No właśnie zastanawiałem się, czy to wszystko ląduje w koszu, bo:
- niepotrzebne po przeróbce, czy
- nie do użycia po przeróbce?

Co do boxu, to ja nic do niego nie mam, kiedyś już przymierzałem się do jakiegoś Thule czy czegoś podobnego.
Ale...
-- na niektórych parkingach trzeba uważać: chwila nie myślenia może dużo kosztować,
-- koszty dojazdu w moim przypadku będą dużo większe.
Chodzi o buty.

Noszę je bardzo ciężkie, choć w obuwniczym kupuję tylko te najlżejsze.

Ale komputer o tym nie wie i jakieś spalania pokazuje... ciężkie.
