Po złożeniu wszystkiego do kupy, jak auto było jeszcze w górze, po złapaniu za zacisk, cały delikatnie chodził. Wszystko zrobione jak należy, czyli coś nie tak chyba z tymi zaciskami. Nie są to jakieś straszne stuki,ale tak czy siak wkurzające. Reszta zawieszenia już któryś raz z rzędu sprawdzona i mechanik nic nie znalazł. Już mi gada,że sobie wymyślam. Nie wiem, czy taka regeneracja coś pomoże,a nowe to...trochę za drogi gips. A propos korozji. Było jej trochę na zaciskach i została wyczyszczona. Problem w tym, że stuki miały miejsce jeszcze przed czyszczeniem. Auto ma 90kkm