Lepiej klimatyzacje z tych aut wymontuj, więcej zaoszczędzisz...
Powtórzę: stać mnie i na paliwo, i na żarówki i na nowe akku. Samochód za 30-50kzł a żal kilka stówek wydać? Niektórzy na papierochy więcej płacą. Nikomu nie zabraniam, ale też sam tych badziewnych lampeczek nie założę. Ot, tylko tyle
Podobno gentelmani o pieniądzach nie dyskutują, zwłaszcza o cudzych

Każdy wydaje jak uważa, albo uważa jak wydaje.
A co do samych ledów, to ja mam fabryczne i używam ich myślę rozsądnie. Tył samochodu czasem bardziej wymaga oświetlenia, niż przód, zwłaszcza na autostradzie, więc jak się chmurzy, to włączam światła mijania i nie lzastanawiam się, ile kosztuje żarówka HIR2, czy ile mi spali. Trzeba to trzeba. Ale przy ładnej pogodzie jeżdże na ledach, mam, to korzystam, a jak dodatkowa złotówka się zaoszczędzi, to dorzuce ją sobie do fajek.
Na poczatku odruchowo zapalałam mijania, potem przywykłam, że nie muszę i zdarzyło się czasem, że kawałek w nocy po mieście przejechałam na ledach
W takiej sytuacji (ledy jednak i w nocy trochę światła dają, że mozna sie zapomnieć), to ktoś z przeciwka mnie zobaczy, ale ktos za mną zauważy dopiero, jak wjedzie mi w zadek...
Dlatego moim zdaniem najlepiej by było, gdyby razem z led-ami jednak ten tył się świecił, ale nie mam takiej opcji w aucie