Wedle tego co poczytałem to super/hiper nowoczesna i profesjonalna maszyna ściąga w najlepszym razie kilkanaście ml oleju (fizyki nie przeskoczysz), a sama sprężarka ma kilkadziesiąt - więc gdzie tu wymiana porównywalna z silnikiem samochodu?
Żeby było ciekawiej to u mnie w Avensisie nie ściąga nic, a wycieków brak - to co wedle was należy zrobić, ile dolać oleju przy wymianie?
Manuale producentów tych super urządzeń zalecają przy każdym serwisie ustawić to co maszyna ściągnie plus ok. 15ml (przynajmniej w kilku tak spotkałem) i po trzech serwisach możesz mieć o 45ml za dużo i nagle zaczyna klima gorzej działać i nie wiadomo dlaczego bo nikt chyba jeszcze nie wymyślił jak sprawdzić ilość oleju w układzie bez jego rozkręcenia i ręcznego opróżnienia.
Pierwszy serwis w Avensisie zrobiłem po 6 latach i 170 tys km - brakowało ok. 50% czynnika ale klima nadal działała, teraz robię co 2-3 lata jak jej spadnie wydajność bo jest mikro nieszczelność i ta sama klima nadal się nie zatarła na tym samym oleju, a auto ma 13 lat i 280 tys przebiegu, jakbym robił co dwa lata od nowości to pewnie bym mógł olej do sprężarek zacząć sprzedawać - ale to tylko moje indywidualne przemyślenia.