na stację będziesz podjeżdżać częściej niż Twoim 1.4 D4D
...tym bardziej, że zbiornik w nowym 5 litrów mniejszy.
Zalożenie było takie, żeby wymienic na nowy. Drugie, że ma to byc auris w nowym wydaniu, choć classiki sa tańsze. I teraz porównując cenę nowego 2.0 d4d do 1.6 v-matic z identycznym wyposażeniem, cena wychodzi o 11,600 wyższa dla diesla. Wybrałam benzynę, ponieważ zamierzałam wstawić instalację gazową, której montaz wyniesie znacznie mniej, niz wynosi róznica w cenie samochodów. Jeszcze nie wiem, czy sie zdecyduje, doczytam, dopytam. Ale nawet, jesli jej nie założę, to po jakim czasie wyjeżdżę tyle różnicy w cenie samochodu, żeby dopłata do diesla stala sie opłacalna? załóżmy, że będę robić średnio 100 km dziennie... wtedy zyskałabym jakieś 2-3 litry na dzień, czyli w ciągu roku około 4000-6000 zł, czyli dopłata zwróciłaby się po 2-3 latach... nie wiem, jaką korzyśc w litrach przyjąć, mój obecny dieselek nabił 7,2 spalania, Patkowy zjada duzo mniej...tyle, że na teraz kieszeni nie naciągnę o dodatkowe 11 tys no i licze na to, że jednak zamontuję ten gaz i w perspektywie wybór benzyniaka będzie korzystniejszy. Nie wim, jaka jest różnica w dynamice silnika miedzy 2.0 d4d a v-matic, ale jaka by nie była, będe skakać do nieba z radości