Autor Wątek: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?  (Przeczytany 19978 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« dnia: 12 Kwietnia 2012, 17:41:54 »
Nie ma to wpływu na bezpieczeństwo, fotel raczej nie popsuł się, co może stuka głośniej niż wcześniej. Nie jakoś przesadnie głośno, ale po prostu jak "lecę" do przodu lub tyłu przy odpowiednio: gwałtownym przyśpieszaniu lub hamowaniu, to fotel się minimalnie rusza. Samo ruszanie jest na tyle małe, że nie przeszkadza.
Ale irytuje mnie i to coraz bardziej, że słyszę dość głośne "puk". :thumbdown:
Czy ktoś sobie poradził z tym problemem, zgłaszał w ASO - i co? Rozbierali cały fotel (na szynach zdaje się gdzieś stuka), olali kulturalnie i "ciepło" itd.?

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwietnia 2012, 18:00:42 »
U mnie problem nie istnieje (a zdaje mi się, że mamy auta bliźniacze wiekowo), ale powiem Ci że w Hondzie to była standardowa przypadłość - wymieniali jakieś rolki w mechanizmie prowadzenia fotela, oczywiście na gwarancji. Tu pewnie jest podobnie.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Kwietnia 2012, 18:32:06 »
A jak usiądziesz na fotelu i gwałtownym ruchem, pojedynczymi, ale mocnymi ruchami przemieszczasz się - raz w przód, raz w tyłu, to nie słyszysz żadnego odgłosu? Nawet na postoju cisza?
Bo ja już się tak (nie) przyzwyczaiłem, że przed każdym hamowaniem wiem, że to usłyszę. No, chyba że łagodne bardzo hamowanie... :embarassed:

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Kwietnia 2012, 18:34:52 »
Zrobie jak piszesz i dam znać.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Kwietnia 2012, 19:50:36 »
Zrobie jak piszesz i dam znać.

Będę wdzięczny :)
Czekam na efekty.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Kwietnia 2012, 08:33:29 »
Na postoju, jak zrobię to naprawdę gwałtownie to coś tam niby puknie. Ale tak, że robiąc taką gimnastykę na fotelu to się właściwie tego puknięcia spodziewam. Próbowałem też szarpać fotel (nie siedząc na nim) ale też podobnie - są tam jakieś odgłosy ale raczej nie związane z usterką*. W czasie jazdy na 100% nic nie puka w fotelu. Chyba, że u mnie się to będzie pogłębiać. Mógłby Milos napisać czy miał podobne przeboje.

* porównuję do mojej Hondziawki bo miałem tak, że na początku pukało, potem pukało i fotel się ruszał do przód-tył. Wymieniali jakieś plastikowe rolki na gwarancji i z tego co wiem to był standard. Pytałem wtedy w ASO to te rolki kosztowały chyba 8 złotych. Mi to wyskoczyło tam po ~2 latach (~30000 przebiegu) i potem się już nie powtórzyło.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Kwietnia 2012, 08:51:46 »
No nic, dziękuję  :-)
A jaki masz przebieg? Ja mam niecałe 10.000 km i mam wrażenie, że to pukanie się nasila z czasem.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Kwietnia 2012, 08:58:25 »
Prawie równo 9000.
Mamy bliźniaki (wiekiem i przebiegiem).
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:17:44 »
Prawie równo 9000.
Mamy bliźniaki (wiekiem i przebiegiem).

Ja mam kupiony na przełomie lipca/sierpnia, produkcja chyba czerwiec (lub przełom maja/czerwca).
Może za ciężki jestem - ale ja nawet setki nie ważę, to nie wiem... :cry: :cheesy:

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:20:54 »
A nie, to mój starszy bo z maja.
pzdr.
Michał

Offline elilama

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:42:11 »
W moim (2000) na początku stukało. Ale okazało się, że nie dokładnie zaskakiwał fotel po przesunięciu. Jak się "wpiął" to od tamtej pory cisza.

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:45:19 »

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:46:44 »
W moim (2000)
w D4D?.

Wy macie inne samochody.

EDIT. Już załapałem :cheesy:
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:47:50 »
W moim (2000) na początku stukało. Ale okazało się, że nie dokładnie zaskakiwał fotel po przesunięciu. Jak się "wpiął" to od tamtej pory cisza.

Też tak myślałem, bo sposób przesuwania fotela - nie tylko w Verso, w innych Toykach też - jest co najmniej dziwny. Jest duża szansa wpiąć fotel krzywo: prawy ząbek na innym miejscu (nierównolegle) niż lewy. I jak się człowiek nie przypatrzy, czasem nie pomierzy - to nie widać.
I wtedy - co ciekawe nie stuka - bo widać fotel jest tak naprężony krzywą pozycję, że nie ma możliwości ruchu (może sprawdź mgenek? :roll: ).
A więc mam wpięty prosto. I - może dlatego? - stuka w ww. warunkach.

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Kwietnia 2012, 09:52:37 »
Wy macie inne samochody.
EDIT. Już załapałem :cheesy:
A jak inaczej napisać :laugh:
mamy inne ale też czytamy :cool:
może kiedy kupimy <taniec>


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl