miejmy nadzieję że wystarczy na trochę
Tak jak ze wszystkim ruchomym, wskazane jest ruszyć/poskładać lusterka co jakiś czas. Organoleptycznie miejsca ruchome, narażone na syf, muszą mieć ochronę i poślizg. Czyli z braku tam poślizgu, syf blokuje ruchomość lub zakres. Samo posmarowanie to pudrowanie syfu, wyczyszczenie i posmarowanie = sukces na dłużej.
Co do pompowania opon, zapas nadmierny nie jest wskazany, bo kosztem jest komfort. Po policjancie auto bardziej skoczy, jak i po nierównościach. Na świecie wielu nie sprawdza, chyba jak kapeć zobaczy. Więc panowie na nasze częstotliwości kontrolne wystarczy przypadku nominał.
wymierzyłem sobie karę
Taka kara to przyjemność raczej, samobiczowanie wskazane.

mówił że jak nie zmieniamy opon co pół roku
Tak mówił, bo ma w zamyśle, że co te pół roku przy zmianie jest sprawdzane też ciśnienie. Kluczem jest przynajmniej co sezon w odpowiednich warunkach sprawdzić. Jeśli komuś znacząco schodzi co sezon, to raczej jest/może być jakiś problem. Jeśli latem było OK, to mogło być ciśnienie podniesione przez temp. zew. i coś dopiero wychodzi zimą kiedy wartości spadną pod nominał. Jak czasem z czymś przesadzam, lub za bardzo się wtapiam, tak w kontroli ciśnienia nie przesadzam. Wystarczy raz na tydzień zerknąć, porównać na dole kół i powinno być widać znaczące sprawy. Reszta to statystyka apteki.