Nigdy jeden olej nie będzie zawsze taki sam, mylne jest oglądanie butelki, kiedy środek podlega jednak zmianom. A zmiany nikt nie dyktuje, to widzimisie producenta i co roku może być coś inaczej. Oczywiście będzie w zasadzie podobnie, bo producent nie może widełek przekroczyć, ale zawsze może zamienić lepsze na gorsze, bo niby to i to spełnia te same testy. W przypadku Toyoty i tak jest lepiej, bo nie ma aprobat za którymi trzeba by się oglądać, same normy i tyle.
Szukam tańszego
Jak masz 3/4 tras to może coś pomiędzy Eneos/Specol. Jak w mieście 3/4 to Specol da radę, tylko może nie 15kkm. Ja sprawdziłem 5W30 Specol, miał trochę łatwiej, a wyszedł lepiej niż Shell i Mobil 1 z trochę gorszymi warunkami. Tylko przed 8kkm sprawdzałem i z wyników wychodziło, na 10kkm ok, 15kkm nie wiem.
Ale powiem Ci tak, ja podobnie robię w roku kkm, zobacz różnicę kosztów i pomyśl na co Ci to starczy. Gdybyśmy latali trasy i po 30kkm w roku, no to sam bym się oglądał jak Ty. Ale przy jednym w roku interwale i wymianie, to niewiele się zyska, a samopoczucie przez cały rok w zadowoleniu będzie. Przy wiedzy, psychika się potem za tą małą kwotę w rok umęczy.
Zobacz teraz sobie Eneosa z kodem i może niebawem z paczkomatem, jeszcze mniejsza różnica będzie.
który olej lepszy i dlaczego
Zaraz się okaże, oczekujesz wiedzy, a nie wiadomo na ile w to się chcesz wtopić.
To jest temat rzeka i mało kto nawet z wiedzą potrafi to zdefiniować. Nie ma kryteriów lepszości. O oleju mogą producenci wiele napisać, inni opowiedzieć z dozą swojej preferencji. A tak naprawdę jedynie choć podstawowe badanie dopiero daje info o oleju w konkret przypadku. Oleje w danej normie nie mogą się różnić i nie będą jak dzień i noc. Dopiero różnice mogą być w przetrwaniu po czasie, wtedy wychodzi szydło z worka producenta reklam. Różnice cenowe nie są kategoryczne wobec lepszości. Oczywiście klasują oleje, ale w tym może i nie wiadomo ile jest nadkładu u danego producenta. Gdyby u nas były przepisy jak w DE, to łatwiej by było wybierać, a tak wszystko jest full syntetic.
Lejąc jak Ty tylko jeden olej przez 90kkm, bankowo bym go zbadał z 2 razy. Aby wiedzieć kiedy odpuszcza w moich warunkach i to była by wyrocznia, zamiast 15kkm najlepsze.
Można napisać tak, nie próbujesz innych, stoisz w miejscu a nawet w zacofaniu. Jeśli nie zagłębiasz się bardzo i w badania, to próbując innych ocenisz je po odczuciach. Albo to Ci wystarczy, albo zbadasz. Albo zasugerujesz się czyimiś preferencjami, wyborami.
Co mi na tym etapie przemawia za Eneos:
1. Robią dla Toyoty do fabryk i ASO.
2. To coś innego niż reszta na rynku.
3. Ciekawy skład i korelacje, jakich nigdzie nie widać.
4. Zastanawiający indeks lepkości, przemawiający za brakiem różnic między olej zimny/gorący.
5. Ich baza nie występująca nigdzie. Lepsza od HC, w typie GTL.
6. Łopata Mo, wielu tego szuka.
7. Bliska myśl techniczna autom Toyoty, bo wiadomo Toyoty w znaczącym stopniu są z UE.
Czyli inność, nietypowość, pochodzenie myśli oleju i auta. Ale po badaniu można zweryfikować sobie czy warto.