Autor Wątek: Urwane gwinty na szpilkach kół...  (Przeczytany 13849 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

levyy1986

  • Gość
Urwane gwinty na szpilkach kół...
« dnia: 03 Listopada 2011, 18:43:12 »
Jak w tytule... Naprawiam znajomemu Camry III Canada, v6 1mz.(świeży nabytek)
I był u wulkanizatora, okazało się,że jakiś goguś miał za dużo siły <zolta>  dwie szpilki maja urwany gwint przy lewym przednim kole. Czy jest możliwość wymiany uszkodzonych szpilek??Gdzie szukać?Czy może trzeba całą piastę wymieniać?
Swoją drogą ciekawe, co jeszcze będzie po ukręcane <diabel>

Robsajson

  • Gość
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Listopada 2011, 18:51:40 »
Szpilki można kupić osobno ale trzeba poszukać albo jechać do Aso.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Listopada 2011, 19:01:01 »
Szpilki wymienia się prosto, bez zdejmowania piasty. Jeden strzał młotkiem i wychodzi, wkładasz drugą i ją dociągasz.

levyy1986

  • Gość
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Listopada 2011, 19:12:52 »
I problem rozwiązany :grin:
ASO by Marcinm  <diabel>
Dzięki za pomoc wszystkim! pozdrawiam <narka>

Offline tjedral

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 792
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Listopada 2011, 21:54:04 »
ASO by Marcinm  <diabel>


Lubimy to ASO, oj lubimy  :grin:
Toyota Camry Wagon Custom V6, 3.0, MT
Toyota Camry Sedan V6 GX , 3.0, AT

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Listopada 2011, 04:08:54 »
Szpilki wymienia się prosto, bez zdejmowania piasty. Jeden strzał młotkiem i wychodzi, wkładasz drugą i ją dociągasz.

Staram się nie nadużywać tej metody - łożyska bardzo tego nie lubią.



3VZ.pl



Offline zawieja1990

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Marca 2014, 20:48:22 »
Ok, dzieki. Bede cos probowal jutro  :-)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Marca 2014, 22:27:36 »
Natomiast odkrecenie;
Robimy tak na samochodzie stojacym na kolach na ziemi zahamowanym recznym--- zakladamy klucz sztorcowy na nakretke i  nie strzal ale pierdut mlotem  poprzez klucz 19 sztorcowy w te nakretke, mlotek minimum 1kg..zakladamy klucz i odrazu sie odkreca pozniej lewarowanie  i wszystko sie trzyma kupy.Smarowac gwinty na szpilkach.
Pzdr.Camry 2,2

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Marca 2014, 18:36:40 »
Ja uważam, że smarowanie gwintów szpilek to świetna droga do ich ukręcenia (niby lekko idzie a już jest bardzo mocno dokręcona). Jeszcze nie spotkałem się żeby nakrętka czy śruba w kole były zapieczone. One co najwyżej są za mocno dokręcone. Jeszcze rozumiem gdy nakrętki są przelotowe to lekko psiuknąć smarem miedzianym ale nie kilo towotu jak to niektórzy mają w zwyczaju. Tak samo jest ze świecami zapłonowymi. Jak już ktoś daje smar to powinien dokręcać z mniejszym momentem (nie pamiętam czy to ma być 2/3 czy 1/3 tego co na suchym).

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Marca 2014, 20:04:59 »
Choć mechanikiem nie jestem, to myślę, że moment, to moment i nie ma znaczenia, czy ze smarem, czy bez. Przyznam, że swoje szpilki też mam przsmarowane molibdenowym ale jeszcze nic nie ukręciłem. Oczywiście dokręcam tylko ręcznie na strzyknięcie w łokciu :)

Robsajson

  • Gość
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Marca 2014, 21:03:18 »
Ja w swoim życiu uwaliłem 3 szpilki, jedna po drugiej  :cheesy: Bęben hamulcowy był już mocno skorodowany.
Od tamtej pory używam smaru miedzianego i wszystko łatwo można odkręcić.Zakręcam zawsze do pierwszego skrzypnięcia.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Marca 2014, 23:48:49 »
Choć mechanikiem nie jestem, to myślę, że moment, to moment i nie ma znaczenia, czy ze smarem, czy bez.

Ma znaczenie, przy czym przy czystych gwintach różnica ze smarem i bez jest pomijalna, ale przy skorodowanych, czy mocno zabrudzonych może dochodzić do kilkudziesięciu Nm.
3VZ.pl



Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Marca 2014, 00:11:00 »
Myślę, że nawet przy czystym gwincie będzie różnica szczególnie przy kołach, gdzie jak ktoś posmaruje to często również powierzchnię styku łba z felgą albo smar z czasem się rozlezie. Oczywiście trochę zależy od smaru. Towot mocno zmniejsza tarcie, miedziany mniej i go polecam. Czyli czyścimy piastę, następnie smarem w sprayu nakładamy delikatną warstewkę na piastę + ewentualnie na szpilki. Idealnie byłoby również przeczyścić felgę na styku z piastą i otwór centrujący. W tym wypadku więcej nie znaczy lepiej bo chyba nikt nie chce żeby mu smar się nagrzał i rozpłynął pod wpływem siły do/odśrodkowej po kole albo nawet po hamulcach.


Marcin piszesz, że na czystym gwincie nie będzie dużej różnicy. Ale co po wiesz o wcześniej wspomnianych przeze mnie świecach? Tam gwint chyba się nie brudzi ani koroduje?

Robsajson-do pierwszego skrzypnięcia to trochę za mocno ale może być. Miedzianego możesz używać ale tylko delikatnie jeżeli masz już korozję na gwintach. Ogólnie gorąco zachęcam do nakrętek zakrytych. Gwinty nawet po 20 latach będą idealne :) Niestety czasami odpadają "czapki" z tych nakrętek ale to szczegół.

EDIT:
Agiless: Na śrubę oprócz siły tarcia działa siła rozciągająca. Bez smaru masz większą siłę tarcia więc tak mocno nie rozciągasz śruby. Ze smarem idzie lekko ale na gwint działa już ogromna siła.
« Ostatnia zmiana: 18 Marca 2014, 00:17:58 wysłana przez bezel »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Marca 2014, 00:27:35 »
Choć mechanikiem nie jestem, to myślę, że moment, to moment i nie ma znaczenia, czy ze smarem, czy bez.

Ma znaczenie, przy czym przy czystych gwintach różnica ze smarem i bez jest pomijalna, ale przy skorodowanych, czy mocno zabrudzonych może dochodzić do kilkudziesięciu Nm.

Cały czas miałem na myśli śruby z czystymi gwintami. Trzeba być idiotą żeby używać smaru na skorodowaną śrubę, ogólnie takie śruby wymienia się przecież  :grin:

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Urwane gwinty na szpilkach kół...
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Marca 2014, 08:40:18 »
Marcin piszesz, że na czystym gwincie nie będzie dużej różnicy. Ale co po wiesz o wcześniej wspomnianych przeze mnie świecach? Tam gwint chyba się nie brudzi ani koroduje?

Yhy, a zestawy naprawcze do gwintów świec są dla picu, żeby ładnie wyglądały w skrzynce z narzędziami  :cheesy:


Cały czas miałem na myśli śruby z czystymi gwintami. Trzeba być idiotą żeby używać smaru na skorodowaną śrubę, ogólnie takie śruby wymienia się przecież :grin:

Tak, zwłaszcza, kiedy są np. wspawane w podłużnicę, wtedy się najlepiej wymienia :)
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl