Tak jak Koledzy radzą - w atomizerze, a nie w sprayu odmrażacz kup.
I koniecznie firmowy: Sonax, Nigrin itp.
...inna sprawa, że każdy jakiś tam osad zostawi, niestety - cudów nie ma. Ale do dziwnych niefirmowych wynalazków nie ma porównania

P.S. A z tym rysowaniem się niektórych elementów, to normalnie sajgon jest. Dopiero po zakupie dowiedziałem się, czemu w salonie Verso (i nie tylko) stały z brudnymi szybkami zegarów (deska rozdzielcza): bo przecierając czymkolwiek i jakkolwiek delikatnie... rysują się!

...w końcu wyczaiłem patent jak je czyścić nie dotykając jednocześnie je dotykając (i nie chodzi o przedmuchiwanie), ale parę rysek pozostało, niestety.