Oto moje doświadczenia:
1. Kupiłem CorollkęE9 1,3 75KM. Założone miała felgi 15" z oponkami 195/50.
Wrażenia: Jeździło sięsuper, troszkętwardo, ale przesiadłem sięCinqecento(tam 155/70/13 lub 14). Prawie nie trzeba było zwalniać na zakrętach. Kolega (wcześniej jeździł P 206 i Seatem Vario) był pod wrażeniem przyczepności. Osiągi nie wiem czy spadły czy nie, bo nie miałem porównania.
2. Corollka 1,3 siętroszkęrozbiła, ale falgi w całości zostały. Kupiłem CorollęGTi 1,6 140 Km. Miała założone felgi 14" z opnami p 185/65 i t 195/65. Na nich samochód pływał po jezdni. Zmieniłem na 15 ze starej Corolli. Trakcja, hamowanie 100 razy lepiej, ale twardo. Po 10 miesiącach od kupna opon na 15 do dalszego użytku nadawała siętylko jedna - reszta pocięta, lub z bomblami.
3. Czyli to co mam teraz. 195/55/15 . ZŁOTY ŚRODEK Trakcja i przyczepność super. Wygoda o wiele większa. Licznik trochęprzekłamuje, ale nie dużo (poza tym i tak nie patrze na licznik). Po prostu polecam to rozwiązanie. Jest tylko jeden minus - cena opon w takim rozmiarze ok. 400 zł (za taki sam model w rozmiarze 195/50/15 płaciłem 250.