Ja szczerze powiem, że tez mam problem z wygodnym ustawieniem fotela i kierownicy. Jak nogi pasują do pedałów i wysokość ok, to kierownica mi przeszkadza, kopię w nia udami, jak oddalę fotel, to znów mam zbyt wyprostowane nogi do pedałów i do kierownicy za daleko. Jak obniżę kierownicę, to znów nogami o nią zawadzam ehhh. A najlepiej jak po spocie wsiadłam do aurisa po naszym wysokim koledze, który maksymalnie obniżył fotel żeby się zmieścić. Jakos w pośpiechu wsiadłam, przyblizylam tylko fotel i sru. Zorientowałam się, że siedzę jak w bolidzie, małe pole widzenia przez szybę i lusterko... gdzieś pod niebem, nie mogłam dosięgnąć żeby poprawić

Wzrost krasnalowaty? A nie wiesz że małe jest piękne?
Mnie się bardzo dobrze żyje z tym wzrostem. Gdzie nie dosięgam tam sobie krzesełko podstawię, na obcasach jestem w sam raz dla faceta o wyższym wzroście, bez obcasów dla niskich

No... może tylko takim bardzo wysokim pod pachę wchodzę i obcasy nie wystarczą, ale tym się nie przejmuję. I nie mam problemu z zakupem ubrań.
Gdyby tylko w aucie dało się poustawiać wszystko jakoś wygodniej... ciut dłuższe ręce i byłoby ok

Teodor, mnie się wydaje, że Bikej nie mówił, że Ty jesteś zlośliwy

tylko zastrzegał, że on nie jest chce być złośliwy słusznie zwracając uwagę, że sama waga jeszcze o niczym nie świadczy. Trzeba do niej dopasować wzrost i moim zdaniem jeszcze wziąć pod uwagę kościec i układ mięśniowy. Mięśnie i kości ważą więcej niż tłuszcz. No i proporcje kształtów, żeby ładna klepsydra była, chyba, że ktoś woli gruszki czy inne kształty
