O czym Wy piszecie?! WD40 to NIE JEST smar! To środek oczyszczająco-penetrujący o bardzo dobrych właściwościach wypierających wodę. Zresztą jakby ktoś nie wiedział co oznacza ów skrót, to jego rozwinięcie brzmi Water Displacer - 40th Attempt (40 to numer mieszanki chemicznej, która przyniosła oczekiwane rezultaty na etapie tworzenia środka).
To, że coś jest tłuste i zapewnia lepszy poślizg nie oznacza, że należy tego używać w roli smaru. Fakt, że środek jest tłusty pomaga w procesie wypierania wody i zabezpieczania powierzchni przed jej powrotem w dane miejsce i korozją. Po oczyszczeniu szczelin mechanizmów należy od razu nanieść w to miejsce właściwy środek smarujący. O tym jest napisane nawet w ulotce producenta, bowiem jest zasadnicza różnica między faktem, że coś ma właściwości smarujące a jest smarem (olej napędowy też ma właściwości smarujące tak na marginesie... i też świetnie nadaje się do czyszczenia zabrudzonych mechanizmów). Swoją drogą Rob, traktując tym środkiem zawiasy drzwi jedynie je wyczyściłeś i przy okazji pozbyłeś się resztek smaru które tam siedziały.
Polecam "nasmarować" nim sobie łańcuch rowerowy. Daleko nie zajedziecie...
A wystarczyłoby przeczytać, jakie jest przeznaczenie tego specyfiku

Generalnie gratuluję fantazji w używaniu WD40 w roli smaru... Po raz kolejny widzimy przykład, jak wielkie znacznie ma stosowanie środków zgodnie z ich przeznaczeniem. To nieco tak, jakby zupę próbować zjeść widelcem i potem głosić całemu światu, że widelec jest fatalnym narzędziem do spożywania potraw.