No kolego ,czy Ty te 3000km zrobiłeś w 3 dni , bo 19/05 zadałeś pytanie

. Czy zadałeś pytanie już po zmianie na 0W ?

Gluty wylatują szybko ,trzeba bacznie patrzeć . Jeśli ubytków oleju nie ma to dobrze , wtedy kolor oleju ma mniejsze znaczenie . Tak naprawdę kolor i przejrzystość oleju widać dopiero po odessaniu z silnika , wystarczy mała ilość w wąskim szkle . U siebie po zakupie odebrałem bo było za wiele i wtedy to zauważyłem , na bagnecie jest tylko cienka warstwa i to na jasnym metalicznym tle. Jeśli oleju nie ubywa ,to myślę że LM dała radę , może warto by jeszcze ten pierwszy 0W po interwale wylać ponownie z jakąś pomocą . Ten pierwszy 0W z PAO może jeszcze coś tam usunąć na dłuższym etapie , kolor to powie . No i powiedział bym ,że jesteś wedle 3000km w tej fazie ,kiedy może coś się zadziać . Obserwacja i obserwacja , ja bym tak przynajmniej zrobił .
szukam raczej olei wśród większych europejskich producentów. Jest i był HC 0W30 od 30kkm, u poprzedniego właściciela 5W30 - najpewniej z Toyoty bo był serwisowany w ASO.
Co do spalania oleju to mechanicy i Toyota(oczywiście) mówią, że jest ok. W internecie jedni piszą ok, inni piszą, że za dużo więc póki co jeżdżę a jak kiedyś zacznie spalać więcej to zrobi się remont. Co innego można zrobić - poza płukanką?
Jeszcze byś się zadziwił ile warte są rodzime marki nasze , czasami te napompowane zagramaniczne nie dopinają celu ,a nasze go mają , lub przewyższają , różnice cen spore . Sam się o tym przekonałem , mając zakorzenione że nasze be , bo po marketach i taniocha ,taki stereotyp i tyle .
Kolejne ASO co leje 5W , kolejne takie co niby źle robi , nie "zgodnie" z manualem .
No tak w ASO to mówią ,że dopiero jak 1L ubywa na 1000km to trza coś robić , tylko po co czekać do tego stanu . Króluje przecież opinia ,że toyoty nie biorą .Musisz dokładnie to określić , bo przez ramy (50) do (130) tak inni będą pisać . Można brać pod uwagę pierwszą liczbę ,albo drugą ,albo środek . Dlatego różne są opinie , bo za duży margines skala pozostawia . Przelicz sobie 50ml na 15tyś.km i 130ml na tyle samo , to ile oleju kupisz następnym razem ,zagadka gotowa .
Tańsze rozwiązanie na początek jest takie, które po zastosowaniu dokładniej powie o konieczności remontu .
Płukanka na postoju przy wymianie oleju , olej tymczasowy i płukanka do jazdy , płukanka na postoju i olej docelowy . Jeśli po tym nadal dużo ubywa , no to może i remoncik .
Ja specem pełnym nie jestem i tego nie ukrywam , pierwszy raz zastosowałem powyższe rozwiązanie . Jest miejsce tematyczne ,gdzie duże grono nagminnie stosuje takie rozwiązania , gdzie możesz założyć wątek i porady sprawdzone popłyną .
Płukanka na postoju to wstęp , czyli usunięcie łatwiejszego i wywalenie jak najwięcej starego oleju .
Płukanka do jazdy to zasadnicze czyszczenie , tego co zapieczone i przez długi czas nagromadzone .
Nagar zbiera się w długim czasie , to i w dłuższym jest usuwany a nie w 15 minut .