tu jest zalecany 0W16 lub jednorazowo 0W20.
Obydwa to nadal 0W, różnica jeszcze mniejsza niż 0W20/5W30. A więc na spokojnie bym szedł w 0W20, a najlepiej choć raz po zwykłym swoim interwale sprawdził olej przepracowany.
A masz tabelkę, gdzie widać jakie zakresy pod klimat spełniają dane lepkości ? Bo sprzeczność innych niż zalecenie na rok, jednak też masz.
Popatrz jak masz tą tabelkę, zmiany radykalne pomiędzy lepkościami są tylko w przypadku - temp. Zobacz początek zakresu - temp. oleju 0W16 i pomyś, czy u nas występują i jak często takie - temp.
ASO prywatnie usłyszałem " tylko nie 0w16"
Bo takie jest życie.

ASO leją to co akurat mają, to co im się bardziej opłaca, a cywile się spinają na zapis zalecenia. Podczas gdy są przypadki, kiedy w ASO lali kilka razy np. 5W, a akurat przy którymś kolejnym serwisie, bez informacji czy pytania, zaleją 0W20 i wszystko jest ok. Czyli co, klient ma się trzymać zapisu strikte, a w ASO już jak im pasuje.

To kolejny argument dla mocno spiętych na zalecenia, aby nie ufać ślepo.
koło dojazdowe stoi w sprzeczności z normami emisji spalin
Wątpliwa teza, bo co z tymi co mają hak i ciągają przyczepę. Testy były w odpowiednich cud warunkach, zastosowali zalecenie w nowym silniku, zbadali wyziewy i przyklepane. Co tam potem kto wsadzi do auta, czy tam ciąga, to nikt tego nie sprawdzi i nie bierze pod uwagę. Jest papier, kolejna norma EURO spełniona i leci dalej. Oczywiście 0W tyci szybciej rozniesie ciepło po silniku, ale również go wychłodzi kiedy nie potrzeba.
To ja już wolę 0W.
Bąbel powietrza w 10W zakłóca jego wynik. Jak tak wolisz 0W, to sprawdź stoperem jak jest różnica, bo mi jakoś się nie za bardzo udaje tak szybko ruszać palcem.

Warunki w silniku są inne, pompa inaczej działa niż kulka. Poczytaj sobie o filmie olejowym, 0W ma najcieńszy film olejowy, który najszybciej może się zerwać, tym bardziej w oleju przepracowanym z zanieczyszczeniami i paliwem.
ważniejsze jest szybsze smarowanie całego silnika po uruchomieniu zimnego silnika niż szybkie albo wolne spływanie w wyłączonym silniku
Liczy się dotarcie w newralgiczne punkty smarowania, sprawdziłeś już czas kulki 0W/5W, mi wychodzi jakoś ~1s różnicy i to w warunkach niesilnikowych. Wytworzenia odpowiedniego ciśnienia oleju przez pompę i tak się nie ominie. Oczywiście największe zużycie jest w czasie rozruchu, ale liczy się też ochrona w postaci filmu, a ten w 0W jest najlichszy. Dodasz paliwo i nie dość, że nie masz już zalecenia, to jeszcze film olejowy jest jak w spływającej "wodzie", powodzenia.
Panowie piszecie to i tamto. Kiedy mi ktoś wyjaśni, czemu w naszym klimacie mam lać 0W20, skoro nie ma u nas mrozów -40C, a latem +20C jest już na początku maja. Dlaczego miałbym zalewać olej, o tak szerokim zastosowaniu zimowym, a średnim zastosowaniu letnim ?
Czy wy to zauważacie ? Zaznaczam, zawsze można poszukać oleju 5W30, który w KV 100C i KV 40C może być w górnej granicy, lub tyci wyżej od parametrów 0W20. Zawsze może taki olej mieć jeszcze inne bliskie 0W20 parametry, jak HTHS lub nawet temp. płynności zimowej np. -50C. To zależy od baz olejowych. A wiemy jaka jest tendencja, producenci może przez normy, a może dlatego by było mega ekonomicznie, sami obniżają wartości w KV, praktycznie blisko granicy danej lepkości. Np. Shell HU 5W40 w KV100C ma 12.8, a widełki SAE40 to 12.5-16.5. Oby tak w tych 0W nie robili.