że jej podstawa jest zalana płynem, nasiąknięta gąbka i dalej cieknie pod dywanik kierowcy.
Odpalam motor i po nagrzaniu widzę jak para bucha spod nagrzewnicy.
Dotykam rurek i są gorące chociaż temperatura skręcona na minimum.
Regulacja temperatury działa poprawnie.

Nasuwają mi się pytania...
Czy to możliwe, że nie mam zaworu do nagrzewnicy i zawsze mi grzeje?
Jeśli nie to gdzie jest ten zawór i jak sprawdzić czy działa?
Jeśli tak czym ścisnąć węże pod maską żeby ciepło nie szło do kabiny.

Oswajam się z myślą wymiany nagrzewnicy.
W książce do obsługi jest napisane, aby 'odłączyć od nagrzewnicy elastyczne przewody cieczy chłodzącej', nie widzę tam żadnych gumowych przewodów, tylko metalowe rurki (zdjęcie).
I dalej: ' UWAGA: Podczas zamontowania nagrzewnicy należy założyć nowe pierścienie uszczelniające o przekroju okrągłym na przewody nagrzewnicy'.

 

Czy wymienialiście już nagrzewnicę, jak trudna jest to operacja?
Czy obecny stan demontażu - jak na zdjęciu - pozwala wyciągnąć nagrzewnicę po odłączeniu rurek?

Ostatnia kwestia:
Myślicie, że można się przytruć inhalując Borygo przez kilka godzin?
Ale jaja: "...Odtrutką w zatruciach glikolem etylenowym jest alkohol etylowy..."
 
Dopisek:
Doczytałem od pin555 że :
Cytat: Perzan
Zawór jest. (jeszcze nie wiem gdzie)
Pod maska w okolicy sciany grodziowej i pompy ABSu. Mozna recznie sprawdzic, czy linka pozwala mu sie zamykac i dosc latwo to wyregulowac (od srodka auta).
Muszę to sprawdzić.


« Ostatnia zmiana: 10 Kwietnia 2010, 23:08:06 wysłana przez starter5 »
Carina 4AFE 1,6 '97

Robsajson

  • Gość
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Kwietnia 2010, 22:20:14 »
Oczywiście,że można się zatruć wdychając Borygo.Elastyczne wężyki są przed ścianą grodziową i one tam łączą się z tymi metalowymi rurkami.Na razie ,żeby płyn nie wyciekał dalej z nagrzewnicy wypnij gumowe wężyki i złącz razem jakąś złączką.Ogrzewanie zniknie ale też nie będzie ubywać płynu.Odkręć korek chłodnicy,napewno brakuje tam płynu.Już dawno się nauczyłem ,żeby nie sugerować się poziomem w zbiorniczku wyrównawczym.
Pozdro

Offline starter5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Kwietnia 2010, 20:10:28 »
Miałem dzisiaj jechać do Wawy, po przejechaniu 10 kilometrów miałem saunie w kabinie.
Nie wyobrażam sobie ile alkoholu musiałbym wypić żeby zneutralizować działanie glikolu.
Zrezygnowałem więc z podróży.
Wykonałem bypass na nagrzewnicy , tzn wypiąłem ją z obwodu zastępując odcinkiem węża ogrodowego.
Na przewodach nie znalazłem żadnego zaworu - wniosek:
sterowanie temperaturą odbywa przez zmianę przepływu strumienia powietrza przez ZAWSZE ciepłą nagrzewnicę.
Myślałem że to już koniec, ale po odpaleniu auta bardzo szybko węże do nagrzewnicy i chłodnica były bardzo ciepłe.
Dziwne, że przy wpinaniu bypass'u ubyło mi z pół litra płynu a pod korkiem w chłodnicy stan maksymalny, nadmieniam, że uciekło też trochę z nagrzewnicy pod wykładzinę.
Aha nie włącza się wentylator chłodnicy a temperatura na wskaźniku w połowie i stabilnie się trzyma.

Po wczytaniu się w forumowe wątki (dzięki wielkie) przygotowałem 6 punktów do wykrycia przyczyn ww. stanu :
 
------------------------------------------------------------------------------
kroki diagnozy problemu :
------------------------------------------------------------------------------
1 Czy przy zwiększaniu obrotów widać ruch płynu po odkręceniu kurka chłodnicy?
Tak
Pompa działa.

2 Czy przy naciskaniu dolnego węża chłodnicy woda przy zakrętce wylewa się?
Tak z łatwością.
Chłodnica drożna.

3 Czy po nagrzaniu motoru na postoju (temp. otoczenia 15 st) włącza się wentylator? 
Nie.
Termostat nie otwarty.

4 Czy po nagrzaniu motoru na postoju (temp. otoczenia 15 st) nagrzewa się dolny wąż chłodnicy? 
Nie. Za to góra chłodnicy korek plus górny wąż - temp. wrzenia.
Termostat nie otwarty.

5 Sprawdzić czy działa wentylator - wyciągnięcie wtyczki od czujnika termostatu w chlodnicy
Nie zrobione.
Wentylator sprawny/niesprawny

6 Test z butelka - czy nie ma bombelkow
Nie zrobione.
Uszczelka głowicy uszkodzona/nieuszkodzona

Po dojściu do 4 punktu wysnułem taką teorię:
Gdzieś w zimie padł mi termostat, nie otwierał dużego obwodu i cała para szła w nagrzewnicę plus parownik LPG.
Że zima była srogi i grzałem cały czas to odbierałem silnikowi ciepło.
Przyszła wiosna, ogrzewanie wyłączone nagrzewnica nie wytrzymała i szczeliła - przez co miałem zaparowaną szybę początkowo potem zwyczajną saunę.

Do naprawy na dzisiaj:
Nagrzewnica plus termostat.

Pytania :
Proszę o waszą opinię czy to ma sens?
Czy termostat otwiera zarówno zawór jak i włącza wentylator elektrycznie?
Mam na kolanku pod aparatem zapłonowym coś co może być termostatem z wyjściem na jeden przewód elektryczny  - czy po odpięciu tego powinien zaskoczyć wentylator?

Carina 4AFE 1,6 '97

Robsajson

  • Gość
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Kwietnia 2010, 20:23:44 »
Po zimie często pada termostat.Ja też musiałem go wymienić ale na szczęście był cały czas otwarty.Chodziło mi żebyś zrobił całkowite obejście nagrzewnicy.
Kiedy mi padł termostat ,silnik był niedogrzany i ani razu wentylatory się nie załączyły,po jego wymianie wszystko wróciło do normy.

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Kwietnia 2010, 21:36:56 »
Nagrzewnica ma zawór sterowany linką (cięgłem) od pokrętła temperatury.
Zawór jest na ścianie grodziowej.

Co do termostatu - zimny dolny wąż by na to wskazywał.
Wymień - koszt ok. 60 zł.

Co do wentylatora to porządnie trzeba podgrzać silnik żeby się załączył. W takiej temperaturze jak teraz to tylko gdy po powrocie z trasy postoi chwilę przed garażem  chwilę popracuje.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Kwietnia 2010, 22:07:49 »

Po dojściu do 4 punktu wysnułem taką teorię:
Gdzieś w zimie padł mi termostat, nie otwierał dużego obwodu i cała para szła w nagrzewnicę plus parownik LPG.
Że zima była srogi i grzałem cały czas to odbierałem silnikowi ciepło.
Przyszła wiosna, ogrzewanie wyłączone nagrzewnica nie wytrzymała i szczeliła - przez co miałem zaparowaną szybę początkowo potem zwyczajną saunę.

Do naprawy na dzisiaj:
Nagrzewnica plus termostat.

Pytania :



Troche źle rozumujesz.Termostat nie blokuje całkowicie długiego obiegu,jest on nadal pod jednakowym ciśnieniem w całym układzie.Gdyby powstała para w układzie to i tak nadmiar ciśnienia wyjdzie korkiem chłodnicy do naczynia wyrównawczego.Sprawny wymiennik nie pęknie od takiego cisnienia.Sprawdz swój termostat w garnuszku z gorącą wodą zanim go wymienisz.

Offline starter5

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Kwietnia 2010, 22:54:59 »
Nagrzewnica ma zawór sterowany linką (cięgłem) od pokrętła temperatury.
Zawór jest na ścianie grodziowej.
U mnie tj. węże gumowe w ścianie grodziowej łączą się z rurkami miedzianymi i wychodzą w kabinie, zaworu ni du du... co tłumaczy dlaczego nagrzewnica jest cały czas ciepła.
Czy ktoś z 4AFE bez klimy może rozwiać wątpliwość istnienia zaworu w tej wersji?

Sprawdz swój termostat w garnuszku z gorącą wodą zanim go wymienisz.
Na dniach spróbuję sprawdzić termostat i mam nadzieję, że to on jest padnięty.
Carina 4AFE 1,6 '97

Robsajson

  • Gość
Odp: Czy Carina to parowóz?
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Kwietnia 2010, 23:02:28 »
Nagrzewnica ma zawór sterowany linką (cięgłem) od pokrętła temperatury.
Zawór jest na ścianie grodziowej.
U mnie tj. węże gumowe w ścianie grodziowej łączą się z rurkami miedzianymi i wychodzą w kabinie, zaworu ni du du... co tłumaczy dlaczego nagrzewnica jest cały czas ciepła.
właśnie te wężyki połącz ze sobą na czas wymiany nagrzewnicy.Nie będziesz mieć pary w środku.Na Priv podaj mi swój numer Vin to poszukam gdzie masz ten zawór.



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl