Wg mnie się mylisz.
Tempomat nie oznacza, że na autostradzie włączasz go za bramkami i wyłączasz dopiero na wyjeździe i w tym czasie nic nie robisz.
Czasami trzeba go wyłączyć, czasami docisnąć gaz. No chyba, że ktoś jeździ z prędkościami wyższymi od dopuszczalnych, ale wtedy też pewnie na lewym pasie zdarzy się, że trzeba będzie czasami przyhamować, bo ktoś się zamyśli i nie zjedzie.
W moim Verso w benzynie 1,8 na A1 jadąc tak 130 km/h na dłuższym podjeździe na tempomacie, też pod koniec wzniesienia wskaźnik podpowiada redukcję biegu. To jest ten moment, kiedy trzeba na chwilę docisnąć gaz.
Tempomat to nie jest autopilot.