Autor Wątek: Jaki olej ?  (Przeczytany 1578312 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline rencista

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #585 dnia: 21 Lipca 2015, 22:32:38 »
Proponuje zalać olejem rekomendowanym i polecanym castrol 5w30. Przy przebiegu 15- 20 tys km zero ubytków oleju. Nie sugeruj się powyższymi wypowiedziami, że ktoś zalał swojego "zdrowego" aurisa poprzebiegu 100 tys km ( nawet nie wie że 300 tys. cofnięte) olejem castrol i od tego czasu cuda się we wsi dzieją.
Castrol über alles!
« Ostatnia zmiana: 23 Lipca 2015, 21:41:37 wysłana przez Filu »

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #586 dnia: 21 Lipca 2015, 23:05:36 »
Nie wytrzymałem i musiałem odp temu "faszyście", co cytuje hitlerowskie piosenki. Olej C zrobił wiele złego naszej ulubionej marce na T w USA. Jeśli emeryci i renciści tego nie umieją znajdować w tzw internecie, to proponuję wysłać ich do USA. Tam spotkają wielu dziecków peerlelowskich prominentów, którzy im wytłumaczą dlaczego samochody na T mają osłabione smarowanie stosując olej  na C.
« Ostatnia zmiana: 21 Lipca 2015, 23:07:08 wysłana przez JanB »

Piasek

  • Gość
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #587 dnia: 22 Lipca 2015, 08:34:01 »
Żeby nie było że się naczytałem i klepię:
W 2004r kupiliśmy do firmy nowiutkiego VW Caddy 1.9TDI. Od początku auto serwisowane w ASO bo leasing, cały czas na Castrolu 0W-40 Turbo Diesel bo taki rekomendowali. Przebieg 120tyś km i wymiana rozrządu zbiegły się akurat z końcem leasingu zatem rozrząd i całą resztę zmieniliśmy w zaprzyjaźnionym warsztacie - połowę taniej.
Przed zmianą oleju (naczytawszy się trochę o płukankach silnika L-M) zastosowałem taką i wjechałem do mechanika na podnośnik celem wymiany oleju. Obaj byliśmy zszokowani wręcz na widok tego co zleciało z misy a następnego dnia jeszcze bardziej jak zlał olej z pojemnika do beczki i pokazał co się osadziło na dnie pojemnika do którego dzień wcześniej spuściliśmy "komisyjnie" olej.
Od tamtej pory żaden z moich i firmowych silników Castrola nie widział.
Nie wiem - może teraz robią już dobre oleje, może najlepsze ale po tym co widziałem, po tym co się odłożyło na dystansie 4 lat i 120 tyś km w fabrycznie nowym silniku, serwisowanym co 15 tyś km, nie mam zamiaru przepłacać za coś wątpliwej (dla mnie) jakości. Konkurencja moim zdaniem jest lepsza i tańsza.
Po przejściu na produkty smarne konkurencji (różne, co tam było akurat w promocji) silnik przejechał kolejne 450tyś km i pojazd został sprzedany jako w pełni sprawny z silnikiem o przebiegu 550 tyś km w doskonałej kondycji.

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #588 dnia: 22 Lipca 2015, 09:03:04 »
Dziękuję kolego Piasek za to świadectwo jakości oleju na C. Ja ostatnio wyczyściłem silnik 1,6 benzyna w Audi A3 stary model przy przebiegu 190 tys km, ale użyłem mocnej płukanki firmy BG. Z silnika zleciał taki czarny syf, a to przecież benzyna jest, więc sadzy nie ma, jak w dieslu. Potem Lotos 5W40 i Ceratec z Liqui Moly. I zobaczymy czy udało się pierścienie rozruszać. Z moich doświadczeń wynika, że trzeba zalewać olej zgodnie z zaleceniami producenta, ale może niekoniecznie ten na C, czy M. Dzisiaj są dostępne oleje dobrych firm ze Skandynawii, czy Niemiec, czy Anglii, które nie mają gwiazd futbolu w reklamie, ale za to trzymają jakość.

Piasek

  • Gość
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #589 dnia: 22 Lipca 2015, 09:15:48 »
Dzisiaj są dostępne oleje dobrych firm ze Skandynawii, czy Niemiec, czy Anglii, które nie mają gwiazd futbolu w reklamie,
To był jeden z argumentów na NIE. Nie mam zamiaru płacić za wakacje Dudka, Kuzaja czy innych choć ludzi cenię i szanuję.

Offline teodorcool

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #590 dnia: 22 Lipca 2015, 11:22:19 »
Wiem, że może troszkę zanudzam, ale nadszedł czas wymiany (31.07.2015 w ASO Katowice). Chodzi o Valvematica 1,6. Mam zalany TGMO 5W30 ale chcę przejść na... i teraz właśnie, chodzi mi po głowie Neste City Pro 0W20, bo nie drogi i Paba go poleca. Czy ktoś, coś negatywnego o tym oleju może napisać?
I jeszcze czy ktoś kupował tam: http://allegro.pl/neste-city-pro-0w20-4l-wawa-piastow-i5323598158.html
lub tam: http://allegro.pl/neste-city-pro-0w20-4l-bialystok-ul-wesola-i5544979261.html
Proszę o opinie.
"Z Toyota trzeba się mierzyć. To jest skala
porównawcza. Kto ja ignoruje, ten już teraz przegrał"

Piasek

  • Gość
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #591 dnia: 22 Lipca 2015, 11:48:17 »
Z amqcenter brałem kiedyś jakaś oliwę - żadnych problemów. Możesz śmiało brać.

Offline Fasiol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #592 dnia: 22 Lipca 2015, 14:44:13 »
  I jeszcze czy ktoś kupował tam:http://allegro.pl/neste-city-pro-0w20-4l-bialystok-ul-wesola-i5544979261.html Proszę o opinie.

Byłem parę razy w sklepie z ul.Wesołej. Możesz śmiało kupować.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #593 dnia: 22 Lipca 2015, 19:00:45 »
Rencista- zastanawiam się jaki jest cel pisanych przez Ciebie postów. Mam nadzieję, że któryś adminek odpowiednio Cię odznaczy, bo to już przegięcie :czerwona:
« Ostatnia zmiana: 22 Lipca 2015, 19:02:28 wysłana przez AGILESS »

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #594 dnia: 22 Lipca 2015, 19:09:22 »
Castrol nie jest zły, ale zależy jaki i i skąd i jak często jest zmieniany
przekładniowe Castrola sobie chwalę
jeszcze raz może napisze, bo nie wszyscy wiedzą, ale Castrol nie produkuje sam olejów, a zleca ich produkcję
jest to również najczęściej podrabiany olej w naszym kraju wraz z Mobilem

w oilSPA możesz kupować, wielokrotnie brałem dla siebie
TIIDA '09

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #595 dnia: 22 Lipca 2015, 19:37:30 »
Żeby nie było że się naczytałem i klepię:
W 2004r kupiliśmy do firmy nowiutkiego VW Caddy 1.9TDI. Od początku auto serwisowane w ASO (..) cały czas na Castrolu 0W-40 Turbo Diesel bo taki rekomendowali. Przebieg 120tyś km.
Przed zmianą oleju (naczytawszy się trochę o płukankach silnika L-M) zastosowałem taką i wjechałem do mechanika na podnośnik celem wymiany oleju. Obaj byliśmy zszokowani wręcz na widok tego co zleciało z misy a następnego dnia jeszcze bardziej jak zlał olej z pojemnika do beczki i pokazał co się osadziło na dnie pojemnika do którego dzień wcześniej spuściliśmy "komisyjnie" olej.
(...)
Nie wiem - może teraz robią już dobre oleje, może najlepsze ale po tym co widziałem, po tym co się odłożyło na dystansie 4 lat i 120 tyś km w fabrycznie nowym silniku, serwisowanym co 15 tyś km, nie mam zamiaru przepłacać za coś wątpliwej (dla mnie) jakości.
(..)
Po przejściu na produkty smarne konkurencji (różne, co tam było akurat w promocji) silnik przejechał kolejne 450tyś km i pojazd został sprzedany jako w pełni sprawny z silnikiem o przebiegu 550 tyś km w doskonałej kondycji.

Miałem się nie odzywać , ale nie mogłem się powstrzymać  :cheesy:

Od razu zaznaczam, że nie bronię Castrola (sam jeździłem 3 lata na Edge w silniku benzynowym).

Kolego prawda jest taka, że silniki diesla (być może wynika to z kontrukcji i TDI bardziej) są podatne na wytwarzanie sadzy (sadza nie jest szkodliwa i ma właściwości "zbawienne" dla silnika) która odkłada się w postaci osadów i szlamów.

Napisałeś, że po "przejściu na produkty smarne konkurencji "silnik dojeździł" do 550 tkm w "doskonałej kondycji".

A skąd wiesz czy nie dojeździłby w takiej samej "doskonałej kondycji" na Castrolu ?

Nie napisałeś też jak wyglądał olej (i dno miski olejowej) przy kolejnych wymianach "produktów konkurencji".
Co się wtedy odkładało ?
Też wtedy "myłeś" silnik płukankami ?
Przy każdej wymianie oleju ?
Żeby twoja "relacja" miała umocowanie naukowe powinieneś zastosować płukankę po 4 latach jazdy (kolejnych 120 tkm) na olejach konkurencji.
Jeśli tak to opisz wrażenia  :laugh:

PS
Miałem diesla i wiem jak to "działa"  :-)
Olej po 2-3 dniach od wymiany był znowu czarny.
Jak myslisz, z jakiego powodu ?
Powiem ci: SADZA.
A jak myslisz co się działo z tą sadzą (zawieszoną w oleju) jak samochód postał przez noc ?
Powiem ci: SPADAŁA (i odkładała się) na dnie miski olejowej.





Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #596 dnia: 22 Lipca 2015, 19:51:58 »
ja miałem u siebie laki, twarde osady widoczne na szyjce do niedawna, ale zastałem taki stan kiedy jeszcze niespecjalnie interesowałem się autami i silnik był zalewany Castrolami z ASO (SLX) oraz potem były kupowane tzw. Castrole z Niemiec od pań co handlowały czekoladą i pewnie to też się mocno przyczyniło

stosowałem wiele płukanek, zmieniałem regularnie co pół roku (kilka razy nawet co ok. 4 miesiące) i cały ten osad, który ciężko było drapnąć zszedł pod palcem i szyjka lśni, wałek też jest czysty, bo tam zaglądąłem
przede wszystkim najbardziej byłem zadwolony z płukanki BG 109, o czym już pisałem
TIIDA '09

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #597 dnia: 22 Lipca 2015, 20:04:15 »
ale zastałem taki stan (...) i silnik był zalewany Castrolami z ASO (SLX)

To prawda, SLX był/jest (???) wyjątkowo "słaby".
Spotkałem się z wieloma niepochlebnymi opiniami.
Edge podobno (???) już "daje radę".

Offline łukasz ł

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #598 dnia: 22 Lipca 2015, 21:58:06 »
Już kiedyś pisałem. Corolla 1.6 vvti 2006 r 183 tyś km od nowości castrol edge 5w30 w silniku po rozkręceniu (auto uległo kolizji) nie było żadnego nagaru, szlamu itp , czysto. Olej systematycznie wymieniany co 10 tys. oryginał a nie ze straganu .

Piasek

  • Gość
Odp: Jaki olej ?
« Odpowiedź #599 dnia: 23 Lipca 2015, 09:00:25 »
castrol edge 5w30
Nie wiem właśnie czy ten zabieg zmiany nazwy linii produktów z SLX na EDGE nie miał na celu zatarcia fatalnej opinii o Castrolach jaka miała linia SLX.
Też wtedy "myłeś" silnik płukankami ?
raz na 60 tyś km w każdym posiadanym aucie.
Co się wtedy odkładało ?
Zupełnie nic. Przy 325tyś km mieliśmy przygodę (misa olejowa aluminiowa vs. krawężnik). Pozbierali kawałki misy, po obcieknięciu oleju czyste szare aluminium.
Olej po 2-3 dniach od wymiany był znowu czarny.
U mnie nic podobnego. Po zmianie oleju (ale trzeba było odessać resztki z chłodniczki/podgrzewacza) starego, zalany świeży był przez 1,5 do nawet 3 tys km jeszcze brązowawy/brunatny. Dopiero później, tak od 5 tyś km przelotu robił się smolisto czarny.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl