Witam, szukam na forum podobnego przypadku jak mój, ale nic do tej pory nie znalazłem. Jeżeli przeoczyłem wątek to z góry przepraszam, że rozpoczynam go od nowa. Otóż jestem właścicielem nowego Aurisa po lifcie. Auto odbierałem w listopadzie. Czyli wszystko powinno grać jak ta lala. Dzisiaj zaobserwowałem, że po włączeniu silnika kontrolka A/C nie pali mi się, a przecież zawsze mam klimę włączoną od początku tym przyciskiem. Dodam,że na zew panuje temp -11 C. Nie wiem czy jedno ma związek z drugim, ale w poprzednim aucie temp zew nie miala żadnego wpływu na klimatyzację tzn. ta nie wyłączała się samoczynnie. Czy coś u mnie nie gra w aucie, a może tak ma być i tyle? Proszę o informację. Za wszelkie podpowiedzi z góry dziękuję.
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka