Autor Wątek: Światła do jazdy dziennej.  (Przeczytany 152482 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #195 dnia: 05 Marca 2015, 09:57:54 »
Lepiej klimatyzacje z tych aut wymontuj, więcej zaoszczędzisz...

Powtórzę: stać mnie i na paliwo, i na żarówki i na nowe akku. Samochód za 30-50kzł a żal kilka stówek wydać? Niektórzy na papierochy więcej płacą. Nikomu nie zabraniam, ale też sam tych badziewnych lampeczek nie założę. Ot, tylko tyle :)
« Ostatnia zmiana: 05 Marca 2015, 10:04:31 wysłana przez Rafels »
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #196 dnia: 05 Marca 2015, 10:14:05 »
Oczywiście jeśli chodzi o tę pseudo oszczędność, to masz pełną rację  :good: A jeśli się komuś podobają ledy niech zakłada, jednak argument z oszczędnością jest dość słaby tak jak mówisz :)

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #197 dnia: 05 Marca 2015, 10:19:47 »
No mi się podobają. Bajer full normalnie :) Pal licho oszczędność. kwestia tylko by to było profesjonalnie zrobione. Bo jak mi coś opadnie, wypadnie, wpadnie, przekrzywi, będzie wystawać, cokolwiek to mnie krew zaleje.

Offline darekbb

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #198 dnia: 05 Marca 2015, 10:28:04 »
Powtórzę jeszcze raz. Czasem autem jezdze raz dra razy w tygodniu . Dodajac do tego krotkie dystanse zwkaszcza w zimie - akumulator dostaje po tylku. Wymontowywanie odkrecanie srob zeby go wyjac na mrozie sama przyjemność. ... Zamontuja mi ledy za 2 tyg zrobie galerie.  Wtedy będziecie mogli mówić czy wieś

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #199 dnia: 05 Marca 2015, 10:47:34 »
Lepiej klimatyzacje z tych aut wymontuj, więcej zaoszczędzisz...

Powtórzę: stać mnie i na paliwo, i na żarówki i na nowe akku. Samochód za 30-50kzł a żal kilka stówek wydać? Niektórzy na papierochy więcej płacą. Nikomu nie zabraniam, ale też sam tych badziewnych lampeczek nie założę. Ot, tylko tyle :)

Podobno gentelmani o pieniądzach nie dyskutują, zwłaszcza o cudzych   :-P Każdy wydaje jak uważa, albo uważa jak wydaje.
A co do samych ledów, to ja mam fabryczne i używam ich myślę rozsądnie. Tył samochodu czasem bardziej wymaga oświetlenia, niż przód, zwłaszcza na autostradzie, więc jak się chmurzy, to włączam światła mijania i nie lzastanawiam się, ile kosztuje żarówka HIR2, czy ile mi spali. Trzeba to trzeba. Ale przy ładnej pogodzie jeżdże na ledach, mam, to korzystam, a jak dodatkowa złotówka się zaoszczędzi, to dorzuce ją sobie do fajek.
Na poczatku odruchowo zapalałam mijania, potem przywykłam, że nie muszę i zdarzyło się czasem, że kawałek w nocy po mieście przejechałam na ledach  <zalamka>
W takiej sytuacji (ledy jednak i w nocy trochę światła dają, że mozna sie zapomnieć), to ktoś z przeciwka mnie zobaczy, ale ktos za mną zauważy dopiero, jak wjedzie mi w zadek...
Dlatego moim zdaniem najlepiej by było, gdyby razem z led-ami jednak ten tył się świecił, ale nie mam takiej opcji w aucie  :-(
 
 
Żyj i daj żyć innym.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #200 dnia: 05 Marca 2015, 11:07:25 »
Ilu ludzi, tyle opinii  :grin: Mnie osobiście wqr...ała wieczna wymiana żarówek i też zamontowałem ledy do starego auta zgodnie z przepisami (tył nie świeci). Nie interesuje mnie opinia jak to wygląda, dla mnie jest dobrze. Ustawodawca chciał, to ma  :grin: Ludzie chcą analiz dotyczących wpływu włączonych świateł na poprawę bezpieczeństwa i oficjalnie nigdzie ich nie ma  :wallbash:

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #201 dnia: 05 Marca 2015, 11:33:13 »
ktoś z przeciwka mnie zobaczy, ale ktos za mną zauważy dopiero, jak wjedzie mi w zadek...

Dokładnie, to jest największa wada tego myku. Ludziska to z reguły bardzo oszczędnie myślące istoty. Wielokrotnie już spotkałem na drodze "mądrych inaczej", sunących na swoich wypasionych deerelach po zmroku w przekonaniu, że "jest dobrze". Będzie, do czasu aż ktoś zaparkuje im w pupie...
O inteligencji piszących prawo to aż szkoda dyskutować... Pozwolili na przednie dzienne, ale żeby zostawić obowiązkowo tył (przewidując, że ludzie nie myślą o zmroku) to już nie. Bo po co...
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #202 dnia: 05 Marca 2015, 11:44:08 »
Gdyby się dało, to zmieniłabym ustawienia tak, aby tył świecił się łącznie z led-ami. Kiedy jadę po autostradzie w dzień i się chmurzy, to nie potrzebuję ani ja, ani nikt z współjadących, żeby świeciły mi się światła mijania, ledy spokojnie w takich warunkach dają radę, świecą mocno i w lusterku ktos je widzi. Ważniejsze, żeby zad było widać. I tylko z powodu zaświecenia tyłu nadwyrężam te moje HIR2, które do tanich nie należą  :cheesy: Do tego niepotrzebnie zaświecają mi się przyciski w kokpicie, przygasa wyswietlacz wielofunkcyjny, navi przechodzi w tryb nocny i gucio widzę. A wystarczyłoby, żeby tył był oświetlony, wtedy tej całej niepotrzebnej dyskoteki nie musiałabym włączać w dzień, jedynie w warunkach deszczowych/śnieznych czy mgły.
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #203 dnia: 05 Marca 2015, 11:51:47 »
Gdyby się dało, to zmieniłabym ustawienia tak, aby tył świecił się łącznie z led-ami.
Może się da  :o

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #204 dnia: 05 Marca 2015, 11:56:33 »
Montaż to średnio rozgarnięty elektryk zrobi - montaż elektryczny.
Problem jednak największy i naprawdę duży jest właśnie - jak mechu zauważył - Z KĄTAMI: to jest praktycznie NIEREALNE w warunkach niefabrycznych zrobić, żeby w zderzaku, pod kątek (bo jest opływowy) umieścić-wywiercić pod idealnym kątem "na wprost" otwory. Więc każda będzie świecić w inną stronę. :thumbdown:
Druga kwestia jest taka, że jeśli światła zużyją się, spalą lub jednak nie spasują - to nie ma możliwości wymiany na inne bez wymiany zderzaka.
Ogólnie - SUPER sprawa... pod warunkiem, że robione w fabryce.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #205 dnia: 05 Marca 2015, 11:57:46 »
Pati, kiedy bedziesz znowu w ASO?  :grin: Jesli się da, to tak zrobię.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Slavarok

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #206 dnia: 05 Marca 2015, 12:02:21 »
Montaż to średnio rozgarnięty elektryk zrobi - montaż elektryczny.
Problem jednak największy i naprawdę duży jest właśnie - jak mechu zauważył - Z KĄTAMI: to jest praktycznie NIEREALNE w warunkach niefabrycznych zrobić, żeby w zderzaku, pod kątek (bo jest opływowy) umieścić-wywiercić pod idealnym kątem "na wprost" otwory. Więc każda będzie świecić w inną stronę. :thumbdown:
Druga kwestia jest taka, że jeśli światła zużyją się, spalą lub jednak nie spasują - to nie ma możliwości wymiany na inne bez wymiany zderzaka.
Ogólnie - SUPER sprawa... pod warunkiem, że robione w fabryce.

Z fabryko to cuto cuto przesada. Widziałem takiego przy ASO i wiem, że te ledy były montowane w tym ASO i wyglądały świetnie. Tylko kolejna kwestia jak długo będą wyglądać świetnie. Auto pracuje...

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #207 dnia: 05 Marca 2015, 12:03:31 »
Pati, kiedy bedziesz znowu w ASO?   Jesli się da, to tak zrobię.
W ciągu 2 tygodni prawdopodobnie. Ale może warto zadzwonić do ASO i zapytać :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #208 dnia: 05 Marca 2015, 12:06:58 »
Z fabryko to cuto cuto przesada. Widziałem takiego przy ASO i wiem, że te ledy były montowane w tym ASO i wyglądały świetnie

Ale nie mówię, że nie będzie wyglądał świetnie - ale pytanie pod jakim kątem świecą te LEDy, bo powinny idealnie do przodu?
Po wtóre - to jak Twoim zdaniem wiercą te otwory, skoro inny jest kąt wiertła, a zupełnie inne kąty załamania zderzaka - a każdy musi być idealnie?
IMHO - to NIE jest idealne nigdy. Nie ma szans! Musieliby mieć np. podstawkę pod zdemontowany zderzak wyprofilowaną idealnie do tego konkretnego zderzaka.

Offline darekbb

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Światła do jazdy dziennej.
« Odpowiedź #209 dnia: 05 Marca 2015, 12:40:22 »
Problem o którym dyskutujecie dotyczy zaokrąglonych zderzaków, choć zawsze można zrobić dziury w zderzaku i ustawic ledówki na wprost pod kątem 90°. Miałem w poprzednich autach i nie było problemu, były to Fiat Punto 1 (wyciete dziury w zderzaku) i bmw e34 (ledówki obok halogenów). W Camry paseczki wylądują pod kierunkowskazami, w miejscach przeznaczonych na św. p. mgielne. Tak jak pisałem, jak bedzie to zrobione to wykonam zdjęcia aparatem i tutaj je wrzuce. I faktycznie, jest tak że do starszych modeli aut bardziej kanciastych Ledówki łątwiej jest wkomponować, a w nowszych bardziej okrąglastych wymaga to trochę rzeźby, i potem efekty bywają różne..
« Ostatnia zmiana: 05 Marca 2015, 12:42:21 wysłana przez darekbb »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl