jak kupuję się 3 litry wychodzi taniej
Ile zyskałeś ?
Ocenię czy warto, tak dla siebie i wedle siebie. Mam 91kkm.
ile takich silników rozbierałeś.
No właśnie, dwa chyba. A po 5W30 to miliony spsutych i żaden po flocie z 10W30.

TGMO 0W-20
Jak, co 8kkm, nie bankowo kłamią. 0W20 jest wieczny, tym bardziej TGMO za 500 trylionów. Ortodoksi i tak nie uwierzą, łoni ASO majo lepsze i TGMO na miejscu też. Ja się zastanawiam, może z beki a z butli to co innego jest. Nie podoba mi się jeszcze jedno, warunki niby 50/50 a przeważające odcinki po 10km. Coś mi to się nie składa.
Panowie parametry oleju są po 8kkm, można je oceniać tak czy siak, ale wy je x 2 zróbcie, bo przecie 15kkm najlepsze. Wymyślcie co by było z tym olejem wtedy, pewnie napiszecie, że by się zregenerował bo TGMO daje grafen. No tak nie jest i nawet nie jest to pochylnia, tylko może być pik w dół, bo to postępuje geometrycznie.
Rozumiem, że piszesz o silnikach, w których stosowano olej 0W20.
Nie chcę się cofać tu do historii, ale kolega kiedyś psioczył na 5W30, przez pryzmat silnika zwalonego po 5W40. Może ja będę tak robił, przedstawię wtope po 0W16 i zacznę psioczyć na 0W20. Niestety jestem przekonany, że każdy olej może się komuś sprawdzić. Ale z wlewaniem takiego którego nie ma wcale w książce, no to grubo.
@Magazynier69 już masz prze.....e, zjedzą Cię na deser, mnie też się starali. Nie no jak to możliwe, nie 15kkm, gada głupoty, a w ASO jak mantra. Widziałeś mój wąteczek z badaniami ?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,52335.0.htmlNa 10kkm jeszcze jeszcze coś tam mam, ale na 15kkm w typowych warunkach miejskiego auta nic jeszcze. TGMO to olej środka regału, bez cudownych składników, a jedynie z famą i wielką ceną. Przez którą wielu głupieje i kupuje w ASO dalej. Zamiast wyrwać się na rynek po inne, tym bardziej jak Toyoty, sprawdzone konstrukcje na wszystkim pojadą. Nawet na oil.pl tak pisali. Ktoś pyta, a oni najlepsze TGMO, a dalej Toyota na wszystkim poleci. Teraz to już dają alternatywy, bo już jest szczyt ceny za cud TGMO.
Na bagnecie w setnej grubości zawsze będzie bosko i diametralnie inaczej jak nalejesz oleju w próbówkę, smoła a na bagnecie słomka. No to zrobiłeś kompleksowy przegląd bez ptaszkowania. Jedno zmienne może być. Na tamtym oleju czyjeś warunki i 2kkm Twoich, a kolejne badanie już tylko Twoje. Trzeba było też postojową zastosować, bo inaczej więcej staroci masz w silniku, co mogą w badaniu przekłamywać. Ja postojową zawsze leje, choćby na 15 min. tylko.
Wielu się o bzdury kłuci, a zasady ASO jakoś tak łatwo jest przyjąć i koniec. Lenistwo, brak wiedzy, wygodnictwo, szkoda kasy i tyle. Jak zrozumieć, kolo wywala 100 czy ileś tysi na auto, a żydzi dwa razy w roku olej za 0000.5% tej kasy. Bo sika jak ma poza ASO coś robić, a w ASO przeglądzik dodatkowy to tyle co zwykle i koło się zamyka. A raczej kasa zamyka myślenie. Weź teraz to badanie tego TGMO, lub kolejnego i daj im w ASO, nadal będą każdemu wbijać 15kkm. No ale to papier najlepiej u nich dać i jeszcze zawartość paliwa potrzebna.
Pany, już mam Eneosy na dwa auta. 5W30 X Prime i 5W40 Sustinę. Wiem tyle, że baza jest unikalna, nie występuje poza Japan. Tam powstają formulacie/blend i w UE są masowo robione. Konkretnie NL i UK. Otrzymałem promo i gratisy. To są oleje drogawe, ale tańsze od np. Royal Purple, u mnie na 2 miejscu. Miałem iść już w tańsze, ale warto te indywiduła jednak przetestować. Skoro takich na rynku nie ma, baz czy formulacii to warto. Jak się nie sprawdzą, to chyba nic już na świecie i kropka. Ciekawy jestem w X Prime niskości w KV40C i wysokości w indeksie lepkości. Oraz w Sustinie też wyższego indeksu lepkości. Jeśli się sprawdzą na 10kkm z zapasem, to warto kupować bo w rok robię 13kkm, o ile będzie widać zapas.