Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1443243 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2430 dnia: 04 Lutego 2016, 10:42:15 »
Też tak myślę Jarod84. To jest to co mówisz. Za każdym razem jak wsiadam do tego marnego Golfa jestem uradowany. A kokpit rozwala mnie jak dziecko. Każdy detal świadczy o tym aby klient był zadowolony i taki jest. A to dopiero początek smaczków. Następne zaczynają się po odpaleniu silnika i po ruszeniu. Koledzy pewnie napiszą że po odpaleniu następne niespodzianki typu: AWARIA :) Wszystko jest możliwe. Ale też jestem pewien jednego co większość na tej grupie, a mianowicie że niestety ale awaryjność będzie większa. Co zrobić. Dlatego wielu decyduje się na Toyotę. Gdyby tak połączyć osiągi z tą legendarną niezawodnością byłoby idealnie. No ale jak widać to w Europie jest niemożliwe. VW tak zrobił i jak widać pod względem reputacji różowo to nie wygląda. Ludzie strasznie wieszają psy. Zastanawia mnie tylko dlaczego tylu ludzi decyduje się na tą markę. Moja żona też się dziwiła dlaczego chcę zmienić autentyczną igłę Aurisa na to auto co mam. Gdy do niego wsiadła i pojeździła trochę zrozumiała o co chodzi. Myślę że wielu z Was też by zrozumiało.

Offline hertz2

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2431 dnia: 04 Lutego 2016, 14:51:44 »
Każda myszka swój ogonek chwali - taki przyszedł mi morał jak przeczytałem powyższe posty.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2432 dnia: 04 Lutego 2016, 15:11:39 »
"Idealne auta dla kogoś kto traktuje auto jako sposób na przemieszczanie się"
Jarod84. Nie uważasz że to jest za mało jak na dzisiejsze czasy ? W MPK mam ten sam efekt.

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2433 dnia: 04 Lutego 2016, 15:14:36 »
Jarod84. Nie uważasz że to jest za mało jak na dzisiejsze czasy ? W MPK mam ten sam efekt.
nie masz, bo nie jedzie tam gdzie chcesz :cheesy:
TIIDA '09

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2434 dnia: 04 Lutego 2016, 15:49:43 »
No ale często w pobliże ;)

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2435 dnia: 04 Lutego 2016, 16:34:17 »
A Ty Tomery to wszystkie fora śledzisz?

 :-)
Wszystkie nie.
Ale tam czasami zaglądam (nawyk z poprzedniego samochodu).
I dziwię się, jak w samochodzie za ponad 150 tysi może być tyle problemów.
I przy tej okazji cieszę się, że mój 3x tańszy (w chwili zakupu) Auris, nie sprawia absolutnie żadnych problemów  :good:  :good: .

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2436 dnia: 04 Lutego 2016, 16:43:53 »
Ale przyznaj tęsknota za jakością podróżowania jest, prawda ? Powiedz prawdę i nie oszukuj sam siebie. A tak nawiasem mówiąc co miałeś poprzednio ?

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2437 dnia: 04 Lutego 2016, 17:45:29 »
Ale przyznaj tęsknota za jakością podróżowania jest, prawda ? Powiedz prawdę i nie oszukuj sam siebie. A tak nawiasem mówiąc co miałeś poprzednio ?

Nie dorabiaj ideologii - nie oszukuję sam siebie bo nie muszę  :-)  (dlatego, że ty sprzedałeś T i kupiłeś VW, rozumiem, odezwał się twój dysonans pozakupowy  :cry:).

Miałem Borę (taki Golf IV w wersji sedan , jakaś wersja full wypas na France) 1,9 TDI (pierwszy i ostatni dizel w moim życiu  :cheesy: )

Obiektywnie:
- Bora mniejsza w środku (na długość i szerokość) - w Aurisie na tylnej kanapie 3 osoby jadą luźniej niż w VW.
- Przewaga Bory nad Aurisem w kwestii "przytulności" wnętrza (był welurek, miękkie boczki drzwi , obicie deski też chyba było bardziej miękkie , Auris jest bardziej plastikowy)
- bagażnik w Borze 500 dm3  :shock: , ale jak to w sedanie - wąskie "wejście". Bagażnik w Aurisie wystarczył mi do zagranicznych wczasów w 4 osoby  :good:).
- Bora bardziej miękkie zawieszenie (może (???) dlatego, że używka z nie wiadomo jakim kilometrażem  :o). Twardszy Auris jest lepszy do kontroli i daje większe poczucie bezpieczeństwa.
- z powodu innego rozstawu kół (mniejszego) jazda Borą po koleinach to była masakra
- mniejszy prześwit w Borze powodował, że spojlerem przednim szorowałem po garbach kolein
- w siedzeniu "wysoko" w Aurisie I (pomimo, że mam 184 cm) zakochaliśmy się po pierwszej przymiarce z żoną do tego autka  :-) - to jest m.in. powód, że póki co wyperswadowałem jej zakup Aurisa II  :grin: w którym znowu siedzi się "nisko" jak w innych kompaktach z segmentu C.
- fotele w Borze może były "ciut miększe" ale za to "ciut" mniejsze.

Poza tym Bora to był dizel (chyba wtopiłem z zakupem  :wallbash:) - a więc inna jazda niż benzyniakiem.
Wiadomo, spalanie mniejsze, ciągłe dolewki oleju, problemy (bliżej niezidentyfikowane) z odpalaniem w specyficznych okolicznościach. I leciałem nią może max 140 km/h ze strachem w oczach (raczej o silnik i turbinę niż resztę mechaniki), a Aurisem ok. 200km/h licznikowe bez strachu  :roll:)
Jako ciekawostkę powiem: wymiana turbiny (zacząłem ciągnąć ni stąd ni zowąd za sobą niebieską zasłonę, na szczęście na miejscu "w domu" a nie na trasie) + wymiana oleju i wszystkiego co wtedy trzeba zrobić , zabolała ok. 2100 pln , czyli częściowo oszczędności na mniejszym spalaniu poszły się ........ebać  :laugh:

Jak to mówią cieszyłem się jak kupowałem i jak sprzedawałem  :laugh:

Czy tęsknię za "jakością podróżowania" ?
Powiem ci tak: raczej nie.
Aurisem też nam się wygodnie podróżuje (nawet bardzo  :good:).
Bora, to był jedyny mój samochód (raczej z powodu tego TDI niż pozostałej mechaniki) gdzie miałem cykora wsiadając do dłuższej trasy (jadąc na jakieś wczasy zagraniczne pojechałem mniejszą  Almerą siostry  :laugh:).

Bora na szczęście nigdy nie stanęła mi na trasie i dlatego wspominam ją mimo wszystko ciepło, obiektywnie też muszę napisać - nie trapiły ją "drobne awarie" - to nie tak ciepło jak wszystkie inne wcześniejsze samochody (w tym Trabant i Wartburg)  :cheesy:

Poza tym Bora była z 2000 roku (na rynek inny niż PL !!! ) - VW były też wtedy być może "lepiej" robione (w porównaniu z tym co zacytowałem parę postów wcześniej).
 
Podsumowując: po przesiadce z WV na Toyotę  :good: znowu odetchnąłem !!!  <taniec>  :-)



« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2016, 18:26:44 wysłana przez tomery »

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2438 dnia: 04 Lutego 2016, 18:10:18 »
Podsumowując: po przesiadce z WV na Toyotę  :good: znowu odetchnąłem !!!
No toś nie dał spodziewanej satysfakcji swojemu przedmówcy  :laugh:
Spalanie - Motostat.pl

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2439 dnia: 05 Lutego 2016, 07:51:34 »
KoMarek wiem wiem najważniejsze nie dać komus satysfakcji. Hehe. Ok Tomery dzięki za tak wyczerpujący post. To chciałem wiedzieć. Prawdę mówiąc myślałem bardziej że miałeś coś z okolicy golfa piątki. Ja swoją auriską też leciałem licznikowe 200km/h (tylko raz) niby też czułem się bezpiecznie. Niestety było to na piątym biegu i wyło już naprawdę niemiłosiernie. Po przerzuceniu na szóstkę motor nie miał już pary nawet aby przyzwyciężyć opory powietrza. Jeśli chodzi o silnik V-matic vs TDi w trasie ja bym bardzo tęsknił do TDi. Mając Aurisa 1.6, zawsze jak mnie kumpel brał na pokład 1.9TDi (niby ta sama moc a przepaść) w trasę, żal mi tyłek ściskał jak można fajnie bez wajhowania i wycia sobie jechać bez wysiłku na autostradach. Nie wiem Tomery, może Twoja opinia byłą by trochę inna gdybyś miał jakiegoś golfa 6, a nie auto nie wiadomo od kogo i po ilu przejściach. Ja dość często wyjeżdżam na otwarte przestrzenie i pewnie stąd takie surowe podejście do wolnossącego V-matic. Wg mnie Auris to samochód do miasta. Może nie potrafię jeździć na wysokich obrotach, ale czasem na trasie powoli kasowały mnie takie auta jak Dacia Logan bo auris budził się i budził do życia. Życia powyżej 4000 obr., okupionego 18L/100 spalania. Wiem że to trochę nie w temacie wątku, ale wychodzę z założenia: niech ludzie czytają. To chyba lepsze od osobnego wątku: "Auris - auto MUŁ"
« Ostatnia zmiana: 05 Lutego 2016, 07:55:43 wysłana przez AurisBeast »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2440 dnia: 05 Lutego 2016, 10:10:54 »
Wiem że to trochę nie w temacie wątku, ale wychodzę z założenia: niech ludzie czytają. To chyba lepsze od osobnego wątku: "Auris - auto MUŁ"

Pisałem ci już kiedyś  :roll:
Nie DEMONIZUJ
Może miałeś popsutego Aurisa ?  :laugh:

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2441 dnia: 05 Lutego 2016, 10:20:50 »
@AurisieBeście, czytając Twoje posty też uważam, że auto miałeś popsute.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2442 dnia: 05 Lutego 2016, 10:32:03 »
Jak to panowie ? Autem wyjechałem z salonu. A Toyota przecież się nie psuje. Ja tam myślę że V-matic był juz popsuty na "desce kreślarskiej". OK moje zdanie już znacie więc chyba nie będę się już odzywać, aby nikogo nie irytować. Tak chyba będzie lepiej. Mam nadzieję że pozwolicie mi chociaż czytać to forum. A tak wogóle czy nikt nie kupuje nowych 1.2T ? Nic nie mogę o tym poczytać od użytkowników...
« Ostatnia zmiana: 05 Lutego 2016, 10:40:39 wysłana przez AurisBeast »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2443 dnia: 05 Lutego 2016, 16:39:28 »
Wg mnie Auris to samochód do miasta

A ja ci już kiedyś odpowiedziałem - moim zdaniem wręcz przeciwnie  :good:

ale czasem na trasie powoli kasowały mnie takie auta jak Dacia Logan bo auris budził się i budził do życia.

 :o
No to faktycznie nie umiałeś jeździć tym samochodem lub miałeś zepsutego Aurisa  :laugh:
Owszem , biorą mnie Logany - szczególnie jak powozi nimi młody gniewny PH który "grzeje" 160km/h i nie liczy się ze spalaniem bo jedzie na firmowej ropie  :-)

auris budził się i budził do życia. Życia powyżej 4000 obr., okupionego 18L/100 spalania

Jadąc autostradą , równo 140 km/h , na 6-tym biegu mam ok. 4200 rpm - 140 km/h to Auris jest już chyba "obudzony" ?  :cheesy:
Spalanie chwilowe pokazuje wtedy ok. 8-10 l/100 km (z tego co dobrze pamiętam).


Offline Ceglany

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 282
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #2444 dnia: 05 Lutego 2016, 17:29:07 »
Także jestem zdania, że auris 1,6 valve to auto typowo do miasta. W trasie powyżej 100km/h bardziej wyje niż jedzie.
Przy 140km/h spalanie chwilowe 8-10l gdzie w moim dieslu mam wtedy 5,5-6l.
Także szkoda się dalej wypowiadać co by nie urazić nikogo i nie wywoływać zbędnej fali hejtu  :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl