Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1496124 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1710 dnia: 04 Marca 2015, 21:31:16 »
Już gdzieś tu na forum pisałem, że sam to przerabiałem na 3 razy. Lepiej zdemontować raz porządnie wszystko i zakleić na amen.

Offline teodorcool

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1711 dnia: 04 Marca 2015, 21:37:04 »
Nika z Twojej relacji wynika, że to jednak Ty dmuchałaś.. :cheesy:
"Z Toyota trzeba się mierzyć. To jest skala
porównawcza. Kto ja ignoruje, ten już teraz przegrał"

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1712 dnia: 04 Marca 2015, 21:45:00 »
Dziewczyny zawsze wykorzystują sytuację by trochę pokokietować chłopaków:P

Wsypałeś mnie  :cheesy:

Nika z Twojej relacji wynika, że to jednak Ty dmuchałaś.. :cheesy:

Zasadniczo dmuchałam ja, masz rację. Ale nie robiłam tego z własnej, nieprzydmuszonej woli  :cheesy: Grunt, że przeszłam dmuchanie pozytywnie, bo wynik był negatywny  :laugh:
Żyj i daj żyć innym.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1713 dnia: 06 Marca 2015, 22:18:49 »
Pogoniłam brudasa po autostradzie. Lubi to  :good: Jutro wypadałoby go umyć, ale bojam się deszczu  :roll:
Żyj i daj żyć innym.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1714 dnia: 07 Marca 2015, 20:17:14 »
Auris umyty na bezdotyku i przetarty tu i ówdzie mikrofibrą, bo pod klamkami zacieki, których proszek z BP nie zmywa. Szyba czołowa od wewnątrz tez umyta, wreszcie widać, że świat jest kolorowy zza kółka. Fele spsikałam tenzi prix (kończy się <zalamka>), ale niestety tam, gdzie tenzi nie dotarł jest brud, a reszta felgi błyszczy. Odkryłam zadrapanie na jednej feldze   :wallbash: jakiś cholerny krawężnik się pod śniegiem schował i mi zrobił kuku. Czym to wyleczyć? Zaprawka?
Żyj i daj żyć innym.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1715 dnia: 08 Marca 2015, 09:45:54 »
Dostał też apteczkę i organizer do bagażnika, nie wiem, czy się sprawdzi.
Organizer orygnalny, jakiś markowy czy no name?
Stoję przed dylematem czy oryginał (niższy i 4 komory) czy Thule (wyższy i 2 komory).

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1716 dnia: 08 Marca 2015, 09:54:25 »
Mój się nie sprawdził. No name, kupiłam chyba w auchan taki, co wygląda jak duża torba na ramię z rzepem, żeby można było przypiąć do tapicerki. Tkanina jak wykładzina podłogowa najgorszej jakości, bardzo drapiąca jest jej wewnętrzna część. Kiedy wkładam rękę do środka to przy szybszym ruchu potrafi podrapać kostkę do krwi. No i w zasadzie nie mam tego gdzie przyczepić. Mam dwie podłogi i na każdej jest teraz gumowa mata. Na górną jak przyczepię do siedzeń, to nie dostanę się na dolny pokład, bo będzie blokować. Na razie leży po prosty na dolnym pokładzie i prawie nic już tam nie ma w środku, bo boje się tam wkładać rękę  :cheesy: Przy najbliższych wiosennych porządkach w bagażniku zamierzam to wyrzucić. A możesz wrzucić linki do tych Twoich upatrzonych organizerów?
Żyj i daj żyć innym.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
« Ostatnia zmiana: 08 Marca 2015, 10:11:06 wysłana przez felicjator »

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1718 dnia: 08 Marca 2015, 10:54:59 »
Oryginalnego bym nie kupowała, cena powala a nie ma nawet bocznych kieszonek na drobiazgi <zalamka>

Nie wiem tez, jakie rzeczy zamierzasz w nim wozić. Ciężkie czy lekkie, jakieś oleje i kosmetyki, czy tylko pierdółki: szmatki, skrobaczki, rękawiczki. Jak olej ci się w takim za ponad 200 zł wyleje, to już nie doczyścisz, będzie tłusta plama na amen, może się tez odbarwi, jak "oberwie" ironX'em?. No i nie wiem, jak te torby znoszą ciężkie rzeczy, czy denko się nie załamie i wytrzyma ciężar przy przenoszeniu. Ja w lecie kosmetyki wożę w takim plastikowym składanym koszu z uchwytami, który można nieść jedną ręką i w zimie cały koszyk zanoszę do piwnicy. Jak jadę na wakacje to tez zanoszę do domu, żeby nie zabierał miejsca i mam jeszcze druga rękę wolną. Coś podobnego do tego, tylko nie taki krzykliwy kolorek: http://archiwum.allegro.pl/oferta/kosz-skladany-20-l-na-zakupy-mocny-koszyk-i3686533833.html

Wszystkie, które pokazałeś musisz nieść dwoma rękami, chyba, że Ci to nie przeszkadza, bo torba będzie na stałe w aucie.

Aaa i nie wiem, jaką masz podłogę w aucie, wykładzina, czy mata? Jak wykładzina, to w przypadku wożenia rzeczy lekkich dobrze by było, gdyby miał rzep od spodu, albo możliwość przypięcia do oczek mocujących w aucie, żeby nie latał po tym bagażniku.
« Ostatnia zmiana: 08 Marca 2015, 10:58:51 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1719 dnia: 08 Marca 2015, 11:57:31 »
podony był w Lidlu za 20 czy 30zł a nie za 200 :laugh:
sprawdza się w qashqaiu z matą gumową, nic nie lata, ale musi coś w nim być
TIIDA '09

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1720 dnia: 08 Marca 2015, 12:43:33 »
Mnie by się przydało cos bardzo niskiego z przegródkami, żeby się zmieściło miedzy podłogami. Tam ledwo wchodzi litrowy kanister z płynem do spryskiwaczy. I to jeszcze zależy od jakiego producenta, bo jak bańka za bardzo wypukła, to już górny pokład nie siada. Z drugiej strony nie chcę rezygnować z dodatkowej podłogi, bo mam tam mały zestawik survivalowy, taki na wszelki wypadek, może użyję, a może nie. Nie chcę, żeby to wszystko było na wierzchu  :cheesy:

Mnie na tych gumowych matach cięższe rzeczy tez nie latają, fajna rzecz, polecam.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1721 dnia: 08 Marca 2015, 12:45:25 »
Też muszę zainwestować w taką matę, a co do torby...200 zł za napis THULE, to ciut za dużo.
Nawet ostatnio w lidlu znów były te torby, wyglądają całkiem spoko.

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1722 dnia: 08 Marca 2015, 13:47:24 »
Ja używam zwykłą plastikową skrzynkę wys. ok. 15cm od pomidorków. Wszystko się mieści i nie kosztuje majątku...
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1723 dnia: 08 Marca 2015, 13:53:50 »
W Obi czy Castoramie można kupić ładną skrzynkę za jakieś 10 zł. W poprzenim Aurisie taką miałam, nigdy się nie przesunęła bo było w niej sporo rzeczy. I składa się na płasko



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Offline vannkama

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1724 dnia: 08 Marca 2015, 19:54:54 »
Moja Aurisa z okazji dzisiejszego święta została wypucowana szamponem, zmieniłam jej naklejkę rejestracyjną (swoją drogą tego, kto wymyślił ten kiepski do odklejenia "patent" powinni ukamienować), odkleiłam "lidera niezawodności" i nr 1 na świecie" z tylnej szyby i kupiłam jej właśnie taki koszyk do bagażnika, który reklamuje wyżej patkrz, a w cały weekend zrobiłyśmy ok. 550 km i wyszło że spala mi średnio 6.5 litra/100 km i to przy mojej ciężkiej nodze. Jest dobrze :)
A w skrętnych biksenonach jestem za-ko-cha-na!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl