Mój się zrywa dość żwawo z jedynki i nie kręcę az tyle. Moze mnie po prostu mniej do szczęścia potrzeba

choc zdarza się ze przeciagne do 5 tysi jak chce zdążyć przed kimś sie wbić, ale to tylko jak silnik jest rozgrzany. Roberto, a silnik diesla nie jest tak elastyczny jak valve. Na danym biegu pociagnie mocniej ale krotko. Trzeba częściej zmieniac biegi bo na wyższych obrotach juz tylko wyje, ale przyspieszenie nie rośnie. Valve ma szerszy zakres obrotów w których przyspieszenie odczuwalnie rosnie. Valve i D4D 2.0 mają chyba podobny czas do setki.
Edit: musze skorygowac swoją wypowiedź i przeprosić d4d. 2.0 na pierwszych dwóch biegach ma o 6 km/h niższa prędkośc max niz valve, ale na 3 i 4 wyższą. Na trójce d4d jest o 2 km "lepszy", a na czwórce mogę valve jechac do 185 km/h, a 2.0 d4d aż 197, więc elastyczności mu nie brak

Ale to tylko prędkość maksymalna, nie wiem niestety, jak jest z przyspieszaniem.