
niedawno robiłem u siebie w starej corolli E12 hamulce i conieco już się na własnej skórze przekonałem ...
Lepiej prowadnic nie smarować(tzn dać b.mało) niż przesadzić ze smarem lub co gorsze dać niewłaściwy...
Niestety jakiś nieogarnięty majster dał u mnie 2 lata temu zły smar i pin z tą gumką po prostu się zablokował (gumka spęczniała tak, że ciężko było wyjąć, a już nie dało się wsadzić) Smaru było nawalone tyle, że zamienił się chyba w plastelinę, ogólnie straszne bagno...
Wymagało odkrecenia jarzma i porządnego przeczyszczenia prowadnic i gniazd z tej smoły.
Najważniejsze w prowadnicach jest czystość i szczelność (ta gumka-harmonijka co nachodzi na jarzmo). Rant w jarzmie na tą gumkę lubi sobie zardzewieć i puścić wilgoć do środka.
Jeżeli prowadnica jest czysta i doszczelniona do jarzma to ma idealne warunki pracy i nie ma prawa się zapiec. Co innego jak sobie podkoroduje, np w 15 letnim aucie

Ostatecznie skończyło się na ATE Plastilube w miejscach styku/pracy klocka hamulcowego (ale to nie jest takie ważne)
Najważniejsza pasta to ATE Bremszylinder do wszystkich miejsc gdzie występuje guma (tłoczki,prowadnice,uszczelki gumowe)
Na każdą z prowadnic dałem smaru Bremszylinder wielkosci ziarenka grochu i również odrobinę przy harmonijce (tam zbiera sie rdza i prowadnica lubi podkorodować jak nie jest szczelnie) To ma chodzić luźno i swobodnie.
Pod gumkę w tłoczek też odrobinę tego samego zaaplikowane strzykawką i rozruszane kilka razy hamulcem/ściskiem
Prowadnice wraz ze wszystkimi gumkami poszły nowe (frenkit,autofren jest tego pełno na allegro), a korozję na jarzmach usunąłem dremelkiem z małym druciakiem.
Po 2 miesiącach rozkręciłem w celu sprawdzenia i wszystko gra
Gumki szczelne, zacisk nadal można przesuwać na prowadnicach 2 palcami.
PS.
Przydatne materiały:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17239335#17239335https://www.youtube.com/watch?v=xfye1xn1vfU Od teraz przy każdej zmianie kół sprawdzam hamulce, a zapas pasty starczy mi chyba do końca życia...
PS2.
Można posmarować smarem miedzianym wysokotemperaturowym. Smar do tłoczków jest .. do tłoczków.
No właśnie takie bzdury krążą w internecie często