No to ja się znowu pochwalę.
Pisałem już o gazie w moim Aurisie w 2013 r (to chyba 3 strona wątku) i nadal nie mam z nim problemów auto ma nagonione 190 tys km pięknie chodzi i nawet świec jeszcze nie wymieniałem (to już będzie jakieś 82 tys przejechane na jednym komplecie) bo po co ? spalanie ? na trasie 6,8 l jak sam jadę z właczoną klimą, po mieście 7,9 l. Latem trzeba dodać 0,5 l benzyny zimą ok 1 l zanim się przełączy. Olej leję Mobil 1, 5W30 taki sam jak do Jeepa i NIE BIERZE

od wymiany do wymiany ledwo widać różnicę na bagnecie. Dodam że serwisu gazowego auto nie widziało od 3 lat czyli odkąd jest moje.
Problemy owszem są, popsuł mi się ten wysuwany trzymacz do kubka po lewej stronie hm może to wina gazu

i lekko wcisnęło się pokrętło od nawiewu na centralnej kratce od strony kierowcy. Kurcze nawet kapcia nie złapałem.
Generalnie auto mam już w przeliczeniu za darmo i jakbym nawet wywalił na złom to i tak zaoszczędziłem na drugie.
W cześniej maiałem Audi A6 1,8 z gazem Holenderskim i Forda Scorpio 2,8 z gazem w obu poza wymianą filterków i membrany NIC SIĘ NIE DZIAŁO, a zrobiłem setki tysięcy kilometrów.
Nie wiem skąd większość wpisujących tu o awariach bierze informacje chyba od cioci która słyszała jak jej koleżanka mówiła o swoim siostrzeńcu którego kolega miał gaz.