Do DAMIAN91
Po 1 nie twierdzę, że amortyzatory wytrzymają 400 kkm.
Po 2 z doświadczenia wiem, że amortyzator przy przeglądzie jest ok, a przy następnym przeglądzie tj 15 tys km są już do wymiany.
Po 3 nie opowiadam Ci bajek, bo jak zauważyłeś eksploatuję przeważnie samochody służbowe i jak choć trochę jakaś część nadaje się do wymiany, to firma ją wymienia. W firmach nikogo nie stać na jeżdżenie co tydzień na serwis. Co 15 kkm jesteś na wymianie oleju i sprawdzeniu auta. ASO chętnie wymienia nawet w części zużyte podzespoły.
Po 4 przed zakupem sprawdziłem dokładnie samochód, aby wymienić co się da. Zresztą nawet umyślnie uszkodziłem przednią szybę aby ją wymienić, jeżeli widziałeś jak wygląda szyba po 250 kkm, po autostradach.
Po 5 to już mogę coś powiedzieć o eksploatacji tych Toyot, bo trochę km na nich zrobiłem. Nie opieram się na liczniku samochodu, który kupiłem po 200 kkm.
Po 6 oba samochody możesz zobaczyć na własne oczy.